Krzysztof Bosak apeluje o zmianę polityki wobec Ukrainy po sporze o UPA
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak wezwał polskich polityków do zaprzestania "płaszczenia się" przed Ukrainą, w kontekście dyplomatycznego sporu wywołanego decyzjami Kijowa dotyczącymi gloryfikacji UPA. Zasugerował ograniczenie pomocy dla Ukrainy oraz umiędzynarodowienie kwestii zbrodni wołyńskiej.
Konflikt dyplomatyczny między Polską a Ukrainą przybrał na sile po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imię „Bohaterów UPA”. W odpowiedzi, Pałac Prezydencki w Polsce podjął decyzję o odebraniu ukraińskiemu przywódcy Orderu Orła Białego.
30 czerwca 2026 roku Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji, skomentował sytuację w programie "Gość Wydarzeń". Polityk zaapelował do polskich decydentów, aby "przestali się płaszczyć" przed Ukrainą, sugerując, że obecna postawa jest sprzeczna z godnością szanującego się państwa. Bosak argumentował, że finansowanie i oferowanie darów krajowi, który aktywnie znieważa Polskę, jest nieodpowiednie, jeśli Ukraina nie wycofa się z gloryfikacji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).
Reakcja Ukrainy
Decyzja Polski spotkała się z ostrą reakcją Kijowa. Prezydent Zełenski porównał prezydenta Nawrockiego do byłego premiera Węgier, Viktora Orbana, sugerując, że polskie działania podyktowane są wewnętrznymi względami politycznymi. W geście solidarności z Zełenskim, wielu czołowych ukraińskich polityków i byłych prezydentów również odesłało do Polski wcześniej otrzymane wyróżnienia. Prezydent Ukrainy zapowiedział również skierowanie do Rady Najwyższej projektu ustawy o utworzeniu Panteonu Narodowego, podkreślając ukraińskie prawo do niezależnego wyboru bohaterów.
Wycofanie z pomocy i umiędzynarodowienie kwestii historycznych
Wicemarszałek Bosak zasugerował, że w przypadku braku zmiany w polityce historycznej Ukrainy, Polska powinna rozważyć ograniczenie pomocy, w tym wycofanie się z dobrowolnych programów wsparcia dla Ukrainy koordynowanych przez Unię Europejską. Podkreślił, że takie programy są dobrowolne i wspomniał, że Węgry i Słowacja już wykorzystują tę możliwość.
Dodatkowo, Bosak wskazał na potrzebę umiędzynarodowienia kwestii ukraińskich zbrodni na Wołyniu oraz działalności OUN i UPA. Zwrócił uwagę, że świadomość tych wydarzeń w Zachodniej Europie jest niska, co potwierdza mała liczba publikacji w języku angielskim i innych językach obcych oraz ograniczona liczba wystaw poruszających ten temat. Według polityka, debata międzynarodowa wymaga mówienia o tych sprawach na forum globalnym, a nie tylko w wewnętrznym dyskursie Polski.
Komentarze (9)
-
A
anonimowa · 2 miesiące temu
moim zdaniem bosak ma tu sporo racji. trzeba stawiać granice, nie możemy być wiecznym wsparciem bez żadnej dyskusji.
-
M
medicine · 2 miesiące temu
Jakie ograniczenie pomocy? Przecież Ukraina broni się na froncie. Musimy to brać pod uwagę
-
K
Krzysztof · 2 miesiące temu
Demokratyczna Ukraina powinna ponieść konsekwencje za swoje decyzje, a przy tym nie możemy całkowicie odwracać się od wsparcia
-
A
asset · 2 miesiące temu
haha, plaszczenie sie? no to jest dobra definicja obecnej sytuacji
-
K
ktos · 2 miesiące temu
najlepiej to ciągle uciekać od prawdy. a co z żyjącymi ofiarami? ich głosy są znikąd
-
X
xxx · 3 miesiące temu
i słusznie, czas zacząć mówić jasno o zbrodniach upa.
-
P
prawda · 3 miesiące temu
Ciekawe co na to rząd. Chyba znowu milczenie
-
B
bez nazwiska · 3 miesiące temu
zgadzam sie z bosakiem, ale obawiam sie, ze to nic nie zmieni w praktyce. polityka to polityka.
-
M
medicine · 3 miesiące temu
Nie mozemy udawac, ze nic sie nie stalo. Zbrodnie wolynskie powinny byc potepione.