Fałszywi polscy żołnierze generowani przez AI elementem rosyjskiej dezinformacji
W lipcu 2026 roku w mediach społecznościowych zaczęły krążyć nagrania wideo przedstawiające rzekomych polskich żołnierzy, którzy krytycznie wypowiadają się na temat Ukrainy, Unii Europejskiej i polskiego rządu. Analizy wskazują, że za materiałami stoi rosyjska kampania dezinformacyjna wykorzystująca sztuczną inteligencję.
Począwszy od lipca 2026 roku, internet został zalany filmami, na których pojawiają się postacie podające się za polskich żołnierzy. Mężczyźni ci wygłaszają kontrowersyjne opinie, które uderzają w relacje polsko-ukraińskie, politykę europejską oraz polski rząd. Wypowiadają się krytycznie o Ukrainie, poruszając temat rzezi wołyńskiej, i ostrzegają przed rzekomym wzrostem przestępczości w Polsce, za który mieliby odpowiadać uchodźcy.
Technologie AI na usługach propagandy
Zarówno Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK), jak i Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji potwierdziły, że wspomniane nagrania zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Wskazano na szereg elementów demaskujących ich fałszywość. Wśród nich znalazły się kalki językowe, a także przypadkowe zastosowania cyrylicy. Co więcej, umundurowanie widocznych na filmach „żołnierzy” jest bardziej charakterystyczne dla Rosji i Białorusi niż dla polskiej armii.
Dodatkowe dowody na manipulację to użycie obraźliwych określeń wobec Ukraińców, takich jak „Saszki” czy „Szoszończyki”, oraz ogólne sformułowania w rodzaju „brukselskie bzdury” i przestrogi przed „napływem imigrantów do Polski”. Materiały te były rozpowszechniane na platformach takich jak YouTube, TikTok, Facebook i Instagram. Odnotowano, że jeden z profili na YouTube opublikował ponad 50 takich nagrań, z których najpopularniejsze zgromadziło niemal 300 tysięcy wyświetleń.
Kontekst międzynarodowy i podobne incydenty
Zjawisko to wpisuje się w szerszy kontekst globalnych operacji dezinformacyjnych, szczególnie istotnych w obliczu konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Manipulowanie opinią publiczną za pomocą fałszywych treści ma na celu destabilizację sojuszy i podważanie zaufania do wsparcia międzynarodowego dla Ukrainy.
Nie jest to pierwszy raz, gdy technologia AI została wykorzystana do tworzenia dezinformacji związanej z polskimi żołnierzami. W październiku poprzedniego roku pojawiło się nagranie, w którym polscy wojskowi rzekomo nawoływali do zajęcia Lwowa. Wówczas TVP Info informowało, że wideo było dziełem AI, o czym świadczył widoczny znak wodny modelu sztucznej inteligencji „Veo”. Miesiąc później w sieci krążyło nagranie przedstawiające płaczącego 23-latka, który miał zostać mobilizowany do ukraińskiej armii. W tym przypadku również zidentyfikowano cechy wskazujące na generowanie przez AI, takie jak różnice w umundurowaniu mężczyzny.
Komentarze (6)
-
A
anonimowa · 1 miesiąc temu
i co z tego, że są fałszywi, jak prawdziwi działają jeszcze grzej!
-
Z
zbyszek63 · 1 miesiąc temu
to przerażające, że technologia może być używana w ten sposób. osobiście uważam, że powinniśmy mieć wyraźniejsze regulacje dotyczące ai, aby zapobiegać takim nadużyciom. przykłady dezinformacji już były w przeszłości i widać, że nie uczymy się na błędach. niezwykle ważne jest, aby rządy współpracowały nad tym problemem, zanim będzie za późno
-
P
Polak · 2 miesiące temu
ciekawe, co jeszcze wymysla, pewnie za chwile ukaza sie falszywi politycy
-
K
Krzysztof A. · 2 miesiące temu
no wlasnie ludzie powinni sie zastanowic co widza w sieci
-
E
Ewa · 2 miesiące temu
zgadzam się w pełni, to tylko kolejny doód na to że musimy być czujni.
-
R
rafał_k · 2 miesiące temu
niemożliwe czy już naprawdę nie mają innych narzędzi do walki?