Były prezydent Zielonej Góry z zarzutami w sprawie finansowania Falubazu
Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze przedstawiła zarzuty dziewięciu osobom, w tym byłemu prezydentowi miasta Januszowi Kubickiemu, w związku z nielegalnym finansowaniem Zielonogórskiego Klubu Żużlowego Falubaz poprzez fikcyjne zatrudnienie.
Zarzuty dotyczą fikcyjnego zatrudniania pracowników przez miasto oraz miejską spółkę Zakład Gospodarki Komunalnej w latach 2020-2024. Według ustaleń śledczych osoby te formalnie miały etaty w administracji miejskiej lub w komunalnej spółce, lecz faktycznie świadczyły pracę na rzecz klubu żużlowego Falubaz.
Wśród osób, którym przedstawiono zarzuty, poza Januszem Kubickim, znaleźli się również były prezes klubu żużlowego oraz były prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej. Jak wskazuje prokuratura, Janusz Kubicki miał wydać polecenie zatrudnienia określonych osób, które zamiast wykonywać powierzone im obowiązki w wyznaczonym miejscu pracy, działały na rzecz innego podmiotu, czyli klubu żużlowego.
Szkody, jakie poniosło miasto Zielona Góra w wyniku tych nieprawidłowości, oszacowano na ponad 1,2 miliona złotych. Pierwotnie, we wrześniu 2024 roku, kiedy do Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze trafiło zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa dotyczącego fikcyjnych etatów, mówiono o stracie rzędu 300 tysięcy złotych i sześciu podejrzanych. Początkowo radny miejski mówił o czterech osobach, które były zatrudnione, pobierały wynagrodzenia i podpisywały listy obecności, mimo że nie świadczyły pracy miejskiej, lecz na rzecz podmiotu niezwiązanego z miastem. Po kilku miesiącach śledztwa liczba fikcyjnie zatrudnionych osób w Zakładzie Gospodarki Komunalnej wzrosła do pięciu, a zarzuty usłyszał także były prezes tej spółki miejskiej.
Reakcja byłego prezydenta
Były prezydent Janusz Kubicki odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych. Wyraził podziękowanie prokuraturze, wskazując, że oficjalny komunikat ma pokazywać, iż nikt z zatrudnionych nie pobierał wynagrodzenia za nicnierobienie w domu, lecz ciężko pracował. Podkreślił, że główny spór dotyczy interpretacji tego, czy dbanie o miejski stadion jest tożsame z dbaniem o majątek miasta. Wskazał, że rozstrzygnięcie tej kwestii należy do sądu.
Za czyny zarzucane w śledztwie podejrzanym grozi kara pozbawienia wolności od roku do dziesięciu lat.
Komentarze (13)
-
J
Janusz1980 · 2 miesiące temu
No właśnie, co z tymi, którzy wiedzieli, a milczeli?
-
N
normalny · 2 miesiące temu
ciekawe, co się stanie z dalszym finansowaniem klubu, jeśli na jaw wyjdą następne nieprawidłowości.
-
Ł
Łukasz1995 · 2 miesiące temu
Bardzo wazna kwestia, zeby takie rzeczy nie mialy miejsca. Licze na sprawiedliwossc.
-
J
jw · 2 miesiące temu
pytanie, czy to wszyscy w takim razie. może czas na gruntowne śledztwo
-
B
było minęło · 2 miesiące temu
niech się rozliczą a my jako kibice nadal będziemy wspierać falubaz!
-
E
emeryt · 2 miesiące temu
Sama sprawa może być bardziej skomplikowana, niż się wydaje. Łatwo potępiać, ale to wymaga zbadania
-
A
asset · 2 miesiące temu
To nie pierwsza sprawa tego typu w żużlowych klubach. Trzeba zmienić system.
-
A
a teraz · 3 miesiące temu
Kolejna afera w naszym mieście, ciekawe jak to się skończy
-
K
Krzysztof1997 · 3 miesiące temu
To smutne, że takie rzeczy mają miejsce. Falubaz zasługuje na wsparcie, ale nie w ten sposób.
-
P
pacjent · 3 miesiące temu
szkoda, że widzimy tylko wierzchołek góry lodowej.
-
Z
znawca tematu · 3 miesiące temu
a kto w ogole jeszcze wierzy ze to jedyny przypadek w tym miescie?
-
T
Tomasz1996 · 3 miesiące temu
Nie rozumiem jak można do tego dopuścić. Gdzie była kontrola?
-
A
a po co · 3 miesiące temu
Zraz, a co na to mieszkańcy? Czas na konsekwencje!