Hotelarz pomagający uchodźcom z Ukrainy obciążony milionowym długiem podatkowym
Les Gondor, właściciel Hotelu Mieszko w Gorzowie Wielkopolskim, który w 2022 roku przyjął pod swój dach uchodźców z Ukrainy, mierzy się z żądaniem zapłaty około 1,5 miliona złotych zaległego podatku VAT i podatku dochodowego. Sprawa budzi kontrowersje dotyczące traktowania pomocy humanitarnej przez organy skarbowe.
W 2022 roku, zaraz po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie, Les Gondor zdecydował się otworzyć swój Hotel Mieszko dla uchodźców, przyjmując głównie kobiety z dziećmi, osoby starsze oraz z niepełnosprawnościami. Wszystkie 200 pokoi hotelowych zostało wówczas zajętych przez osoby uciekające przed konfliktem.
Początkowo, zapytawszy Lubuski Urząd Wojewódzki o sposób rozliczenia kosztów zakwaterowania, przedsiębiorca usłyszał, że jest to pomoc humanitarna, która w Polsce nie podlega opodatkowaniu. Właściciel hotelu i jego dział księgowy uzyskali zapewnienie o zwolnieniu z podatku, co pozwoliło im kontynuować wsparcie dla potrzebujących.
Nagła zmiana stanowiska skarbówki
Sytuacja uległa drastycznej zmianie w ubiegłym roku. Les Gondor dowiedział się, że musi zapłacić 1,2 miliona złotych podatku VAT oraz dodatkowe 255 tysięcy złotych podatku dochodowego za usługi związane z zakwaterowaniem uchodźców. Po uiszczeniu kwoty VAT, w związku z naliczeniem podatku dochodowego, właściciel zwrócił się o interpretację do naczelnika urzędu skarbowego.
Mimo sugestii o możliwości rozłożenia sumy na raty, urząd skarbowy zajął konta hotelu, uniemożliwiając takie rozwiązanie. Mecenas reprezentujący przedsiębiorcę podkreśla, że podobnych przypadków w skali kraju może być nawet kilka tysięcy.
Les Gondor wyraża swoje rozgoryczenie, twierdząc, że naliczone kwoty nie są efektem jego statutowej działalności, a jedynie konsekwencją decyzji o pomocy bliźnim. Zaznacza, że pomoc nadal jest świadczona dla około 60 osób przebywających w hotelu.
Sprawa trafia do Unijnego Trybunału Sprawiedliwości
Działania Krajowej Administracji Skarbowej, która zakwalifikowała świadczoną pomoc jako działalność komercyjną, podczas gdy inne organy uznają ją za humanitarną, doprowadziły do skierowania sprawy do Unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Wątpliwości budzi pytanie, czy polskie państwo wprowadziło przedsiębiorców w błąd. Biuro Komunikacji i Promocji Ministerstwa Finansów odpowiedziało, że ocena każdej czynności pod kątem opodatkowania VAT powinna być dokonywana indywidualnie, jednocześnie wskazując na możliwość skorzystania z ulg przewidzianych w ordynacji podatkowej dla podatników mających trudności ze spłatą należności.
Mieszkanki hotelu, którym pomógł Les Gondor, wyrażają swoje wsparcie i zaniepokojenie sytuacją. Podkreślają, że bez jego pomocy wiele z nich nie miałoby gdzie się podziać i nie rozumieją, dlaczego ich opiekun ma płacić tak wysokie podatki.
Komentarze (8)
-
S
sceptyk · 1 miesiąc temu
Te finansowe gierki to już przekracza wszelkie granice. Może warto byłoby na przyszłość pomyśleć o ulgach dla takich osób jak Les Gondor. Niech państwo zamiast karać, wspiera
-
A
a po co · 2 miesiące temu
Ciekawe, co z tego wyniknie. Od dawna się mówi, że rząd powinien lepiej zorganizować pomoc, ale na razie widać tylko chaos.
-
K
ktoś tam · 2 miesiące temu
słyszałem, że wiele hoteli w gorzowie też przyjmowało uchodźców, ciekawe jak oni sobie radzą z fiskusem. może to kwestia regulacji?
-
P
Piotr B. · 2 miesiące temu
to może być dobry moment, by zamiast kar, rząd wprowadził jakieś ulgi dla tych, którzy pomagają uchodźcom. Gdyby każdy z nas tak myślał, byłoby lepiej
-
T
tomasz10 · 2 miesiące temu
Nie rozumiem, jak w ogóle można tak traktować ludzi, którzy pomagają innym. Zamiast ich wspierać, to jeszcze ich dołują finansowo
-
A
aneta83 · 2 miesiące temu
To jest naprawdę smutne, że hotelarz, który mimo wszystko pomagał, teraz musi zmagać się z takimi problemami
-
W
wawa · 2 miesiące temu
no to jest dramat
-
G
gość · 2 miesiące temu
a co to za kraj, gdzie pomaganie innym cię kosztuje? absurd!