Konfederacja wyklucza współpracę z PiS przed wyborami. Bosak: Idziemy samodzielnie
Krzysztof Bosak, jeden z liderów Konfederacji, oświadczył, że jego ugrupowanie nie zamierza tworzyć wspólnych list wyborczych z Prawem i Sprawiedliwością w nadchodzących wyborach parlamentarnych, podkreślając samodzielność Konfederacji.
Lider Konfederacji Krzysztof Bosak zapowiedział 7 lipca, że jego partia przystąpi do wyborów parlamentarnych bez sojuszu z Prawem i Sprawiedliwością. Podkreślił, że Konfederacja stanowi alternatywę dla dotychczasowych głównych ugrupowań, takich jak PiS, PO, PSL i Lewica, dążąc do zmniejszenia ich wpływu w parlamencie i wprowadzenia nowych twarzy do polityki.
Bosak wyraził również sceptycyzm co do określania PiS mianem partii prawicowej, zaznaczając, że w Polsce nie ma jednolitej prawicy. Odnosząc się do możliwości paktu o nieagresji z PiS w trakcie kampanii wyborczej, polityk zdecydowanie wykluczył taką opcję. Jak stwierdził, kampania z natury rzeczy opiera się na rywalizacji i nie widzi podstaw do zawierania porozumień z konkurentami w tym zakresie.
Pakt senacki możliwy, koalicja w Sejmie pod znakiem zapytania
Mimo braku chęci współpracy w kampanii sejmowej, Konfederacja nie wyklucza porozumienia z PiS w sprawie paktu senackiego. Celem takiego paktu miałby być podział okręgów wyborczych, co zdaniem Bosaka jest uzasadnione, aby zapobiec większości centrolewicowej w Senacie, którą ocenił jako negatywną dla Polski.
Aktualne sondaże sugerują, że ani PiS, ani Koalicja Obywatelska mogą nie uzyskać samodzielnej większości w Sejmie. W tej sytuacji Konfederacja, która według sondażu CBOS z 8-10 czerwca 2026 roku cieszy się poparciem na poziomie 12,8%, może odegrać kluczową rolę. Inne badania, w tym United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski (26-28 czerwca 2026) oraz sondaż Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” (30 czerwca, 1 lipca), również wskazują na wzrost poparcia dla Konfederacji. W niektórych z nich, Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna również przekracza próg wyborczy.
Rywalizacja z PiS na horyzoncie
W obliczu słabnącego poparcia dla PiS, Konfederacja zdaje się koncentrować na rywalizacji o elektorat prawicowy, co może prowadzić do zmiany dotychczasowego układu sił na polskiej scenie politycznej. Deklaracje Krzysztofa Bosaka wskazują na to, że Konfederacja dąży do samodzielnego budowania swojej pozycji, bez wchodzenia w bezpośrednie sojusze przedwyborcze z PiS. Ten kurs może mieć istotny wpływ na kształt przyszłego rządu oraz zdolności koalicyjne obu ugrupowań po wyborach.
Komentarze (8)
-
T
Tomasz · 1 miesiąc temu
Moim zdaniem, dobrze robią. Ostatnie lata pokazały, że z PiSem to tylko kłopoty.
-
S
student · 1 miesiąc temu
nie sądzę żeby to była dobra strategia. wspólne listy to szansa na większą mobilizację
-
O
obywatel · 1 miesiąc temu
Wiecej takich ruchów mniej koalicji. Ciekawie będzie w wyborach!
-
K
kdr · 1 miesiąc temu
idą samodzielnie? no to może w końcu coś trzeba zmienić w tym partyjnym układzie
-
M
magda_g · 1 miesiąc temu
to jest bardziej skomplikowane niż się wydaje. konfederacja ma swoje cele, ale czy będą na tyle silni, żeby wygrać samodzielnie?
-
H
halina_o · 2 miesiące temu
bardzo sluszna decyzja. czas przestac byc takim koalicjantem, ktory nic nie zyskuje
-
B
było minęło · 2 miesiące temu
Ciekawe czy to się im opłaci. Wydaje się że mogą stracić głosy.
-
K
ktos · 2 miesiące temu
No wlasnie co to wlasciwie zmieni? Obydwie partie maja swoje grono wiernych wyborcow