Ambasador USA o zbrodni w Jedwabnem: wyjątek, nie reguła w okupowanej Polsce
Ambasador USA w Polsce, Tom Rose, odniósł się do tragicznych wydarzeń w Jedwabnem, podkreślając ich kontekst w realiach okupacji niemieckiej. Wydarzenie z 10 lipca 1941 roku, w którym zginęło kilkuset Żydów, zostało nazwane przez dyplomatę wyjątkiem wobec postaw większości Polaków.
10 lipca 1941 roku w miejscowości Jedwabne doszło do zbrodni, w której zginęło kilkuset Żydów. Według ustaleń Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) do zbrodni dokonanej przez polskich mieszkańców Jedwabnego doszło z inspiracji niemieckich okupantów. Większość ofiar, których liczbę IPN szacuje na co najmniej 340, a większość badaczy na 900-1000, została spalona żywcem w stodole.
W przeddzień rocznicy tych wydarzeń, ambasador USA w Polsce, Tom Rose, opublikował nagranie wideo i wpis na platformie X. Podkreślił, że ten dzień jest dniem pamięci o zamordowanych polskich Żydach i zwrócił uwagę, że należy on do ofiar, nie do morderców czy osób próbujących ich usprawiedliwiać.
Kontekst okupacji niemieckiej
Tom Rose zaznaczył, że aby zrozumieć wydarzenia w Jedwabnem, należy spojrzeć na przesycony złem świat stworzony przez nazistów w okupowanej Polsce. Przypomniał, że wszelka pomoc udzielona Żydom była karana śmiercią, a osobom pomagającym, a często i całej ich rodzinie, groziła natychmiastowa egzekucja. Podobny los czekał każdego Polaka, który nie zgłosił faktu pomagania Żydom.
Ambasador podkreślił, że naziści dążyli do uczynienia całego narodu polskiego współwinnym Zagłady Żydów, promując zdradę jako sposób na przetrwanie. Jednakże, pomimo tych nieludzkich okoliczności i zachęt, bardzo niewielu Polaków wydało swoich żydowskich sąsiadów. Według ambasadora, tysiące Polaków zginęło, próbując im pomóc.
Jedwabne jako wyjątek
Dyplomata stwierdził, że Jedwabne stanowiło wyjątek, a nie regułę w okupowanej przez nazistów Polsce. Wskazał, że większość Polaków była uczciwymi ludźmi, którzy oparli się pokusie porzucenia zasad moralnych, pozwalających odróżniać dobro od zła.
Ambasador Rose zakończył swoje przesłanie, wspominając ofiary Jedwabnego i oddając hołd tysiącom Polaków, którzy ryzykowali i często oddawali życie, aby pomagać polskim Żydom. Wyraził nadzieję, że razem ich historie ukazują pełniejszą prawdę i dają nadzieję na przyszłość. Na jego słowa zareagował Radosław Sikorski, dziękując ambasadorowi za jego wypowiedź i podkreślając, że obowiązkiem wobec ofiar jest dopilnowanie, aby takie okrucieństwa nigdy się nie powtórzyły.
Komentarze (9)
-
O
obywatel · 2 miesiące temu
Myślę, że potrzebujemy więcej takich głosów, które nie będą czarno-białe. Wydarzenia w Jedwabnem są tragiczną częścią naszej historii, ale nie możemy zapminać o różnych kontekstach, które miały wpływ na te wydarzenia. To nie jest prosty przypadek i wymaga głębszej analizy. Trzeba pamiętać, że okupacja była czasem skrajnej traumy dla wszystkich.
-
A
adam30 · 2 miesiące temu
a kto dał mu prawo oceniać? trochę się wystawia na krytykę.
-
S
sąsiad · 2 miesiące temu
ciekawie to ujął ale w sumie to i tak wiina niemców
-
A
Anna1996 · 2 miesiące temu
Słyszałam wiele różnych opinii na ten temat. Ciekawe, jak wyglądałyby dyskusje, gdybyśmy mieli więcej otwartości na trudne tematy.
-
D
darek_m · 2 miesiące temu
zgadzam się z ambasadorem, warto zrozumieć kontekst
-
A
abc · 2 miesiące temu
Zbrodnia w Jedwabnem to dramat, ale nie mozna oceniac calego narodu przez to
-
P
pacjent · 2 miesiące temu
Ambasador to nie Polak, niech sie nie wypowiada na temat naszej historii.
-
J
Janusz1993 · 2 miesiące temu
wszyscy wiedzą że to skomplikowane
-
A
a po co · 2 miesiące temu
no wlasni, to trudny temat