Brawura kierowcy pod Częstochową spowodowała wielogodzinne opóźnienia pociągów
Kierowca samochodu osobowego, ignorując czerwone światło, wjechał wprost pod pociąg towarowy na szlaku kolejowym między Częstochową Gnaszyn a Częstochową Stradom. Zdarzenie z 20 czerwca 2026 roku spowodowało poważne utrudnienia w ruchu kolejowym.
Do groźnego wypadku doszło w południe 20 czerwca 2026 roku. Kierowca osobówki zatrzymał się w miejscu niedozwolonym, następnie ruszył i wjechał na przejazd, kiedy sygnalizator świetlny migał na czerwono. W rezultacie samochód zderzył się z nadjeżdżającym pociągiem towarowym.
Skutki wypadku i utrudnienia
W wyniku zderzenia dwie osoby podróżujące samochodem zostały ranne i przewieziono je do szpitala. Wypadek wymusił natychmiastowe wstrzymanie ruchu pociągów na kilka godzin. Sytuacja spowodowała znaczące perturbacje w transporcie kolejowym. Łącznie opóźniono 50 pociągów pasażerskich o 1405 minut oraz 4 pociągi towarowe o 564 minuty. Utrudnienia te dotknęły setki podróżnych. PKP Intercity musiało skierować swoje pociągi na objazdy, a regionalni przewoźnicy uruchomili zastępczą komunikację autobusową, aby zminimalizować dyskomfort pasażerów.
Problem brawury na przejazdach kolejowych
Incydent w Częstochowie ponownie uwypukla problem bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych. Według statystyk PKP PLK, aż 99 procent wypadków w takich miejscach jest spowodowanych błędami kierowców. Najczęstsze przyczyny to ignorowanie znaków i sygnalizacji świetlnej, przejeżdżanie pod opadającymi rogatkami, omijanie zamkniętych półrogatek oraz wjazd na przejazd bez upewnienia się o możliwości zjazdu.
PKP PLK przypomina o istnieniu tak zwanej Żółtej Naklejki, która znajduje się na każdym przejeździe kolejowym. Zawiera ona indywidualny numer przejazdu, numer alarmowy 112 oraz numer do służb technicznych PLK. Dzięki temu w sytuacji zagrożenia, takiej jak pozostawiony pojazd na torach, podróżni lub świadkowie mogą szybko i precyzyjnie zgłosić niebezpieczeństwo odpowiednim służbom, co może zapobiec tragedii.
Komentarze (12)
-
D
darek86 · 2 miesiące temu
rozumiem że wydaje się że można ryzykować ale to nie ma sensu. wszyscy powinni wiedzieć że bezpieczeństwo jest najważniejsze.
-
W
wkurzony · 2 miesiące temu
przerażające jak mało przykrości ludzie mają ze życiem. Jeden moment nie uwagi i tragedia gotowa.
-
Ł
Łukasz2004 · 2 miesiące temu
po co tak szaleć, można wyjechać 5 min później i być w całościa.
-
B
bez nazwiska · 2 miesiące temu
Kocham podróżować pociągiem, a przez takich kierowców wszyscy muszą cierpieć. Myślcie ludzie!
-
A
a teraz · 2 miesiące temu
to już nie pierwszy przypadek, w ostatnim roku takich zdarzeń byłło dużo więcej. trza coś z tym zrobić!
-
K
ktos_z_boku · 2 miesiące temu
haha, moze niech kierowca sam przeszkolenia przejdzie z zasad ruchu.
-
P
prawda · 3 miesiące temu
Zgadam się w 100%! Sami sibie narażają.
-
O
obywatel · 3 miesiące temu
ludzie są coraz mniej odpowiedzialni na drodze. to szokujące.
-
Z
zzz · 3 miesiące temu
śmiem wątpić, że to coś zmieni. I tak nic z tego nie wynika.
-
P
pacjent · 3 miesiące temu
to nie pierwszy raz kiedy kierowcy ignorują znaki trzeba wprowadzić surowsze kary za takie zachowania
-
K
kierowca · 3 miesiące temu
brawura to zbyt delikatne slowo to glupota
-
A
anonimowa · 3 miesiące temu
no narreszcie ktos zaczyna o tym mowic