Debata w Sejmie nad nowelizacją ustawy o IPN: UPA i zbrodnie banderowskie
Sejm rozpoczął pierwsze czytanie prezydenckiego projektu nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej oraz Kodeksu karnego. Proponowane zmiany dotyczą dokładniejszego określenia sprawców zbrodni ludobójstwa na Polakach na Wołyniu, wskazując konkretnie formacje OUN-B i UPA.
3 lipca w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, przygotowanego przez prezydenta. Głosowanie w sprawie dalszego procedowania projektu zaplanowano na posiedzenie w dniach 15-17 lipca.
Nowelizacja ma na celu doprecyzowanie odpowiedzialności za zbrodnie popełnione na Polakach w czasie II wojny światowej. Obecne przepisy mówią ogólnie o „zbrodniach ukraińskich nacjonalistów i członków ukraińskich formacji kolaborujących z Trzecią Rzeszą Niemiecką”. Projekt prezydencki zmienia to na „zbrodnie członków i współpracowników Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Bandery i Ukraińskiej Armii Powstańczej oraz innych ukraińskich formacji kolaborujących z Trzecią Rzeszą Niemiecką”. Wprowadza także nową definicję „zbrodni banderowskich”, obejmującą ludobójstwo dokonane na terenie II RP w latach 1943-1945.
Różne stanowiska w debacie
Podczas debaty Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, podkreślił, że projekt jest oczekiwany przez rodziny kresowe od wielu lat. Stwierdził, że zwłoka w procedowaniu ustawy wynikała z „braku woli politycznej” i że konieczne jest nazwanie wydarzeń z Wołynia i Małopolski Wschodniej ludobójstwem. Zaznaczył, że projekt nie jest skierowany przeciwko Ukrainie, lecz przeciwko zbrodniarzom.
Poseł Przemysław Czarnek w swoim wystąpieniu porównał ideologię OUN-B do nazizmu, cytując fragmenty z „Ukraińskiej doktryny wojennej”, które mówiły o bezlitosnej walce i oczyszczaniu Ukrainy z obcych elementów. Konkludował, że takie ideologie są „nazizmem w czystej postaci”.
Obawy o konstytucyjność i stosunki polsko-ukraińskie
Nie wszyscy posłowie podzielają entuzjazm wobec projektu. Posłanka Katarzyna Królak z Koalicji Obywatelskiej zwróciła uwagę, że „skłócanie Polaków i Ukraińców służy tylko Rosji”. Podkreśliła również, że w jej klubie nie ma nikogo, kto nie uważałby, że na Wołyniu doszło do ludobójstwa.
Jarosław Sachajko z Konfederacji ostrzegał przed możliwymi konsekwencjami niedoprecyzowanych przepisów, sugerując, że mogą one zostać uznane za niekonstytucyjne przez Trybunał Konstytucyjny. Pytał również, czy rząd planuje podjąć rozmowy ze stroną ukraińską w celu wspólnego potępienia zbrodni OUN-UPA, co mogłoby stanowić podstawę do pojednania i zapobiegłoby wykorzystywaniu tej tragedii przez Rosję do skłócania narodów. Nowelizacja wprowadza również penalizację za propagowanie ideologii OUN-B i UPA, obok innych ideologii totalitarnych.
Komentarze (11)
-
X
xyz · 2 miesiące temu
A co z innymi zbrodnimi? Na przykład, co z ofiarami z innych narodowości? Czy tylko nasze się liczy?
-
W
wkurzony · 2 miesiące temu
DEBATA TO BZDURA, ZROBIA CO CHCA I KONIEC. I tak nic sie nie zmieni
-
M
mar · 2 miesiące temu
Bardzo intensywna debata. Obawiam się jednak że będziemy świadkami bardziej politycznego cyrku niż realnych zmian.
-
B
bez nazwiska · 2 miesiące temu
uwazam, ze ta sprawa trzeba sie zajac, ale nie zapominajmy o kontekscie historycznym. musimy byc ostrozni
-
A
adam5 · 2 miesiące temu
tak, ale z drugiej strony, ile jest w tym polityki? czy tylko my jesteśmy ofiarami?
-
K
ktoś tam · 2 miesiące temu
Nareszcie ktoś to powiedział. W końcu potrzebne są konkretne zmiany.
-
K
kasia84 · 2 miesiące temu
TO JEST SKANDAL ŻE TAK PÓŹNO! Powinno być to zrobione dawno temu
-
G
grzegorz_p · 2 miesiące temu
uważam, że dobre określenie zbrodni pomoże w edukacji przyszłych pokoleń. trzeba wiedzieć, co się działo!
-
M
mar · 2 miesiące temu
a czy ta nowelizacja cos zmieni w praktyce? watpie...
-
M
Monika R. · 2 miesiące temu
Nie rozumiem czemu to tak długo trwa. Historia powinna być jasna i niepodważalna
-
P
podatnik · 2 miesiące temu
Skończmy z tymi okrągłymi stołami i pięknymi słowami. Czas na działanie