Elektrownia Połaniec ogranicza pracę, Kozienice przygotowują się na niski poziom wody
Upały i niski poziom wody w rzekach wpływają na pracę polskich elektrowni. Elektrownia Połaniec już ogranicza działanie niektórych bloków, a Elektrownia Kozienice przygotowuje się na ewentualne pogorszenie sytuacji hydrologicznej.
Niskie stany wody w polskich rzekach, będące konsekwencją utrzymujących się upałów, zaczynają mieć wpływ na funkcjonowanie krajowej energetyki. Elektrownia Połaniec poinformowała o ograniczeniu pracy wybranych bloków energetycznych.
Przedstawiciele Elektrowni Połaniec wyjaśnili, że działania te są operacyjne i mają na celu dostosowanie pracy jednostek do aktualnych warunków hydrologicznych, jednocześnie zapewniając ciągłość dostaw energii. Elektrownia monitoruje na bieżąco sytuację hydrologiczną. Kompleks w Połańcu składa się z siedmiu bloków zasilanych węglem i biomasą oraz jednego bloku opalanego wyłącznie biomasą. Jego łączna moc wynosi 1882 MW, co przekłada się na 5-6 procent krajowej produkcji energii.
Elektrownia Kozienice w gotowości
Również Elektrownia Kozienice przygotowuje się na ewentualne dalsze obniżenie poziomu Wisły. Jak przekazał kierownik biura komunikacji, technicy opracowali plan działania na wypadek większego spadku poziomu rzeki, a najbliższe dni będą kluczowe dla rozwoju sytuacji.
Elektrownia Kozienice, należąca do Grupy Enea i zlokalizowana w województwie mazowieckim, jest drugim co do wielkości producentem energii w Polsce pod względem mocy zainstalowanej. Dysponuje mocą 4073 MW i odpowiada za 10-12 procent dostaw energii na rynek krajowy.
Orlen monitoruje, ale nie odnotowuje problemów
Grupa ORLEN, do której należą Energa oraz elektrociepłownie, deklaruje, że obecnie niski poziom wody w Wiśle nie wpływa na pracę jej zakładów energetycznych. Spółka podkreśla, że monitoruje ryzyka związane z dostępnością i jakością zasobów wodnych. Dotyczy to szczególnie lokalizacji, gdzie stabilny dostęp do wody jest istotny dla procesów produkcyjnych, w tym w obszarach rafineryjnych, petrochemicznych i energetycznych.
Oprócz samego poziomu wody, problemem staje się także jej temperatura. Upały prowadzą do wzrostu temperatury wody w rzekach, co może zmniejszać efektywność systemów chłodzenia bloków energetycznych.
Komentarze (14)
-
N
normalny · 1 miesiąc temu
mało kto zdaje sobie sprawę, że woda to klucz do funkcjonowania całeej gospodarki
-
K
kdr · 1 miesiąc temu
Moim zdaniem to bardziej skomplikowane niż piszą. Połaniec i Kozienice to tylko czubek góry lodowej. Problem z wodą dotyczy całej Polski, a takie ograniczenia w pracy elektrowni mogą prowadzić do poważnych zakłóceń w dostawach prądu, zwłaszcza w miesiącach letnich, kiedy zapotrzebowanie na energię wzrasta. Potrzebny jest plan na długofalowe radzenie sobie z kryzysem hydrologicznym.
-
Z
znawca tematu · 1 miesiąc temu
nie ma co się dziwić, że to się dzieje, mieliśmy taką suszę, że nie da się tego nie zauwayć
-
O
Ola A. · 1 miesiąc temu
ciekawe jak to w przyszłości wpłynie na ceny energii... pewnie wzrosną
-
O
obywatel · 1 miesiąc temu
No to na weekend trzeba jechać gdzie indziej, bo woda będzie jeszcze mniejsza.
-
A
Adam · 1 miesiąc temu
Co się dzieje z naszą planetą? Przecież to nie jest normalne
-
Z
znawca tematu · 1 miesiąc temu
Powinno być więcej drzew i roślinności wszysto powinno się zmieniać na lepsze
-
G
gość · 1 miesiąc temu
Zielona energia to jest przyszlosc, teraz to potwierdzaja taki sytuacje
-
K
kasia_g · 1 miesiąc temu
Czuję, że w przyszłości będziemy mieli jeszcze większe problemy z dostawami prądu
-
P
Polak · 1 miesiąc temu
Niech te elektrownie inwestuja w odnawialne zrodla energii!
-
G
gość · 1 miesiąc temu
a komu to potrzebne? wszyscy mówią o zmianach klimattycznych, ale nikt nic nie robi
-
P
podatnik · 1 miesiąc temu
to będzie miało wpływ na cały sektor energetyczny nie tylko na elektrownie
-
O
obserwator · 1 miesiąc temu
no właśnie
-
B
Bartek · 1 miesiąc temu
wiecej deszczu, mniej upalow, to by pomoglo