sobota, 3 października 2026
Dziennik Faktów
Najnowsze
Sport

Iga Świątek dominuję nad Pliskovą na Wimbledonie

Iga Świątek ze spokojem awansowała do kolejnej rundy Wimbledonu, pokonując Czeszkę Karolinę Pliskovą 6:1, 6:3. Polka zaprezentowała pewną grę, skutecznie eliminując byłą liderkę światowego rankingu.

Sport

Iga Świątek pewnie zwyciężyła w meczu drugiej rundy Wimbledonu, pokonując Karolinę Pliskovą. Spotkanie, które odbyło się 2 lipca 2026 roku w Wielkiej Brytanii, zakończyło się wynikiem 6:1, 6:3 dla polskiej tenisistki.

Pierwszy set należał do Świątek, która rozpoczęła mecz z dużą przewagą. Polka wygrała partię w zaledwie 25 minut, oddając rywalce tylko jeden punkt w czterech pierwszych gemach. Chociaż Pliskova, która w 2017 roku przez osiem tygodni była liderką rankingu WTA, a obecnie zajmuje 73. miejsce, zdołała przełamać serwis Świątek w piątym gemie, to nie zdołała odrobić strat. Polka szybko opanowała sytuację, zapewniając sobie zwycięstwo w pierwszym secie.

Przebieg drugiego seta

Początek drugiej partii był bardziej wyrównany. Pliskova prowadziła 2:0, ale Świątek szybko odwróciła wynik, doprowadzając do stanu 4:2. Polka kontynuowała dobrą passę, pewnie zmierzając do awansu. Czeszka zdołała jeszcze wygrać jednego gema przy własnym serwisie, lecz to nie wystarczyło, by zagrozić Świątek, która zakończyła seta wynikiem 6:3.

Statystyki meczu pokazały solidną grę Świątek. Polka miała 77% skuteczności pierwszego podania i zanotowała 17 zagrań wygrywających. Zmusiła Pliskovą do popełnienia 23 błędów, podczas gdy sama zaliczyła mniej niewymuszonych pomyłek.

Spotkanie z Pliskovą było czwartym pojedynkiem obu tenisistek i czwartym zwycięstwem dla Świątek. Warto zaznaczyć, że Świątek broni tytułu wywalczonego na Wimbledonie w 2025 roku.

Kolejną rywalką Igi Świątek będzie Alexandra Eala. Bilans dotychczasowych spotkań obu zawodniczek to 1-1, jednak na trawie zmierzą się po raz pierwszy.

Komentarze (2)

  • O
    Ola P. · 2 miesiące temu

    Fajnie, ale nie ma co się napalać, Pliskova w ostatnich czasach nie zachwycała formą. Gdyby Iga trafiła na kogoś mocniejszego, to pewnie byłoby trudniej. Zobaczymy, co dalej.

  • W
    wkurzony · 3 miesiące temu

    No właśnie, w końcu! Iga grała świetnie, widać, że się dobrze przygotowała do tego turnieju. Mam nadzieję, że dotrze daleko, bo ciężko pracowała, żeby wrócić na szczyt.

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Przeczytaj również

Sport
Sport

Iga Świątek triumfuje w Toronto i wraca do czołówki rankingu WTA

Sport
Sport

Tour de Pologne 2023: Start jubileuszowej edycji z Gdyni

Sport
Sport

Polskie kluby poznają potencjalnych rywali w decydującej rundzie eliminacji Ligi Europy

Sport
Sport

Katarzyna Niewiadoma-Phinney ponownie na podium Tour de France Kobiet