Białoruś wyłączyła przekaźniki rosyjskich dronów po ultimatum Zełenskiego
Od 22 czerwca 2026 roku na terytorium Białorusi przestały działać przekaźniki, które wspierały naprowadzanie rosyjskich dronów Szahed na cele w Ukrainie. Decyzja Mińska nastąpiła po ultimatum wystosowanym przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że urządzenia retransmitujące sygnał, wykorzystywane przez Rosję do kierowania dronów Szahed, są nieaktywne od minionej niedzieli. Zełenski zaznaczył, że nie ma pewności, czy przekaźniki zostały zdemontowane, czy jedynie wyłączone, jednak najważniejsze jest to, że obecnie nie działają.
Wyłączenie przekaźników nastąpiło po tym, jak 19 czerwca 2026 roku Zełenski postawił ultimatum Alaksandrowi Łukaszence, dając mu tydzień na usunięcie urządzeń. Zagroził, że w przeciwnym razie Ukraina sama podejmie działania. Jak wynika z informacji ukraińskich służb granicznych, po 22 czerwca zaobserwowano spadek liczby rosyjskich dronów przelatujących przez granicę z Białorusią, a masowe ataki z tego kierunku nie są obecnie odnotowywane.
Kontekst i reakcje
Przekaźniki te były rozmieszczone na Białorusi od drugiej połowy 2025 roku i zwiększały możliwość atakowania północnych obwodów Ukrainy przez rosyjską armię. Fakt ten był powodem ultimatum Zełenskiego, który wskazywał, że sprzęt ten przyczynia się do śmierci cywilów i cierpienia dzieci.
Na tydzień przed ultimatum, w połowie czerwca 2026 roku, Alaksandr Łukaszenka przeprosił Zełenskiego za wcześniejsze ostre wypowiedzi, stwierdzając, że Białoruś nie zamierza angażować się militarnie w wojnę przeciwko Ukrainie. Dodał, że jego kraj byłby „niezwykle podatny” na ataki, jeśli Ukraina uderzyłaby w Białoruś tak, jak w Rosję, wspominając o 500 potencjalnych celach na białoruskim terytorium.
Ultimatum Kijowa wywołało ostry sprzeciw w Moskwie. Kreml zapowiedział „zdecydowaną odpowiedź” na ewentualne działania Ukrainy, a rosyjskie MSZ, za pośrednictwem rzecznika Sergieja Ławrowa, zadeklarowało gotowość obrony Białorusi „wszystkimi dostępnymi środkami”. Wyłączenie przekaźników przez Mińsk jest jednak interpretowane jako ustępstwo wobec Ukrainy w obliczu groźby potencjalnych działań ze strony Kijowa.
Komentarze (8)
-
P
podatnik · 2 miesiące temu
Wreszcie ktos przeszedl do konkretow. Ciekawe czy Rosja sie zemsci
-
P
proszę pana · 2 miesiące temu
dzi dzi dzi czy to znaczy ze beda wspolpracowac z ukraina? w koncu to nie ich wojna
-
A
aneta_ł · 2 miesiące temu
a tak swoja droga, co z tymi dronami, ktore juz sa w akcji? czy to cos zmienia, czy tylko poprawia wizerunek bialorusi?
-
A
asset · 3 miesiące temu
Zgadzam się, ale to bardziej skomplikowane niż się wydaje. Białoruś jest w trudnej sytuacji.
-
A
a teraz · 3 miesiące temu
Troche to dziwne, ze Bialorus nagle zrobila cos przeciwko Rosji. Moze chca zyskac jakies punkty w Europie?
-
Q
qaz · 3 miesiące temu
no w końcu coś dobrego!
-
B
było minęło · 3 miesiące temu
Aż nie chce mi się wierzyć, że Białoruś podjęła taką decyzję
-
K
kierowca · 3 miesiące temu
To może być przełomowy moment w tej wojnie. Warto obserwować, jak to wpłynie na sytuację w regionie