12 lat więzienia za zabójstwo po pomyłce mieszkań w Kartuzach
Sąd Okręgowy w Gdańsku skazał 19-letniego Bohdana S., obywatela Ukrainy, na 12 lat pozbawienia wolności za śmiertelne ugodzenie nożem 34-letniego Konstantina B. Do tragicznego zdarzenia doszło we wrześniu 2023 roku w Kartuzach, gdy oskarżony pomylił mieszkania.
Wyrok zapadł 12 lipca 2023 roku. Oprócz kary więzienia w systemie terapeutycznym, sąd orzekł wobec Bohdana S. obowiązek poddania się terapii. Oskarżony ma również zapłacić partnerce zmarłego, Viktorii Y., 100 tysięcy złotych zadośćuczynienia oraz blisko 11 tysięcy złotych odszkodowania.
Sędzia Mariusz Kaźmierczak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku do spraw karnych, poinformował, że wyrok jest nieprawomocny. Strony mają możliwość złożenia wniosku o pisemne uzasadnienie wyroku w ciągu siedmiu dni od jego ogłoszenia, a następnie zaskarżenia go apelacją, która będzie rozpatrywana przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku.
Tragedia na osiedlu Wybickiego
Dramatyczne wydarzenia rozegrały się na Osiedlu Wybickiego w Kartuzach na początku września 2023 roku. Z policyjnych ustaleń wynika, że 19-letni Bohdan S. w nocy włamał się do mieszkania 34-letniego Konstantina B. i zadał mu kilka ciosów nożem. Mężczyźni, pomimo zamieszkiwania w tym samym bloku, nie znali się wcześniej.
Konstantina B. miał zbudzić nocny hałas. Kiedy wyszedł na korytarz, doszło do szarpaniny z napastnikiem, w trakcie której został wielokrotnie ugodzony nożem. W mieszkaniu przebywała wówczas partnerka ofiary oraz ich miesięczne dziecko. Gdy kobieta wyszła z pokoju, miała zobaczyć swojego partnera, leżącego bez ruchu na Bohdanie S.
Według relacji partnerki ofiary, napastnik miał twierdzić, że jest lekarzem, i próbował reanimować rannego mężczyznę. Kobieta wybiegła z mieszkania, aby wezwać pomoc sąsiadów.
Stan „upojenia atypowego”
Bohdan S. został zatrzymany i w chwili zdarzenia znajdował się pod wpływem alkoholu. Śledczym zeznał, że wieczór spędzał nad Jeziorem Karczemnym ze swoją dziewczyną, ale nie pamiętał samego momentu ataku. Nie był w stanie wyjaśnić, jak znalazł się w cudzym mieszkaniu ani opisać przebiegu zdarzenia.
Biegli psychiatrzy orzekli u Bohdana S. „upojenie atypowe”, stan po spożyciu alkoholu charakteryzujący się pełną dezorientacją, utratą kontroli nad zachowaniem oraz skrajnymi emocjami, w tym agresją. Sąd uwzględnił ograniczoną poczytalność oskarżonego w momencie popełnienia przestępstwa, co miało wpływ na wymiar kary.
Komentarze (7)
-
I
i tyle · 1 miesiąc temu
Zgadzam się, że kara powinna być surowa, ale 12 lat to chyba jednak za dużo? Myślę, że to bardziej skomplikowane, niż się wydaje. Dla oskarżonego to ogromna tragedia, ale dla rodziny ofiary to potworne przeżycie. Może lepszym rozwiązaniem byłyby terapie i programy resocjalizacyjne?
-
J
Janusz1983 · 2 miesiące temu
no właśnie, a gdzie jest granica? ludzie popełniają błędy, ale konieczność ochrony społeczeństwa też jest istotna.
-
A
Ala · 2 miesiące temu
Zmarnował sobie życie??? Zabił człowieka, dziecko zostało sierotą bez ojca, żonie ofiary odebrał męża a ty żalujesz psychola?
-
O
obywatel · 2 miesiące temu
“pomyłka mieszkania” - haha, niezłe, zrozumiałbym, że drzwi pomylone, ale nie życie drugiego człowieka
-
A
asset · 2 miesiące temu
Pomylone mieszkania? To brzmi jak z kiepskiego filmu ale w rzeczywistości skutki są tragiczne.
-
Z
zzz · 2 miesiące temu
jakie to straszne... nawet nie wiem co powiedzieć
-
K
ktoś tam · 2 miesiące temu
Szkoda, że tak młody chłopak zmarnował sobie życe przez jedną głupią chwile