Małżeństwo zatrzymane z ponad 7,5 kg narkotyków w Warszawie
Policjanci z Pragi-Południe zatrzymali małżeństwo podejrzane o posiadanie znacznych ilości substancji odurzających. Łącznie zabezpieczono ponad 7,5 kilograma narkotyków oraz repliki broni i mundury policyjne.
Na warszawskiej Pradze-Południe policja przeprowadziła akcję, w wyniku której zatrzymano 40-letniego mężczyznę i jego 45-letnią żonę. Para podejrzewana jest o posiadanie ponad 7,5 kilograma narkotyków. Interwencja miała miejsce na terenie ogródków działkowych, gdzie małżeństwo zamieszkiwało, oraz w ich mieszkaniu.
Szybka akcja policji
Podinspektor Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII podkreśliła, że funkcjonariusze musieli działać szybko. Istniało bowiem wysokie prawdopodobieństwo, że narkotyki zostaną niebawem wprowadzone na rynek. Policyjna akcja rozpoczęła się w południe, kiedy wkroczono do domku zajmowanego przez małżeństwo na działkach. Zatrzymani byli zaskoczeni obecnością funkcjonariuszy i zaprzeczyli posiadaniu jakichkolwiek nielegalnych substancji.
Podczas przeszukania domku, działki, a także samochodu, szybko znaleziono znaczne ilości narkotyków. Były one popakowane w różnego rodzaju pojemniki, woreczki, reklamówki, paczki próżniowe oraz metalowe i plastikowe pudełka. Okazało się również, że część narkotyków przechowywano w zamrażalniku w mieszkaniu pary na Pradze-Południe.
Zabezpieczone substancje i przedmioty
Łącznie zabezpieczono ponad 7,5 kilograma środków odurzających. Testy policyjne potwierdziły, że wśród nich znajdowały się ponad 4 kilogramy amfetaminy, około 1,3 kilograma mefedronu, przeszło 1,7 kilograma marihuany, 350 gramów THC oraz niemal 100 gramów MDMA.
Oprócz narkotyków, na działce małżeństwa znaleziono również trzy repliki pistoletów oraz trzy zestawy ćwiczebnych mundurów policyjnych.
Kobieta i mężczyzna zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających. Ustalono, że 40-letni mężczyzna dopuścił się tego przestępstwa w warunkach recydywy. Zgodnie z decyzją sądu, oboje spędzą najbliższe trzy miesiące w areszcie tymczasowym. Nadzór nad postępowaniem w tej sprawie sprawuje Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga Południe.
Komentarze (13)
-
A
asset · 2 miesiące temu
Oby surowo ukarali! Takie działania muzą być piętnowane
-
P
Piotr J. · 2 miesiące temu
Zawsze mnie ciekawiło kto w takich sytuacjach handluje z rodziną. To wszystko jest bardzo skomplikowane
-
J
jw · 2 miesiące temu
Wiem z doświadczenia, że uzależnienie to straszna rzecz. Czasem ludzie nie widzą, jak głęboko się zapadają
-
O
obywatel · 2 miesiące temu
Tak to przestroga dla innyc. W takim świecie nie ma nic za darmo. Zawsze jest cena.
-
M
medicine · 2 miesiące temu
Zgadzam się w pełni. To pokazuje że mafia narkotykowa nie ma granic nawet w rodzinnych relacjach.
-
R
realista · 2 miesiące temu
i po co im to bylo? teraz conajmniej kilkanasscie lat w wiezieniu
-
S
sceptyk · 2 miesiące temu
no i jeszcze te repliki broni... ciekawe, co planowali z tym zrobić. czyżby myśleli, że będą bezkarni?
-
N
niedowiarek · 3 miesiące temu
nie tylko ich życie, ale i dzieci pewnie teraz bdą cierpiały. takie działania mają konsekwencje.
-
M
Marek · 3 miesiące temu
chciałabym wiedzieć, skąd mieli takie ilości. wiem, że to ryzykowne, ale będą mieli długi wyrok
-
G
gość · 3 miesiące temu
no co za czasy nawet w rodzinie chyba nie można ufać. jak się ukryją w mundurach policyjnych to strach w dzielnicy
-
A
Adam · 3 miesiące temu
co za debile. jak mozna sie w to wpakowac?
-
A
abc · 3 miesiące temu
przykro mi to slyszec
-
A
a po co · 3 miesiące temu
nie rozumiem, jak mozna tak zaryzykowac wszystko dla kasy. przeciez to nie tylko ich zycie