Niemieckie media krytykują Berlin za brak odszkodowań dla polskich ofiar nazizmu
Niemieckie gazety, takie jak „Der Spiegel” i „Sueddeutsche Zeitung”, skrytykowały rząd w Berlinie za brak konkretnych działań w sprawie zadośćuczynień dla żyjących polskich ofiar nazizmu. Krytyka ta dotyczy zarówno opieszałości, jak i moralnych aspektów podejścia Niemiec do historycznej odpowiedzialności.
Niemieckie media coraz głośniej wyrażają swoje zaniepokojenie postawą rządu w Berlinie w kwestii odszkodowań dla polskich ofiar II wojny światowej. Jan Puhl z „Der Spiegel” w artykule z 26 czerwca 2026 roku ocenił, że fakt, iż Niemcy nie rozliczyły się finansowo z Polską, jest kompromitujący dla kraju, który często podkreśla swoje wzorowe podejście do przepracowania przeszłości. Puhl nazwał roczną kwotę 10 tys. zł (2331 euro), proponowaną przez Polskę, „śmieszną” w kontekście skali zbrodni, podkreślając, że nie pokryłaby ona nawet połowy podstawowych kosztów utrzymania w Polsce.
Kilka dni wcześniej, 26 czerwca 2026 roku, „Sueddeutsche Zeitung” podało, że Polska przedstawiła rządowi w Berlinie konkretny plan wypłaty odszkodowań. Plan ten zakłada roczne wypłaty w wysokości 10 tys. zł dla każdego z około 50 tys. żyjących jeszcze Polaków, którzy byli prześladowani przez narodowych socjalistów, za pośrednictwem Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie.
Niemieckie podejście i kontekst polityczny
Niemcy kategorycznie odrzucają temat oficjalnych reparacji, deklarując jedynie chęć udzielenia „humanitarnego gestu”. Według „Der Spiegel” ta opieszałość niemieckich władz jest nie tylko moralnie wątpliwa, ale i politycznie krótkowzroczna. Publicysta Puhl zaznacza, że wielu Niemców nie ma pojęcia o skali zbrodni popełnionych przeciwko Polakom, podając jako przykład „akcję Inteligencja”.
Z perspektywy relacji polsko-niemieckich, „Der Spiegel” sugeruje, że zgoda na polską propozycję byłaby wsparciem dla obecnego polskiego rządu przed zbliżającymi się wyborami. Uważa się, że w interesie Niemiec leży utrzymanie proeuropejskiego rządu w Warszawie, aby uniknąć powrotu do bardziej konfrontacyjnej polityki z prawicową opozycją.
Poprzedni polski rząd cztery lata temu wycenił straty wojenne na 6,2 mld zł (1,3 mld euro), co zdaniem Puhla było „nierealistycznym, demonstracyjnym gestem sprzeciwu”. Obecne, skromniejsze żądania, których koszt dla niemieckiego budżetu zamknąłby się w około 100 milionach euro w pierwszym roku i sukcesywnie malał, stanowią zdaniem Puhla idealną okazję, by Niemcy pokazały Polsce i sojusznikom z NATO, że realnie dostrzegają dawną winę. Puhl podsumowuje, że „Niemcy powinny się wstydzić za każdą z tych osób, która odejdzie z tego świata bez żadnego zadośćuczynienia”.
Komentarze (16)
-
Z
zzz · 2 miesiące temu
Jestem ciekawa, co na to nasi politycy
-
K
Krzysztof2000 · 2 miesiące temu
za późno a może i nidy nie będzie tych działań...
-
P
podatnik · 2 miesiące temu
Eh, historia zawsze się ciągnie za nami. To bardziej złożone niż myślimy
-
K
kierowca · 2 miesiące temu
no ale przecież Niemcy dużo zainwestowały w Polskę...
-
M
Magda D. · 2 miesiące temu
moim zdaniem niemcy powinni wziąć pełną odpowiedzialność za swoje czyny w przeszłości.
-
G
Grzegorz K. · 2 miesiące temu
Dlaczego naza wladza cos nie robi w tej sprawie??!
-
N
normalny · 2 miesiące temu
Nie można tego tak zostawić historia wymaga pamięci i odszkodowania
-
B
było minęło · 2 miesiące temu
Ciekawe jakby to wyglądało gdyby sytuacja była odwrotna
-
X
xyz · 2 miesiące temu
Te odszkodownia powinny być wywalczone, nie można tak po prostu zapomnieć.
-
D
Darek1979 · 3 miesiące temu
Zgadzam sie, to skandal, ze wciaz nie ma odszkodowan.
-
K
ktos · 3 miesiące temu
to są po prostu pobożne życzenia, nie sądzę aby coś się zmieniło.
-
A
abc · 3 miesiące temu
Ciekawe, czy rząd w końcu coś z tym zrobi
-
K
ktos_z_boku · 3 miesiące temu
a kto w ogóle mówił o zadośćuczynieniu? przecież tematu prawie nie ma w debacie publicznej.
-
R
renata82 · 3 miesiące temu
Rzeczywiście, histooria to historia, ale moralność powinna mieć znaczenie.
-
M
myślący · 3 miesiące temu
no właśnie
-
M
Magda1991 · 3 miesiące temu
miliony ludzi cierpiały, a rząd jakoś nie spieszy się z zadośćuczynieniami. to jest żenujące.