Incydent w częstochowskim aquaparku: dziecko poszkodowane przez dyszę
Siedmioletni chłopiec został poszkodowany w Parku Wodnym Częstochowa, gdy dysza atrakcji "Rwąca Rzeka" "zassała" jego nogę. Policja wszczęła postępowanie w celu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia.
Do groźnego incydentu doszło 6 sierpnia po godzinie 17:00 w Parku Wodnym Częstochowa. Podczas zabawy w atrakcji "Rwąca Rzeka" siedmioletni chłopiec został "zassany" przez dyszę.
Interwencja babci oraz szybkiego działania ratownika, który wyłączył dyszę, zapobiegła poważniejszym konsekwencjom. Dziecko doznało zaczerwienienia i obrzęku nogi, ale jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Na miejsce wezwano karetkę, która zabrała chłopca do szpitala na badania.
Reakcja i dochodzenie
Częstochowska policja wszczęła postępowanie w sprawie tego zdarzenia. Podkomisarz Barbara Poznańska, oficer prasowy częstochowskiej policji, potwierdziła, że chłopiec miał zaczerwienioną i spuchniętą nogę, ale nie został wciągnięty pod wodę.
Mateusz Wierzbicki, kierownik obiektów w Parku Wodnym Częstochowa, podkreślił, że bezpieczeństwo gości jest priorytetem. W związku z incydentem "Rwąca Rzeka" została czasowo wyłączona z użytkowania. Kierownik zaznaczył, że atrakcja działa od modernizacji obiektu w 2011 roku i była dotychczas intensywnie eksploatowana, a jej funkcjonowanie regulują procedury konserwacji i bezpieczeństwa. Po zakończeniu policyjnego dochodzenia, Park Wodny zapowiedział analizę ustaleń i ewentualne podjęcie dodatkowych działań w celu poprawy bezpieczeństwa.
Celem prowadzonego postępowania jest ustalenie przyczyn incydentu oraz ewentualnych zaniechań w zakresie stosowanych środków bezpieczeństwa.
Komentarze (3)
-
W
wawa · 1 miesiąc temu
Takie sytuacje pokazują, że bezpieczeństwo dzieci powinno być zawsze na pierwszym miejscu. Systematyczne kontrole takich miejsc to absolutna konieczność. Zawsze, gdy odwiedzam aquapark, zastanawiam się nad tym, jak dobrze są zabezpieczone takie atrakcje jak Rwąca Rzeka. W moim odczuciu powinno się zwiększyć nadzór nad takimi obiektami.
-
R
renata_d · 1 miesiąc temu
Ciekawe jak to możliwe, żeby takie coś się stało. Każda atrakcja powinna mieć odpowiednie zabezpieczenia a tu widać ewidentne zaniedbanie
-
W
wkurzony · 1 miesiąc temu
to straszne, co się stało. oby szybko wrócił do zdrowia. odpowiedzialność aquaparku powinna być surowo egzekwowana