CBŚP rozbiło gang „windykatorów” w Częstochowie. Mieli niszczyć mienie i zastraszać dłużników
Centralne Biuro Śledcze Policji (CBŚP) rozbiło zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się brutalną windykacją długów, która działała pod pozorem legalnego odzyskiwania wierzytelności. Czterech mężczyzn w wieku od 35 do 53 lat usłyszało zarzuty, w tym dotyczące przestępstw narkotykowych.
W lipcu 2023 roku w Częstochowie i innych miastach Polski Centralne Biuro Śledcze Policji we współpracy z prokuraturą przeprowadziło akcję, w wyniku której zatrzymano czterech członków gangu. Grupa przestępcza skupiała się na skupowaniu trudnych do odzyskania długów, a następnie stosowała groźby, przemoc i niszczenie mienia, aby wymusić spłatę.
Metody działania gangu
Śledztwo wykazało, że gang kupował wierzytelności z marżą wynoszącą od 30 do 40 procent. Były to często długi, które tradycyjne metody windykacji uznawały za niemożliwe do ściągnięcia, na przykład z powodu ukrywania majątku przez dłużników.
Po przejęciu długu, członkowie grupy przeprowadzali rozpoznanie dłużnika, ustalając miejsca jego zamieszkania i pracy. Następnie kontaktowali się nie tylko z samym dłużnikiem, ale także z jego rodziną, przedstawiając grafik spłat. W przypadku, gdy należności nie były regulowane, przestępcy przechodzili do gróźb pobicia lub zniszczenia mienia. Aby spotęgować efekt zastraszania, wykorzystywali swoją przeszłość kryminalną.
Kiedy groźby nie przynosiły rezultatu, gang przystępował do czynów. Podejrzani są o malowanie budynków, wybijanie szyb oraz uszkadzanie samochodów. Do tych działań mieli używać farb w pojemnikach oraz kwasu masłowego, który wstrzykiwano do wnętrz pojazdów. Tego typu działania miały skłonić dłużników do spłaty, często poprzez zaciąganie kolejnych pożyczek lub wyprzedaż majątku.
Aresztowania i zabezpieczone przedmioty
Mężczyźni zostali objęci tymczasowym aresztowaniem na wniosek prokuratora. Przedstawiono im zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, wymuszania świadczenia, niszczenia mienia oraz przestępstw narkotykowych.
Podczas przeszukań miejsc pobytu zatrzymanych, funkcjonariusze CBŚP znaleźli liczne przedmioty świadczące o ich działalności przestępczej. Zabezpieczono narkotyki, marihuanę i metamfetaminę, a także arsenał, na który składały się przedmiot przypominający broń palną, maczety, noże, metalowy kastet, kajdanki, kominiarka, proca na metalowe kulki oraz imitacja odznaki policyjnej. Odkryto również farby, lakiery i strzykawki, które mogły służyć do zastraszania i niszczenia.
Powiązania z Krajową Administracją Skarbową
Sprawa gangu ma także poważny wymiar związany z podejrzeniem o korupcję w instytucjach publicznych. Zatrzymanie mężczyzn jest powiązane z wcześniejszymi zarzutami dla czterech kobiet, z których trzy były pracowniczkami Krajowej Administracji Skarbowej (KAS), a jedna byłą pracowniczką Pierwszego Urzędu Skarbowego w Kielcach.
Podejrzane kobiety miały przekazywać poufne informacje objęte tajemnicą służbową do byłej pracowniczki KAS, która następnie udostępniała je grupie przestępczej w zamian za korzyści materialne. Obecnie trwają ustalenia, czy trzy obecne pracowniczki KAS były świadome, do jakich celów były wykorzystywane przekazywane przez nie dane.
Komentarze (3)
-
M
myślący · 1 miesiąc temu
no i dobrze, w końcu!! może będą odpowiednio ukarani, bo takich ludzi w społeczeństwie nie powinno być. chociaż pewnie jak zwykle dostaną jakieś małe wyroki i wrócą na wolność.
-
M
myślący · 2 miesiące temu
To nie pierwszy raz, kiedy w Polsce pojawia się problem takiej brutalnej windykacji. To straszne, że pod przykrywką legalnych działań mogą działać tak przestępcze grupy. Zastanawiam się, co z tego wynika - czy system prawny nie powinien być bardziej odporny na takie nadużycia?
-
S
sceptyk · 2 miesiące temu
brawo dla policji! takich bandytow trzeba tepic