Napięcia dyplomatyczne między Polską a Ukrainą po decyzji o odebraniu Orderu Orła Białego
Prezydent Polski Karol Nawrocki odebrał Wołodymyrowi Zełenskiemu Order Orła Białego, co wywołało falę reakcji i odesłanie odznaczenia przez prezydenta Ukrainy. Decyzja jest odpowiedzią na uhonorowanie przez Ukrainę jednostki wojskowej nazwą "Bohaterów UPA", co w Polsce budzi silne historyczne kontrowersje.
Decyzja polskiego prezydenta Karola Nawrockiego z 17 czerwca 2026 roku o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu wywołała znaczące napięcie w stosunkach polsko-ukraińskich. Podłożem tej bezprecedensowej decyzji było uhonorowanie przez Zełenskiego jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwą "Bohaterów UPA".
Order Orła Białego został przyznany Wołodymyrowi Zełenskiemu w kwietniu 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę, w uznaniu zasług w pogłębianiu relacji polsko-ukraińskich oraz za obronę demokracji i bezpieczeństwa w Europie. To najwyższe polskie odznaczenie, ustanowione w 1705 roku, miało symbolizować zaufanie i współpracę między narodami.
Reakcje po decyzji
Wołodymyr Zełenski niezwłocznie odpowiedział na decyzję, oświadczając 18 czerwca 2026 roku, że odesłał Order Orła Białego do Polski. W swoim oświadczeniu podkreślił, że Ukraina jest wdzięczna narodowi polskiemu za wsparcie i współpracę w walce o niezależność od Rosji. Zaznaczył również, że Order, który otrzymał, w jego przekonaniu był przeznaczony dla ukraińskiego społeczeństwa i armii, a Ukraina pozostanie otwarta na współpracę z Polską w celu uniknięcia sprzecznych interpretacji trudnej przeszłości.
Prezydent Nawrocki, uzasadniając swoją decyzję podczas obchodów Narodowego Dnia Powstań Śląskich, stwierdził, że "próg bólu został przekroczony". Podkreślił, że choć Polska rozumie walkę o niepodległość i zagrożenie rosyjskie, to honorowanie UPA jest nieakceptowalne, ze względu na historyczne zbrodnie, które są postrzegane w Polsce jako bolesne. Nawrocki zapewnił jednocześnie, że decyzja nie jest wymierzona w naród ukraiński i nie zmienia strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa ani wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.
Fala zwrotów orderów
Decyzja polskiego prezydenta wywołała łańcuch reakcji również po stronie ukraińskiej. Kilku obecnych i byłych prominentnych polityków Ukrainy zrzekło się swoich polskich odznaczeń. Wśród nich znaleźli się szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar, a także szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha. Ich zdaniem, pozbawienie Zełenskiego Orderu to "strategiczny błąd", który może przynieść korzyść Rosji.
Do grona zrzekających się odznaczeń dołączyli także byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko. Leonid Kuczma, odznaczony w 1997 roku, podkreślił w swoim oświadczeniu, że nie ma innego wyjścia, czując się zobowiązanym do budowania przyjaznych relacji z Polską, ale jednocześnie podkreślając, że "Ukraina nie podjęła walki z Rosją [...] po to, aby dziś inne państwa dyktowały nam naszą historię". Wiktor Juszczenko, prezydent w latach 2005-2010, ocenił, że próby podważania decyzji o odznaczeniu Zełenskiego dotykają milionów Ukraińców broniących swojego kraju.
Napięcia na linii Warszawa-Kijów zyskały międzynarodowy oddźwięk. Ambasador Niemiec w Polsce, Miguel Berger, wyraził niezadowolenie z zaistniałej sytuacji, podkreślając potrzebę jedności we wsparciu dla Ukrainy. Incydent ten zrodził również dyskusje w Polsce, między innymi ze strony wicemarszałka Sejmu Szymona Hołowni, który pytał o strategiczne konsekwencje decyzji w kontekście przyszłej odbudowy Ukrainy.
Komentarze (14)
-
A
Adam · 2 miesiące temu
rozumiem frustrację, ale czy taka polityka naprawdę przyniesie efekty? to może tylko pogorszyć nasze relacje.
-
P
proszę pana · 2 miesiące temu
To jest skandal! Jak można honorować takich ludzi?
-
K
krzysztof45 · 2 miesiące temu
Pewnie znowu będzie tylko bllablabla i nic się nie zmieni.
-
Q
qaz · 3 miesiące temu
a w ogóle to ile takich odznaczeń można przyznawać i odbierać?
-
T
tomek123 · 3 miesiące temu
Jakie to ma znaczenie? Przecież te odznaczenia są często tylko symboliczne.
-
M
marek_b · 3 miesiące temu
przykre to wszystko, ale w polityce nic mnie już nie zdziwi
-
T
Tomasz · 3 miesiące temu
Moim zdaniem, to bardziej skomplikowane niż piszą. Musimy wybaczyć, ale nigdy nie zapomnieć
-
B
bez nazwiska · 3 miesiące temu
Czemu nikt nie mówi o historycznym kontekście? UPA to nie tylko banda bohaterów w Ukrainie
-
M
medicine · 3 miesiące temu
Nie zgadzam się, to krok w dobrym kierunku. Historia nie może być zapomniana.
-
A
abc · 3 miesiące temu
Ciekawe co dalej, ta sprawa może naprawdę zaognić sytuacje
-
E
emeryt · 3 miesiące temu
to wszystko przez durną politykę
-
O
Ola J. · 3 miesiące temu
Zgadzam się w pełni to był zły krok ze strony Polski.
-
P
pacjent · 3 miesiące temu
znowu mamy kryzys co za zenada
-
K
kasia_z · 3 miesiące temu
Decyzja o odebraniu odznaczenia była dla mnie zrozumiała. UPA wciąż budzi kontrowersje i bolesne wspomnienia w Polsce. Uważam, że każdy powinien zdawać sobie sprawę z konsekwencji takich decyzji. Ukraina ponownie przypomniała, że nie wszyscy biorą pod uwagę naszą historię.