Napięcia podczas publicznego przesłuchania kandydatów na RPO
W Sejmie 14 lipca doszło do ostrej wymiany zdań między posłami Prawa i Sprawiedliwości a marszałkiem Włodzimierzem Czarzastym, podczas publicznego przesłuchania kandydatów na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich.
Publiczne przesłuchanie mec. Sylwii Gregorczyk-Abram, zgłoszonej przez Koalicję Obywatelską i Lewicę, oraz Adama Borowskiego, kandydata PiS, stało się areną politycznych starć. Wydarzenie miało na celu przedstawienie doświadczeń i wizji kandydatów w kontekście funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich, której kadencja obecnego RPO, prof. Marcina Wiącka, kończy się 23 lipca.
Przewodniczący sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, Paweł Śliz (Polska 2050), podkreślił znaczenie publicznego wysłuchania, dającego obywatelom możliwość zadawania pytań. Zaznaczył, że formuła ta ma zwiększyć transparentność procesu wyboru RPO. Marszałek Włodzimierz Czarzasty (Lewica) wskazał natomiast, że Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży wolności i praw człowieka, weryfikując szanowanie praw obywateli przez instytucje państwowe.
Ostry spór o dostęp do Sejmu
Słowa posła Śliza wywołały natychmiastową reakcję posłów PiS. Marek Suski stwierdził, że obywatele nie są wpuszczani do Sejmu, a cała procedura jest fikcją. Dariusz Matecki dodał, że Sejm jest zamknięty. Przed przesłuchaniem Matecki skrytykował w mediach społecznościowych niewpuszczenie do Sejmu reprezentantów klubów Gazety Polskiej, mimo obecności innych osób na sali.
Na zarzuty posłów PiS odpowiedział marszałek Czarzasty, mówiąc: „Panie pośle Matecki, panie pośle Suski, przyjdzie czas i na przesłuchanie was... Dajcie ludziom się wypowiedzieć”. W odpowiedzi z ław PiS padły okrzyki: „Na ciebie, czerwony komuchu, też, nie bój się!”
Wizja kandydatów na RPO
Sylwia Gregorczyk-Abram, adwokatka i obrończyni praw człowieka, podkreśliła konieczność niezależności RPO. Zaznaczyła, że Rzecznik powinien być „strażnikiem interesów słabszych, pokrzywdzonych, niezależnie od pochodzenia” i nie może kierować się interesem żadnej władzy. Powinien diagnozować problemy i wskazywać rozwiązania. Mecenas Gregorczyk-Abram jest absolwentką prawa Uniwersytetu Warszawskiego, współzałożycielką inicjatyw Wolne Sądy i Komitet Obrony Sprawiedliwości oraz członkinią zarządu Stowarzyszenia im. Prof. Zbigniewa Hołdy. W maju 2025 roku została przewodniczącą komisji do spraw wyjaśnienia mechanizmów represji wobec organizacji społeczeństwa obywatelskiego i działaczy społecznych w latach 2015-2023, działającej przy Ministerstwie Sprawiedliwości.
Drugi kandydat, Adam Borowski, odnosił się do kwestii problemów w wymiarze sprawiedliwości w Polsce i mówił o represjonowaniu obywateli.
Procedura wyboru RPO zakłada, że ta sama osoba nie może pełnić funkcji dłużej niż przez dwie pięcioletnie kadencje. Termin zgłaszania kandydatur upłynął 23 czerwca, a ostateczny wybór ma nastąpić 23 lipca.
Komentarze (17)
-
A
asset · 1 miesiąc temu
Wydaje mi sie, ze polska polityka utknela w martwym punkcie. Czas na zmiany
-
J
jw · 1 miesiąc temu
moim zdaniem nic z tego nie wyjdzie... tylko kolejna farsa
-
Ł
Łukasz1995 · 1 miesiąc temu
ciekawe, czy pojawią się jakieś konsekwencje po tej wymianie zdań. wątpię.
-
A
anonimowa · 1 miesiąc temu
moze potrzeba nowego podejscia do wyboru rpo? ktos, kto naprawde zna sie na temacie, a nie tylko politycy.
-
A
anna78 · 1 miesiąc temu
sama atmosfera w sejmie była szokująca, aż strach było słuchać.
-
M
monika51 · 2 miesiące temu
Miałem nadzieję że to przesłuchanie będzie profesjonalne a wyszło jak zawsze.
-
M
medicine · 2 miesiące temu
Oczywiście, zawsze będą wewnętrzne konflikty, ale to już przesada.
-
T
Tomasz1986 · 2 miesiące temu
Kandydaci na RPO to nie tylko polityka powinni dbać o nasze prawa nie kłócić się
-
B
bez nazwiska · 2 miesiące temu
Bardzo się cieszę, że społeczeństwo interesuje się tym tematem. Zmiany są potrzebne.
-
A
a po co · 2 miesiące temu
nareszcie ktoś to powiedział!
-
A
aneta_p · 2 miesiące temu
a kogo to obchodzi? Pozdrawiam wszystkich znudzonych.
-
I
i tyle · 2 miesiące temu
To nie jest pierwsza taka sytuacja. Myślę, że te napięcia wynikają z braku zaufania między stronami.
-
K
ktos · 2 miesiące temu
ciężko uwierzyć, że to za pieniądze podatników, wstydziłabym się.
-
P
Paweł1993 · 2 miesiące temu
a po co w ogóle nam ten RPO?
-
B
bartek_ł · 2 miesiące temu
słabo to wygląda, no ale co innego można się spodziewać.
-
W
wawa · 2 miesiące temu
Zgadzam się w pełni ! To dramat, co się dzieje w tym sejmie.
-
J
jw · 2 miesiące temu
no włłaśnie