Były ordynator Szpitala Południowego zeznaje w prokuraturze: przekazał notatkę z nazwiskami
Emil Jędrzejewski, były ordynator chirurgii Szpitala Południowego w Warszawie, stawił się na drugie przesłuchanie w Prokuraturze Okręgowej. Tym razem lekarz, po wcześniejszym zasłanianiu się milczeniem, przekazał śledczym notatkę z nazwiskami dwóch osób pokrzywdzonych.
Sprawa dotyczy oskarżeń o nieprawidłowości i błędy lekarskie, do których miało dochodzić w Szpitalu Południowym, zwłaszcza po objęciu funkcji koordynatora SOR przez Dawida Kacprzyka. Jędrzejewski publicznie, w Kanale Zero, stwierdził, że „tam giną ludzie, bo ktoś się uczy”, a w wyniku błędów lekarskich miało dochodzić do powikłań kończących się śmiercią pacjentów.
Przesłuchanie z pełnomocnikiem
Pierwsze przesłuchanie Emila Jędrzejewskiego, które odbyło się 24 czerwca 2026 roku, zakończyło się milczeniem lekarza. Jak przekazał prokurator Piotr Antoni Skiba, chirurg nie odpowiedział na kilkadziesiąt zadanych pytań, odmawiając składania zeznań bez obecności pełnomocnika. To skłoniło prokuraturę do wyznaczenia terminu kolejnego przesłuchania.
Drugie spotkanie w prokuraturze, zaplanowane na 29 czerwca 2026 roku, miało już inny przebieg. Doktor Jędrzejewski stawił się w towarzystwie mecenasa Tomasza Jendrasiaka. Pełnomocnik zapowiedział, że jeśli prokurator wyrazi zgodę na odtajnienie części zeznań, lekarz może opowiedzieć o nich publicznie.
Podczas tego przesłuchania, świadek przekazał do protokołu notatkę zawierającą dane dwóch osób pokrzywdzonych, w tym ich numery PESEL. Prokurator Skiba wyjaśnił, że jedna ze wskazanych osób to pacjent, który zmarł w toalecie Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. W tej konkretnej sprawie śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów. Dodał również, że druga osoba wskazana w notatce nie była dotąd odnotowana w żadnym postępowaniu.
Reakcje i tło sprawy
Publiczne oskarżenia Emila Jędrzejewskiego wywołały duże zainteresowanie mediów. Po pierwszym przesłuchaniu, Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Waldemar Żurek wyraził swoje niezrozumienie wobec postawy lekarza, podkreślając, że jeśli ktoś publicznie sygnalizuje tak poważne problemy, powinien podzielić się swoją wiedzą z prokuraturą. „Zakładam, że być może jak pojawi się z pełnomocnikiem, powie więcej”, mówił Żurek, co znalazło potwierdzenie w przebiegu drugiego przesłuchania.
Dawid Kacprzyk, którego Jędrzejewski obarcza odpowiedzialnością za nieprawidłowości, wydał oświadczenie, w którym zaprzeczył zarzutom. Stwierdził, że były ordynator „bezpodstawnie łączy go ze zdarzeniami, z którymi nie miał nic wspólnego”. Kacprzyk, który był radnym dzielnicy Ursus i lekarzem rezydentem, odniósł się do dwóch przypadków: śmierci pacjenta w toalecie SOR oraz rzekomego wykonania tomografii komputerowej pacjenta po jego śmierci. W pierwszej sprawie podkreślił, że nie jest stroną postępowania karnego, natomiast druga miała nie dotyczyć okresu jego zatrudnienia w Szpitalu Południowym.
Sprawa błędów medycznych w Szpitalu Południowym jest obecnie przedmiotem śledztwa prokuratury, a zeznania Emila Jędrzejewskiego mogą dostarczyć nowych istotnych informacji w toczącym się postępowaniu. Rewolucja medialna wokół tej sprawy zwraca uwagę na problem zaniedbań w służbie zdrowia.
Komentarze (11)
-
R
realista · 2 miesiące temu
Nie sądzę żeby to cokolwiek zmieniło. W Polsce sprawy takie z reguły kończą się niczym
-
Z
znawca tematu · 2 miesiące temu
a te nazwiska to może jakieś znane osobistości? ciekawi mnie to
-
M
myślący · 2 miesiące temu
dobrze, że zaczyna się wyjaśniać te sprawy. myślę że w służbie zdrowia jest wiele nieprawidłowości, które były tuszowane
-
N
niedowiarek · 2 miesiące temu
Czasami miałam wrażenie że w Polsce lekarze czują się bezkarni. Może to jest krok w dobrą stronę
-
M
magda_a · 2 miesiące temu
przekazał notatkę ale to nie znaczy że to koniec problemów. zobaczymy co z tego wyniknie
-
P
pacjent · 2 miesiące temu
Jeśli ktoś był świadkiem takich wydarzeń, to w mojej ocenie powinien mówić głośno. Nie można udawać, że wszystko jest w porządku
-
K
kdr · 2 miesiące temu
A co z tymi, którzy zostali pokrzywdzeni? Muszą doczekać się sprawiedliwości
-
U
user7788 · 3 miesiące temu
W końcu ktoś odważył się mówić, ale łatwo nie będzie
-
O
obywatel · 3 miesiące temu
no w końcu! oby to coś dało
-
A
Anna1984 · 3 miesiące temu
ciekawe, co z tego wyniknie
-
B
bez nazwiska · 3 miesiące temu
moim zdaniem to sprawa, która powinna być dokładnie zbadana. jeśli w szpitalu dochodziło do nieprawidłowości, to osoby odpowiedzialne muszą ponieść konsekwencje. w przeciwnym razie pacjenci będą wciąż narażeni na niebezpieczeństwo.