Kardynał Dziwisz nie stawił się na przesłuchanie w sprawie Szymika. Sąd ostrzega
Kardynał Stanisław Dziwisz, były metropolita krakowski, po raz kolejny nie pojawił się na przesłuchaniu w Sądzie Okręgowym w Krakowie. Miał zeznawać w procesie Janusza Szymika, który domaga się 20 milionów złotych zadośćuczynienia za nadużycia seksualne.
Pomimo wyznaczenia kolejnego terminu, kardynał Stanisław Dziwisz, dawny osobisty sekretarz papieża Jana Pawła II, nie stawił się 29 czerwca 2023 roku w Sądzie Okręgowym w Krakowie. Wcześniej, 2 lipca, również był nieobecny, a Archidiecezja Krakowska tłumaczyła to problemami zdrowotnymi. Sąd, odnosząc się do pisma kardynała, w którym informował o zaplanowanym wyjeździe do Watykanu w lipcu, wyraził niepokój co do zasadności usprawiedliwienia.
Sędzia prowadząca postępowanie ostrzegła, że poza karami grzywny, sąd może zarządzić przymusowe doprowadzenie świadka przez policję. Zaznaczyła, że taka sytuacja nie będzie prezentować się poważnie.
Sprawa Janusza Szymika i roszczenia o zadośćuczynienie
Janusz Szymik domaga się od Archidiecezji Krakowskiej oraz parafii w Międzybrodziu Bialskim solidarnego zadośćuczynienia w wysokości 20 milionów złotych. Roszczenie jest związane z nadużyciami seksualnymi, których Szymik doświadczył w latach 1984-1989, będąc dzieckiem, ze strony ówczesnego proboszcza, księdza Jana W. W tym czasie parafia należała do Archidiecezji Krakowskiej.
Pełnomocnicy Szymika, którzy wnioskowali o przesłuchanie kardynała Dziwisza, podkreślają, że hierarcha miał otrzymywać sygnały w sprawie księdza Jana W. między innymi od księdza Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, co czyni jego zeznania istotnymi.
Kontekst sprawy i wcześniejsze rozstrzygnięcia
Janusz Szymik wskazał, że jego życie zostało znacząco zmienione i zrujnowane wewnętrznie, jednak walka o sprawiedliwość i zadośćuczynienie daje mu nadzieję. Przyznał również, że przed rozpoczęciem obecnego procesu usłyszał słowo „przepraszam” od metropolity krakowskiego kardynała Grzegorza Rysia, co było dla niego znaczącym wydarzeniem.
Adwokat Artur Nowak, pełnomocnik Szymika, opisywał, że jego klient był zdany na księdza pedofila za ołtarzem przez wiele lat i pomimo sygnalizowania problemu, nie był wysłuchany, co pogłębiło jego krzywdę i osamotnienie.
W minionym roku Sąd Okręgowy w Bielsku-Białej przyznał Szymikowi zadośćuczynienie w wysokości 400 tysięcy złotych za brak reakcji na doniesienia o nadużyciach. Sąd pierwszej instancji uznał, że diecezja bielsko-żywiecka nie ponosi odpowiedzialności za winę księdza Jana W. (który został ukarany przez Kościół w 2014 roku), ponieważ powstała dopiero w 1992 roku. Za winnego uznano Archidiecezję Krakowską, jako że ksiądz był wówczas jej podwładnym. Obie strony złożyły apelacje od tego wyroku, a sprawa czeka na rozpatrzenie przez Sąd Apelacyjny w Katowicach.
Komentarze (14)
-
U
user7788 · 2 miesiące temu
nie zgadzam się. to nie jest zwyczajna sprawa. musi odpowiedzieć za swoje czyny!
-
G
gość · 2 miesiące temu
dziwisz zawsze miał mocnych przyjaciół. czy to mu pomoże teraz? wątpię.
-
A
abc · 2 miesiące temu
Chciałbym wiedzieć, co sąd na to zrobi. Przecież jest to wymuszanie absencji
-
S
sąsiad · 2 miesiące temu
Człowiek na takim stanowisku powinien być wzorem dla innych!
-
W
wawa · 2 miesiące temu
Myślę, że nie powinniśmy przekreślać Dziwisza od razu. Może ma swoje powody.
-
G
grzegorz_d · 2 miesiące temu
słabe to jest, że można nie stawić się na wezwanie. kto w ogóle pełni nad nimi kontrolę?
-
R
rafał_z · 3 miesiące temu
A co z ofiarami? Ich głos też powinien być słyszany, a nie tylko najważniejszych duchownych
-
W
wkurzony · 3 miesiące temu
Obawiam się, że cała sprawa zostanie zamieciona pod dywan
-
S
student · 3 miesiące temu
Niby sąd go wzywa, a on i tak nic sobie z tego nie robi.
-
K
ktoś tam · 3 miesiące temu
już nie mogę tego słuchać. dlaczego ci ludzie nie ponoszą konsekwencji?!
-
J
jw · 3 miesiące temu
sprawa jest poważna, a on tylko odsuwa od siebie odpowiedzialność.
-
K
kierowca · 3 miesiące temu
To co robi Dziwisz to skandal. Ludzie cierpią a on się chowa.
-
Z
zzz · 3 miesiące temu
ja się pytam, dlaczego jeszcze nie ma żadnych sankcji dla niego?
-
B
bez nazwiska · 3 miesiące temu
e, ale to tylko kolejny pokaz arogancji, czy nie?