Gwałtowna ulewa i gradobicie sparaliżowały Gryfino
Potężna burza gradowa przeszła 29 czerwca 2026 roku nad Gryfinem na Pomorzu Zachodnim, powodując liczne zalania ulic i zakłócenia w ruchu drogowym. Straż Pożarna interweniowała 21 razy, głównie z powodu podtopień.
Gryfino, położone na Pomorzu Zachodnim, doświadczyło w poniedziałek 29 czerwca 2026 roku intensywnych opadów deszczu i gradu, które doprowadziły do poważnych utrudnień w mieście. Gwałtowna ulewa, określana przez niektórych jako „tropikalna”, sprawiła, że ulice zamieniły się w rwące potoki, a ruch drogowy został znacząco zakłócony.
Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Gryfinie otrzymała w związku z pogodą aż 21 zgłoszeń. Zdecydowana większość interwencji dotyczyła zalań, choć dwukrotnie strażacy musieli usuwać powalone konary drzew. Skala zjawiska była na tyle duża, że w niektórych rejonach miasta woda całkowicie pokryła jezdnie, utrudniając przejazd pojazdów.
Skutki burzy i kontekst pogodowy
Intensywność opadów zaskoczyła mieszkańców Gryfina, a w sieci pojawiały się nagrania ukazujące samochody brodzące w głębokiej wodzie na zalanym ul. Krasińskiego. Ulewa, której towarzyszył grad, była następstwem rekordowo upalnej niedzieli i wpisywała się w ogólny trend gwałtownych zjawisk pogodowych obserwowanych w ostatnim czasie w Polsce. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydawał ostrzeżenia, w tym te najwyższego stopnia, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB) wysyłało alerty.
Zjawiska takie jak ulewy i burze gradowe stają się coraz częstsze w kraju, co eksperci często łączą z niekorzystnymi zmianami klimatycznymi. Oprócz zalań, nawałnice mogą prowadzić do innych niebezpiecznych sytuacji, w tym do uszkodzeń drzewostanu. Podobne zjawiska pogodowe odnotowano w tym okresie również w innych częściach kraju, na przykład w Dolinie Rabskiej.
Komentarze (4)
-
A
adam2 · 2 miesiące temu
ja byłem w Gryfinie wczoraj. Grad był naprawdę spory, ale to co mnie najbardziej zdziwiło, to brak przygotowania na takie warunki. Pojazdy na ulicach i brak osłon w niektórych miejscach, co to za zarządzanie kryzysowe?
-
M
medicine · 3 miesiące temu
co wy wszyscy narzekacie to tylko pogoda. niestety takie sytuacje sie zdarzaja ale to tez dowod na to ze natura jest nieprzewidywalna
-
M
monika_a · 3 miesiące temu
Gradobicie to straszne. Strat było pewnie dużo szczególnie dla rolników. Niech władze w końcu coś z tym zrobią!
-
E
emeryt · 3 miesiące temu
sto razy można powtarzać żeby nie parkować w miejscach narażonych na zalanie a i tak co roku to samo. masakra!