Lekarka z Prudnika z zarzutami korupcyjnymi i wyłudzenia z NFZ
Policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu zatrzymali 54-letnią lekarkę oraz jej 30-letnią współpracowniczkę w jednym ze szpitali w Prudniku. Kobiety są podejrzane o nadużycia i korupcję, w tym manipulowanie pacjentami i wyłudzenie refundacji z NFZ.
Zarzuty wobec 54-letniej lekarki obejmują przekroczenie uprawnień oraz czerpanie zysków z nieuczciwych praktyk. Miała ona manipulować pacjentami, wzbudzając u nich poczucie zagrożenia życia, aby nakłaniać ich do zakupu specjalistycznych urządzeń do leczenia bezdechu od konkretnych dystrybutorów. Z tego procederu lekarka miała otrzymywać prowizję w wysokości około 30 tysięcy złotych miesięcznie, co łącznie daje kwotę co najmniej 450 tysięcy złotych.
Dodatkowo, podejrzanej zarzuca się wystawienie recept na ponad 600 opakowań leków psychotropowych. Miało to doprowadzić do wprowadzenia do obrotu substancji narkotycznych o wartości rynkowej szacowanej na co najmniej 1,7 miliona złotych. Za ten proceder podejrzana miała przyjąć łapówkę w wysokości 5 tysięcy złotych.
Wyłudzenie z NFZ i naruszanie praw pracowniczych
Śledczy postawili lekarce także zarzut wyłudzenia 150 tysięcy złotych refundacji z Narodowego Funduszu Zdrowia. Jest to traktowane jako doprowadzenie NFZ do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Ostatni zarzut dotyczy złośliwego i uporczywego naruszania praw pracowniczych dwóch podległych jej osób, poprzez wydawanie poleceń niezwiązanych z ich obowiązkami służbowymi, a także cedowanie na nie czynności zastrzeżonych dla lekarza.
Zarzuty dla współpracownicy i środki zapobiegawcze
Równocześnie zatrzymano 30-letnią pracownicę medyczną, której zarzuca się pomoc lekarce. Miała ona nakłaniać pacjentów do nabywania urządzeń medycznych we wskazanych sklepach, w zamian za regularnie otrzymywane korzyści majątkowe. Obie kobiety zostały przewiezione do Opola w celu przedstawienia zarzutów. Policja przeszukała pomieszczenia szpitalne, z których korzystały zatrzymane, zabezpieczając dokumentację, sprzęt medyczny, nośniki danych oraz gotówkę.
Sąd zastosował wobec obu podejrzanych dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju. Wobec 54-letniej lekarki orzeczono dodatkowo zawieszenie w wykonywaniu zawodu. Działania te podkreślają dążenie służb do zwalczania przestępczości gospodarczej i korupcji w polskim systemie opieki zdrowotnej.
Komentarze (12)
-
O
obywatel · 1 miesiąc temu
wydaje mi się że to nie tylko ich wina. system jest tak złożony że czasem lekarze są zmuszeni do podejmowania takich decyzji
-
T
Tomasz · 1 miesiąc temu
gdzie jest kontrola nfz? powinni mieć na to oko
-
M
Monika · 1 miesiąc temu
to chyba juz czas na zmiany w systemie, bo cos sie ostatnio za duzo o tym slyszy
-
X
xxx · 1 miesiąc temu
no wlanie a pacjenci zamiast dostac pomoc musza dzielic sie z wyludzaczami
-
M
monika_b · 2 miesiące temu
może dziennikarze powinni bardziej skupić się na tym, ilu lekarzy tak naprawdę działa zgodnie z etyką
-
Z
znawca tematu · 2 miesiące temu
lekarka z Prudnika? to blisko, nawet nie słyszałam, że coś takiego się dzieje.
-
K
kto za to odpowie? · 2 miesiące temu
do więzienia z nimi, niech poniosą konsekwencje
-
P
podatnik · 2 miesiące temu
Czemu się dziwimy skoro mamy takie ustawy? Trzeba je zmienić
-
M
Monika B. · 2 miesiące temu
Zgadzam się, to haniebne, że lekarze robią coś takiego
-
M
magda_g · 2 miesiące temu
co za skandal przez takich jak one wszyscy cierpią
-
O
obywatel · 2 miesiące temu
Zupełnie nie dziwi mnie ta sytuacja. Widziałam wiele przypadków, gdzie lekarze przekraczają granice. Często są szefami większych grup medycznych, więc czują się bezkarni. Mimo że to tylko kilka osób, to jednak wpływ na całą reputację zawodu jest ogromny.
-
P
Paweł · 2 miesiące temu
nienawidzę takich przypadków niszczą zaufanie do systemu.