Burze nad Polską: dwa fronty atmosferyczne przyniosą ulewy i silny wiatr
Nad Polską przemieszczają się dwa fronty atmosferyczne, związane z płytką zatoką niżową znaną jako niż Helen. W efekcie zderzenia mas powietrza polarnego z gorącym powietrzem zwrotnikowym prognozowane są burze, które miejscami mogą być gwałtowne.
Polska znalazła się pod wpływem płytkiej zatoki niżowej, która jest powiązana z niżem Helen, obecnym nad Morzem Norweskim. Jak wyjaśniła synoptyk Arleta Unton-Pyziołek, w tej zatoce przemieszcza się falujący front chłodny, na którym rozwijają się niewielkie, płytkie niże deszczowe.
Jeden z tych niżów ma wkroczyć w nocy z 20 na 21 sierpnia nad południowo-zachodnią Polskę, a następnie przemieścić się w kierunku Warmii i Mazur. Tej przemieszczającej się przez kraj fali deszczowej oraz frontowi towarzyszyć będą burze, które lokalnie mogą przybrać gwałtowny charakter.
Zderzenie mas powietrza
Front jest pchany w głąb kraju przez masy powietrza polarnego, które napływają znad północnego Atlantyku. Te masy zderzają się z gorącym, zwrotnikowym powietrzem, które dociera nad Polskę znad północnej Afryki. Wynikiem tego zjawiska jest silne wypiętrzanie się chmur, co sprzyja rozwojowi intensywnych burz.
Prognoza na najbliższe dni
Według prognoz, w sobotę 21 sierpnia na Podkarpaciu, na południu Lubelszczyzny oraz w Małopolsce spodziewana jest ogólnie pogoda. Na pozostałym obszarze kraju przewiduje się zachmurzenie umiarkowane i duże, z okresowymi opadami deszczu, które mogą wynieść od 10 do 20 litrów na metr kwadratowy.
Równocześnie prognozowane są burze, które miejscami mogą być gwałtowne. Ulewne deszcze w trakcie burz mogą przynieść od 30 do 40 litrów wody na metr kwadratowy. Wiatr będzie wiał z kierunków południowego i zachodniego, jedynie na północy z kierunku północno-zachodniego. Przewiduje się, że będzie słaby i umiarkowany, jednak w czasie burz może stać się silny, z porywami osiągającymi od 80 do 100 kilometrów na godzinę.
Intensywne opady deszczu oraz silne porywy wiatru stanowią istotne zagrożenie, zwłaszcza ze względu na ryzyko powodziowe w rejonach, gdzie opady będą najbardziej intensywne.
Komentarze (13)
-
K
ktos · 1 miesiąc temu
Doby czas na wewnetrzne planowanie, jak tylko zaczna sie burze. W naszym regionie to norma
-
A
anonimowa · 1 miesiąc temu
Czy ktoś miał kiedyś takie burze w swojej okolicy w lato? W moim mieście zawsze zaskakuje - raz słońce raz ulewa.
-
G
grzegorz96 · 1 miesiąc temu
Słyszałam, że prognozy są takie, że może być nawet grad. To byłoby coś, nie? Trochę się obawiam, jak to wpłynie na zbiory.
-
M
Monika1975 · 1 miesiąc temu
tylko niech nie będzie takich wichur jak w zeszłym roku w nocy to nie można byłło w ogóle spać!
-
B
było minęło · 1 miesiąc temu
Moze w koncu wroci normalna, polska wiosna? Bo w tym roku to juz przekracza wzelkie normy.
-
R
realista · 1 miesiąc temu
właśnie też się zastanawiam. ostatnio straciłem wiele roślin przez takie zminy pogody trzeba mieć oczy dookoła głowy
-
K
ktoś tam · 1 miesiąc temu
Zgadzam się z tym, że klimat się zmienia. Coraz więcej takich dni z gwałtowną pogodą. Moim zdaniem, to wszystko powiązane z globalnym ociepleniem.
-
A
asset · 2 miesiące temu
ciekawe, ile z tych prognoz się sprawdzi. jak to w polsce, zawsze mogą nas zaskoczyć
-
P
prawda · 2 miesiące temu
silny wiatr? no kurde a ja muszę wyjść na spacer. to będzie klops
-
M
Magda G. · 2 miesiące temu
Ulewy są potrzebne, ale jak widzę prognozy to zawsze jest strach, że znowu będzie jakkaś powódź.
-
X
xyz · 2 miesiące temu
zawsze jak jest niż to od razu wszyscy się boją burzy. Jakie to przewidywalne
-
P
Polak · 2 miesiące temu
eh, znowu burze...
-
R
realista · 2 miesiące temu
oby to nie było takie silne jak ostatnio.