sobota, 3 października 2026
Dziennik Faktów
Najnowsze
Polityka

Byli prezydenci i premierzy o przeroście administracji: Potrzebna reforma

Leszek Miller, Bronisław Komorowski i Waldemar Pawlak dyskutowali o nadmiarze stanowisk w polskiej administracji na wysokich szczeblach. Wszyscy zgodzili się, że to wynik partyjnych aspiracji i braku fachowości, który obniża efektywność pracy.

Polityka

Polska administracja, zarówno rządowa, jak i samorządowa, boryka się z problemem nadmiernego zatrudnienia na wysokich stanowiskach, taką opinię wyrazili byli prezydenci i premierzy w programie "Prezydenci i premierzy" na Polsat News.

Leszek Miller zaproponował konkretne rozwiązanie, mówiąc, że w ministerstwie powinien być tylko jeden sekretarz stanu, który jednocześnie pełni funkcję posła. Jego zdaniem taka zasada, którą stosował w swoim rządzie, znacząco zwiększyłaby skuteczność i efektywność pracy administracji. Miller podkreślił, że obecna liczba stanowisk na szczeblu ministerialnym jest nadmierna.

Komorowski: Skutek rozpychania się partyjnego

Z opinią Millera zgodził się Bronisław Komorowski, zwracając uwagę na "ogromny przerost zatrudnienia" nie tylko w rządzie, ale również w przypadku prezydenta oraz w administracji samorządowej. Zdaniem byłego prezydenta, ten stan rzeczy jest efektem "rozpychania się partyjnego" i odchodzenia od kryteriów fachowości na przestrzeni lat. Skomplikowanie struktury administracyjnej miało służyć zaspokajaniu aspiracji koalicjantów.

Komorowski zaznaczył, że wprowadzenie głębokiej reformy w centrum administracji byłoby obecnie ryzykowne dla rządzącej koalicji, co utrudnia wprowadzenie niezbędnych zmian. Wskazał również na problem, jakim jest sytuacja, gdy każda partia wchodząca w skład koalicji ma swojego wiceministra. W takich przypadkach często angażowani są ludzie "partyjnie zasłużeni", a niekoniecznie fachowcy.

Konstytucja reguluje liczbę sekretarzy

Waldemar Pawlak przytoczył zapisy konstytucyjne, zgodnie z którymi minister zarządza resortem przy pomocy jednego sekretarza i podsekretarzy. Były premier zaznaczył, że choć istnieje możliwość "obejścia" tego przepisu poprzez powoływanie pełnomocników, co prowadzi do mnożenia stanowisk, można by tę kwestię uprościć zgodnie z duchem ustawy zasadniczej.

Dyskusja byłych liderów politycznych wpisuje się w szersze debaty na temat konieczności usprawnienia funkcjonowania państwa i efektywności wydatkowania środków publicznych.

Komentarze (4)

  • R
    realista · 2 miesiące temu

    Zgadzam się w pełni. Wszyscy wiemy, ze administracja jest przepełniona. Kto potrzebuje tylu kierowników? Trzeba w końcu to uporządkować, ale kto to zrobi? Wszyscy boją się reakcji ludzi na takie reformy. Trudno będzie znaleźć rozwiązanie, bo polityka zależy od wielu czynników. Ale musimy zacząć! Może warto postawić na więcej transparentności i jasnych kryteriów przy rekrutacji?

  • W
    wkurzony · 2 miesiące temu

    no właśnie, ludzie zamiast działać to tlko gadają

  • P
    prawda · 2 miesiące temu

    A kto sie tym zajmie? Wszyscy sa w tym najemnicy wiec az sie prosi, zeby nie zmieniali nic. Wolla utrzymywac swoje swim stolki

  • P
    Paweł M. · 2 miesiące temu

    Racja, to straszny problem. Tyle ludzi w administracji, a i tak czasem nic nie działa jak należy. Zmiana wymagana! Jednak jak to zrealizować?

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Przeczytaj również

Polityka
Polityka

Rosjanin skazany na 23 lata więzienia za rzekomą współpracę z polskim wywiadem

Polityka
Polityka

Transfery z PiS do Rozwoju Plus i dyscyplinarne wykluczenia

Polityka
Polityka

NATO potępia Rosję po naruszeniach przestrzeni powietrznej Polski i Rumunii

Polityka
Polityka

Rosjanin zatrzymany w Warszawie za planowanie zamachu na obywatela USA i Ukrainy