niedziela, 4 października 2026
Dziennik Faktów
Najnowsze
Polska

Brawura kierowcy pod Częstochową spowodowała wielogodzinne opóźnienia pociągów

Kierowca samochodu osobowego, ignorując czerwone światło, wjechał wprost pod pociąg towarowy na szlaku kolejowym między Częstochową Gnaszyn a Częstochową Stradom. Zdarzenie z 20 czerwca 2026 roku spowodowało poważne utrudnienia w ruchu kolejowym.

Polska

Do groźnego wypadku doszło w południe 20 czerwca 2026 roku. Kierowca osobówki zatrzymał się w miejscu niedozwolonym, następnie ruszył i wjechał na przejazd, kiedy sygnalizator świetlny migał na czerwono. W rezultacie samochód zderzył się z nadjeżdżającym pociągiem towarowym.

Skutki wypadku i utrudnienia

W wyniku zderzenia dwie osoby podróżujące samochodem zostały ranne i przewieziono je do szpitala. Wypadek wymusił natychmiastowe wstrzymanie ruchu pociągów na kilka godzin. Sytuacja spowodowała znaczące perturbacje w transporcie kolejowym. Łącznie opóźniono 50 pociągów pasażerskich o 1405 minut oraz 4 pociągi towarowe o 564 minuty. Utrudnienia te dotknęły setki podróżnych. PKP Intercity musiało skierować swoje pociągi na objazdy, a regionalni przewoźnicy uruchomili zastępczą komunikację autobusową, aby zminimalizować dyskomfort pasażerów.

Problem brawury na przejazdach kolejowych

Incydent w Częstochowie ponownie uwypukla problem bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych. Według statystyk PKP PLK, aż 99 procent wypadków w takich miejscach jest spowodowanych błędami kierowców. Najczęstsze przyczyny to ignorowanie znaków i sygnalizacji świetlnej, przejeżdżanie pod opadającymi rogatkami, omijanie zamkniętych półrogatek oraz wjazd na przejazd bez upewnienia się o możliwości zjazdu.

PKP PLK przypomina o istnieniu tak zwanej Żółtej Naklejki, która znajduje się na każdym przejeździe kolejowym. Zawiera ona indywidualny numer przejazdu, numer alarmowy 112 oraz numer do służb technicznych PLK. Dzięki temu w sytuacji zagrożenia, takiej jak pozostawiony pojazd na torach, podróżni lub świadkowie mogą szybko i precyzyjnie zgłosić niebezpieczeństwo odpowiednim służbom, co może zapobiec tragedii.

Komentarze (12)

  • D
    darek86 · 2 miesiące temu

    rozumiem że wydaje się że można ryzykować ale to nie ma sensu. wszyscy powinni wiedzieć że bezpieczeństwo jest najważniejsze.

  • W
    wkurzony · 2 miesiące temu

    przerażające jak mało przykrości ludzie mają ze życiem. Jeden moment nie uwagi i tragedia gotowa.

  • Ł
    Łukasz2004 · 2 miesiące temu

    po co tak szaleć, można wyjechać 5 min później i być w całościa.

  • B
    bez nazwiska · 2 miesiące temu

    Kocham podróżować pociągiem, a przez takich kierowców wszyscy muszą cierpieć. Myślcie ludzie!

  • A
    a teraz · 2 miesiące temu

    to już nie pierwszy przypadek, w ostatnim roku takich zdarzeń byłło dużo więcej. trza coś z tym zrobić!

  • K
    ktos_z_boku · 2 miesiące temu

    haha, moze niech kierowca sam przeszkolenia przejdzie z zasad ruchu.

  • P
    prawda · 3 miesiące temu

    Zgadam się w 100%! Sami sibie narażają.

  • O
    obywatel · 3 miesiące temu

    ludzie są coraz mniej odpowiedzialni na drodze. to szokujące.

  • Z
    zzz · 3 miesiące temu

    śmiem wątpić, że to coś zmieni. I tak nic z tego nie wynika.

  • P
    pacjent · 3 miesiące temu

    to nie pierwszy raz kiedy kierowcy ignorują znaki trzeba wprowadzić surowsze kary za takie zachowania

  • K
    kierowca · 3 miesiące temu

    brawura to zbyt delikatne slowo to glupota

  • A
    anonimowa · 3 miesiące temu

    no narreszcie ktos zaczyna o tym mowic

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Przeczytaj również

Polska
Polska

Włamał się do kwiatomatu w Płońsku i ukradł bukiet. Grozi mu do 10 lat więzienia

Polska
Polska

Akt oskarżenia w sprawie zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy

Polska
Polska

Sondaż OGB: Koalicja Obywatelska liderem, ale prawica z potencjalną większością

Polska
Polska

Pożar auta pod Rogowem Opolskim. Policjanci uratowali dwoje seniorów