Akt oskarżenia w sprawie zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy
Prokuratura Okręgowa w Płocku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 18-letniemu Bartoszowi G. w sprawie zabójstwa 16-letniej Mai Kowalskiej z Mławy. Mężczyzna jest oskarżony o zbrodnię zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, za co grozi mu do 30 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo w sprawie śmierci Mai Kowalskiej trwało od kwietnia 2025 roku, a jego finał nastąpił 13 sierpnia 2026 roku, gdy prokurator skierował akt oskarżenia do Sądu Okręgowego w Płocku. Podejrzany, Bartosz G., w chwili popełnienia czynu miał 17 lat. Został on sprowadzony do Polski z Grecji w ramach procedury Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA).
Przebieg wydarzeń
16-letnia Maja K. ostatni raz była widziana 23 kwietnia 2025 roku, gdy spotkała się z Bartoszem G. Tego samego wieczoru miało dojść do zabójstwa. Oficjalne zgłoszenie o jej zaginięciu wpłynęło 24 kwietnia. Rodzina dziewczyny 29 kwietnia powiadomiła, że prawdopodobnie została ona pozbawiona wolności. Ciało Mai odnaleziono 1 maja 2025 roku w zaroślach, niedaleko zakładu produkcyjnego należącego do rodziny Bartosza G. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną zgonu były rozległe obrażenia głowy.
Bartosz G. został zatrzymany w maju 2025 roku w Grecji, gdzie przebywał na szkolnym wyjeździe. Początkowo nie zgodził się na wydanie do Polski, powołując się na groźby kierowane wobec niego i jego rodziny. Po próbie samobójczej pod koniec maja 2025 roku, został hospitalizowany, a następnie ponownie trafił do specjalnego ośrodka dla nieletnich. Ostatecznie, po rozpatrzeniu odwołania jego obrony, 23 grudnia 2025 roku Bartosz G. został przewieziony do Polski.
Zarzuty i postępowanie sądowe
Dwa dni po sprowadzeniu do kraju, Bartoszowi G. przedstawiono zarzut zbrodni zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Podczas przesłuchania w Prokuraturze Okręgowej w Płocku nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Za zarzucany czyn grozi mu kara od 15 do 30 lat pozbawienia wolności, zgodnie z przepisami dotyczącymi nieletnich, które uniemożliwiają orzeczenie kary dożywocia. Biegli ocenili, że stan zdrowia psychicznego Bartosza G. pozwala na jego udział w postępowaniu sądowym i prowadzenie samodzielnej obrony.
Podczas śledztwa przesłuchano 20 świadków oraz uzyskano 21 opinii biegłych i instytutów różnych specjalności. Bartosz G. pozostaje w tymczasowym areszcie. W dokumentach związanych z europejskim nakazem aresztowania pojawiały się doniesienia, że Bartosz G. miał uderzać Maję K. tępym narzędziem, takim jak siekiera lub młotek, a następnie oblać jej ciało substancją chemiczną, co spowodowało oparzenia. Prokuratura nie potwierdziła jednoznacznie tych szczegółów.