Hubert Hurkacz triumfuje nad Casperem Ruudem na Wimbledonie po długiej przerwie
Hubert Hurkacz awansował do drugiej rundy Wimbledonu, pokonując rozstawionego z numerem 11. Norwega Caspera Ruuda. Polski tenisista powrócił na londyńskie korty po dwuletniej przerwie spowodowanej kontuzją kolana, odnosząc ważne zwycięstwo.
Hubert Hurkacz zwycięsko rozpoczął tegoroczny Wimbledon, pokonując Caspera Ruuda 6:4, 6:2, 7:6 (9-7).
Mecz, który odbył się 1 lipca, stanowił dla 29-letniego zawodnika z Wrocławia powrót na korty w Londynie po długiej przerwie. W 2022 roku Hurkacz doznał kontuzji kolana podczas meczu z Francuzem Arthurem Filsem, co wyeliminowało go z gry na półtora roku i spowodowało spadek w rankingu ATP. Dwa lata temu był rozstawiony z numerem siódmym, obecnie zajmuje 94. miejsce.
Powrót w wielkim stylu
Wrocławianin w poniedziałkowy wieczór pokazał, że korty trawiaste sprzyjają jego stylowi gry. Jego dominacja była widoczna zwłaszcza w dwóch pierwszych setach, gdzie nie pozwolił rywalowi na zdobycie ani jednego break pointa. Z kolei Casper Ruud, choć jest dwukrotnym finalistą French Open (turnieju rozgrywanego na mączce), w Wimbledonie nigdy wcześniej nie zdołał przejść do drugiej rundy.
Trzeci set przyniósł więcej emocji. Hurkacz, prowadząc 6:5 i serwując na mecz, stracił przewagę. W tie-breaku również znalazł się w trudnej sytuacji, przegrywając 1-4. Jednakże, zdołał odrobić straty, wygrywając pięć kolejnych punktów. Mimo że nie wykorzystał dwóch piłek meczowych przy prowadzeniu 6-4, ostatecznie zamknął spotkanie, zapewniając sobie awans.
Dalsza droga w turnieju
Była to piąta konfrontacja tych tenisistów i druga wygrana Hurkacza. Przypomnijmy, że w 2021 roku Polak dotarł do półfinału Wimbledonu.
Kolejnym przeciwnikiem Hurkacza będzie Sebastian Ofner. Austriak, zajmujący 110. miejsce w rankingu ATP, pokonał w swojej pierwszej rundzie Serba Hamada Medjedovicia 1:6, 6:2, 4:6, 6:3, 6:4. Hurkacz zmierzył się z Ofnerem już raz na tym poziomie, pokonując go rok temu w półfinale turnieju w Genewie. Mecz zaplanowany jest na środę.