Jacek Kurski krytykuje Mateusza Morawieckiego, Karol Karski apeluje o zakończenie sporów w PiS
Jacek Kurski, były prezes TVP, ostro skrytykował Mateusza Morawieckiego na antenie Telewizji Republika, co wywołało wewnętrzne napięcia w Prawie i Sprawiedliwości. W odpowiedzi Karol Karski, rzecznik dyscyplinarny PiS, wezwał do opanowania emocji w partii.
Napięcia w Prawie i Sprawiedliwości przybrały na sile po wystąpieniu Jacka Kurskiego w Telewizji Republika. Były prezes TVP zarzucił Mateuszowi Morawieckiemu bycie „żałosnym trybikiem” w „niemieckim planie podboju Europy” oraz „rozwalenia PiS”. Kurski przypomniał także o udziale Morawieckiego w Radzie Gospodarczej przy rządzie w 2010 roku, co zbiegło się w czasie z katastrofą smoleńską.
Apel o uspokojenie emocji
Słowa Kurskiego skłoniły Karola Karskiego, rzecznika dyscyplinarnego Prawa i Sprawiedliwości, do komentarza w programie „Fakty po Faktach”. Karski podkreślił, że emocjonalne wypowiedzi nie powinny mieć miejsca i apelował o ich wygaszenie, niezależnie od tego, z której strony padają. Przyznał, że wiele stwierdzeń, w tym te dotyczące Morawieckiego, było niestosownych.
Karski wskazał, że Mateusz Morawiecki dążył do objęcia funkcji premiera, deklarując Jarosławowi Kaczyńskiemu chęć zostania szefem partii, aby „premierostwo samo przyszło”. Wspomniał również o rzekomej propozycji Morawieckiego, by podzielić PiS na dwie części, z Jarosławem Kaczyńskim w roli honorowego przewodniczącego, jednak bez kompetencji.
Wcześniejsze spory i kontekst polityczny
Wypowiedzi Kurskiego wpisują się w szerszy kontekst wewnętrznych sporów w PiS, gdzie narasta kryzys i pojawiają się frakcje wspierające Morawieckiego. Karol Karski, starając się tonować nastroje, zaznaczył, że nie należy przypisywać winy tylko jednej stronie. Po jego ocenie, w partii panują emocje, które wymagają uspokojenia.
Karski odniósł się również do wcześniejszych zarzutów wobec Morawieckiego. Potwierdził wiarygodność słów Mariusza Błaszczaka, byłego ministra obrony narodowej, który twierdził, że Morawiecki jako premier był przeciwny zakupowi myśliwców F-35. Podobnie, dał wiarę Rafałowi Bochenkowi, który twierdził, że były premier miał sprzeciwiać się programowi Rodzina 500 plus.
Incydent z udziałem Jacka Kurskiego oraz komentarze Karola Karskiego ujawniają trwające tarcia w Prawie i Sprawiedliwości, które mogą mieć znaczenie dla przyszłości partii.
Komentarze (6)
-
P
pacjent · 1 miesiąc temu
Dziękuję za info! Zdecydowanie obserwuję sytuację w PiS, bo to wpływa na nas wszystkich. Zobaczmy, co dalej
-
W
wkurzony · 1 miesiąc temu
Myślę, że wewnętrzne tarcia w partii są nieuniknione, ale nie wiem, czy to dobry moment na wyciąganie brudów do publicznej wiadomości. Takie rzeczy się załatwia w tajemnicy.
-
O
Ola · 1 miesiąc temu
Dobrze, że takie sprawy wychodzą na jaw. Może w końcu partia zajmie się tym, co ważne dla obywateli, zamiast kłócić się między sobą. Historia pokazuje, że zgrzyty zawsze kończą się źle, nie tylko dla nich, ale i dla nas.
-
Z
Zbyszek · 2 miesiące temu
I tak oto zaczyna się nowy rozdział w PiS. Kto by pomyślał, że Jacek Kurski będzie krytykował Morawieckiego... ciekawe co z tego wyniknie.
-
J
Janusz1972 · 2 miesiące temu
No właściwie to wszyscy wiedzą, że Morawiecki ma swoje za uszami
-
A
Anna1972 · 2 miesiące temu
Dziwi mnie że Karski apeluje o zakończenie sporów a nie działa na rzecz ich rozwiązania. Słabo to wygląda.