Ambasador Ukrainy o incydentach w Polsce i znaczeniu wsparcia
Ambasador Ukrainy w Polsce, Wasyl Bodnar, odniósł się do niedawnych incydentów wymierzonych w Ukraińców, wyrażając nadzieję na ich tymczasowy charakter. Podkreślił jednocześnie niezmienną wdzięczność za polskie wsparcie w obliczu wojny.
Ambasador Ukrainy Wasyl Bodnar, podczas uroczystego złożenia kwiatów przed pomnikiem Grunwaldzkim w rocznicę bitwy z 1410 roku, zwrócił uwagę na pojedyncze incydenty agresji wobec Ukraińców w Polsce. Mimo tych zdarzeń, dyplomata stwierdził, że Ukraińcy mieszkający w Polsce nie obawiają się wychodzić na ulice. Ocenił, że takie sytuacje, jak chociażby ostatni przypadek w Bielsku-Białej, mają wpływ na opinię publiczną, jednak wyraził żywienie nadzieję, że są to jedynie tymczasowe przejawy, które przeminą.
Ukraińcy jako wartość dodana
Bodnar podkreślił, że miliony Ukraińców w Polsce stanowią "wartość dodaną" dla polskiego społeczeństwa, a napaści nie są trwałym trendem, lecz pojedynczymi przypadkami. Zaznaczył, że cała polska klasa polityczna jednoznacznie potępia przemoc wobec obywateli Ukrainy, a w kraju panuje zasada praworządności. Dodał, że w sytuacji, gdy temat Ukrainy jest obecny w debacie politycznej, media i politycy poświęcają mu sporo uwagi.
Ambasador podziękował polskim władzom za reakcje na przejawy nienawiści czy przemocy wobec Ukraińców. Wyraził nadzieję, że podobnych zdarzeń będzie coraz mniej. Wspomniał, że wielu Ukraińców przybyło do Polski, uciekając przed wojną i trudnymi warunkami, zwłaszcza z miejscowości blisko linii frontu.
Historyczne więzi i obecne wsparcie
Nawiązując do bitwy pod Grunwaldem, Wasyl Bodnar uznał ją za symbol wspólnego zwycięstwa i dobrej historii obu narodów, przypominając o udziale oddziałów z ziem ruskich w armii księcia Witolda. Zdaniem dyplomaty, obecna sytuacja, w której Ukraina walczy przeciwko rosyjskiej agresji, a Polska stanowi jej "zaplecze", jest pewnym powtórzeniem historii.
Ambasador wyraził głęboką wdzięczność Polakom za wsparcie od pierwszych dni wojny. Stwierdził, że bez polskiej pomocy nie ma pewności, czy Ukraina przetrwałaby do dziś. Podkreślił również potrzebę dialogu i współpracy dwustronnej. Wspomniał o spotkaniu prezydentów Polski i Ukrainy na marginesie Szczytu NATO w Ankarze oraz wizycie szefa MSZ Ukrainy w Warszawie, a także pozytywnie ocenił Konferencję na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku.
Zaznaczył, że obie strony inicjują polityczne konsultacje oraz rozmowy na różnych poziomach, angażując historyków, aby "formować agendę pozytywną" odpowiednią do obecnego poziomu współpracy. Wspomniał o wspólnych pracach nad współpracą obronną i planem odbudowy Ukrainy, wskazując na wiele wspólnych perspektyw, które wymagają rozwiązania istniejących problemów i dalszej współpracy.
Komentarze (3)
-
Z
zbyszek2 · 2 miesiące temu
moim zdaniem to bardziej skomplikowane niz pisza, dobrze ze podkresla wdziecznosc, ale trzeba tez mówic o problemach
-
P
Polak · 2 miesiące temu
Więcej empatii, mniej nienawiści. Ludzie powinni się jednoczyć a nie dzielić w takich czasach.
-
D
darek_z · 2 miesiące temu
temat jest trudny ale zgadzam się z ambasadorem. wsparcie Polski dla Ukrany jest naprawdę ważne