Bartłomiej Kubkowski przepłynął Bałtyk wpław po raz pierwszy w historii
Bartłomiej Kubkowski jako pierwszy człowiek w historii przepłynął Morze Bałtyckie wpław, pokonując 170 kilometrów ze Szwecji do Polski. Wyczyn ten, zrealizowany po kilku wcześniejszych próbach, miał także na celu zbiórkę funduszy dla podopiecznych Fundacji Cancer Fighters.
Bartłomiej Kubkowski z sukcesem ukończył pionierską przeprawę przez Morze Bałtyckie, startując ze szwedzkiej miejscowości Kaseberga i docierając do Dziwnowa w Polsce. Dystans 170 kilometrów pokonał w czasie około 54-56 godzin, płynąc bez przerwy od 31 lipca do 1 sierpnia 2026 roku.
To osiągnięcie jest wynikiem piątej próby pływaka, po czterech wcześniejszych niepowodzeniach. W 2025 roku, podczas poprzedniej, dramatycznej próby, do celu zabrakło mu jedynie 11 kilometrów. Kubkowski, znany również z rekordu świata w pływaniu 24-godzinnym (103 km i 580 m), podjął tegoroczne wyzwanie po intensywnych przygotowaniach, obejmujących wielokilometrowe treningi na basenie, pływanie w nocy oraz ćwiczenia mentalne.
Wsparcie dla Fundacji Cancer Fighters
Poza sportowym wyzwaniem, przepłynięcie Bałtyku miało szczytny cel. Kubkowski zbierał fundusze na rzecz Fundacji Cancer Fighters, wspierającej dzieci chore na raka. Do tej pory na konto fundacji wpłynęło około 600-670 tysięcy złotych. Prezes fundacji, Marek Kopyść, z emocjami śledził finał wyczynu, przypominając, że Bartłomiej Kubkowski był w przeszłości wolontariuszem na oddziale onkologii dziecięcej, niosąc dzieciom uśmiech i pozytywną energię.
Wyzwania na trasie i profesjonalne wsparcie
Podczas przeprawy Kubkowski zmagał się z chłodem, prądami, falami i narastającym zmęczeniem. Jak relacjonował Marcin Cieślak z zespołu Purely Athletic, drugiej nocy pojawiły się halucynacje i okresowa utrata świadomości, jednak dzięki profesjonalnemu przygotowaniu diety, treningu oraz stałemu wsparciu ekipy na łodzi asekuracyjnej, zagrożenia te były minimalizowane. Pływak nie mógł dotknąć łodzi, a napoje i posiłki były podawane mu za pomocą specjalnego wysięgnika. Aby wyzwanie zostało oficjalnie zaliczone, musiał o własnych siłach wyjść z wody na brzeg, co mu się udało.
Marcin Cieślak zwrócił uwagę na wyjątkowe skupienie i profesjonalizm Kubkowskiego podczas tej próby, wskazując, że zdobyte wcześniej doświadczenie zebrał w jedną pulę, skutecznie wykorzystując je do osiągnięcia celu.
Inne próby na Bałtyku
Bartłomiej Kubkowski nie był jedyną osobą, która w tym samym czasie podjęła próbę pokonania Bałtyku. Ze Szwecji wyruszyła również Karolina Szczepaniak, dwukrotna olimpijka i rekordzistka Guinnessa w pływaniu. Jej celem jest zebranie środków na leczenie 14-letniego Piotra Małolepszego, a trasa ma zakończyć się w Pobierowie.
Komentarze (1)
-
O
obserwator · 2 miesiące temu
Niesamowite! To naprawdę ogromne osiągnięcie, chyba nikt nie spodziewał się, że można przepłynąć cały Bałtyk. Szacunek dla Bartłomieja!