Napięcia w Trybunale Konstytucyjnym: Niedopuszczenie sędziów do obrad i obecność policji
W Trybunale Konstytucyjnym doszło do kolejnego incydentu, gdy sędziowie Krystian Markiewicz i Marcin Dziurda nie zostali dopuszczeni do obrad Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK. Na miejscu pojawiły się siły porządkowe, co podkreśla narastający kryzys.
Napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego eskalowały 18 lipca 2026 roku, kiedy to sędziowie Krystian Markiewicz oraz Marcin Dziurda zostali niedopuszczeni do udziału w obradach Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK. Incydent miał miejsce w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, a jak wynika z doniesień, decyzję o niedopuszczeniu sędziów podjął prezes TK, Bogdan Święczkowski.
Na posiedzeniu obecni byli prokurator oraz policja, co świadczy o skali konfliktu. Dwoje innych sędziów, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski, również wybranych przez Sejm, zostało wpuszczonych do budynku, jednak jedynie w charakterze „gości”, bez możliwości głosowania.
Konflikt o status sędziów i ślubowania
Podstawą sporu jest interpretacja legalności powołania i ślubowania nowych sędziów. W marcu Sejm wybrał sześciu sędziów: Magdalenę Bentkowską, Dariusza Szostka, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę, Krystiana Markiewicza oraz Annę Korwin-Piotrowską. Dwójka z nich, sędziowie Szostek i Bentkowska, złożyła ślubowanie przed prezydentem Nawrockim 1 kwietnia. Prezydencka kancelaria wskazywała na analizę sytuacji pozostałej czwórki, sugerując błędy proceduralne w Sejmie.
9 kwietnia czterej sędziowie, w tym Markiewicz i Dziurda, złożyli swoje ślubowanie w sejmowej Sali Kolumnowej, używając formuły „wobec prezydenta”. Miało to miejsce w obecności marszałka Sejmu, a ślubowania ponownie złożyli także sędziowie Bentkowska i Szostek. Wszystkie pisemne roty ślubowań zostały następnie przekazane do Kancelarii Prezydenta RP. Mimo to, prezes TK, Bogdan Święczkowski, uznał, że wydarzenia z 9 kwietnia nie stanowią ważnego ślubowania „wobec prezydenta” dla czterech sędziów, a jedynie Szostek i Bentkowska objęli urzędy. W czerwcu Sejm wybrał również Sławomira Patyrę na sędziego TK, jednak i w tym przypadku prezydent nie odebrał od niego ślubowania.
Reakcje i oceny ekspertów
Były prezes TK, prof. Andrzej Zoll, skrytykował obecną sytuację, nazywając działania prezydenta „świadomym blokowaniem” pracy Trybunału. Podkreślił, że sędziowie zostali „prawidłowo wybrani”, a prezydent jawnie łamie Konstytucję. Prof. Zoll wyraził przekonanie, że prezes Święczkowski łamie prawo i powinien ponieść za to odpowiedzialność. Wskazał również na trudności w uruchomieniu postępowania przed Trybunałem Stanu z przyczyn politycznych, sugerując jednocześnie, że prezes TK ostatecznie będzie musiał dopuścić sędziów do orzekania.
Konflikt ten, narastający od początku roku, jest symptomem szerszych problemów dotyczących niezależności sądownictwa w Polsce i interpretacji przepisów konstytucyjnych. Różne interpretacje sytuacji prawnej prowadzą do oskarżeń o destabilizację systemu i podważanie legalności instytucji publicznych.
Komentarze (8)
-
M
myślący · 1 miesiąc temu
Nie rozumiem, jak to możliwe, że w demokratycznym państwie dochodzi do takich sytuacji. Policja w Trybunale? To zaczyna przypominać jakieś kraje, w których prawo nie istnieje
-
M
Marek1972 · 2 miesiące temu
Myślę, że całe to zamieszanie pokazuje, jak daleko posunęła się polityzacja sądownictwa. W swoim życiu zarejestrowałem podobne problemy związane z niezawisłością sędziów, co skutkuje brakiem zaufania do wymiaru sprawiedliwości. Musimy przywrócić równowagę i niezależność, bo to kluczowe dla naszej demokracji.
-
P
pacjent · 2 miesiące temu
spokojnie, obronią się chybba sami
-
M
myślący · 2 miesiące temu
no właśnie, jak to możliwe żeby policja kontrolowała sędziów
-
A
anonimowa · 2 miesiące temu
czemu policja była tam w ogóle? to rozwiązuje problemy sądownictwa?
-
K
Kasia A. · 2 miesiące temu
co za cyrk...
-
A
anonimowa · 2 miesiące temu
zgadzam się w pełni, to nie powinno mieć miejsca... sędziowie są niezależni i ich nie można blokować. to tylko pogłębia kryzys w tk
-
B
bez nazwiska · 2 miesiące temu
niedopuszczenie sędziów do obrad to przessada.