niedziela, 4 października 2026
Dziennik Faktów
Najnowsze
Polityka

Nieprawidłowości w RARS: Zarzuty dla byłych prezesów Fundacji BGK i doradców Morawieckiego

Prokuratura Krajowa prowadzi postępowanie w sprawie nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS), które dotyczą m.in. zarządzania funduszami Fundacji BGK. Wśród osób, którym przedstawiono zarzuty, znaleźli się byli prezesi tej fundacji, a także doradcy ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego.

Polityka

Prokuratura Krajowa aktualnie prowadzi śledztwo dotyczące nieprawidłowości w zarządzaniu Rządową Agencją Rezerw Strategicznych (RARS), a także działalności Fundacji BGK im. J.K. Steczkowskiego. W ramach tego dochodzenia zarzuty usłyszały już cztery osoby, w tym Anna P., Włodzimierz D. oraz Renata K., byli prezesi zarządu wspomnianej Fundacji BGK.

Zarzuty prokuratury skupiają się na niewłaściwym zawieraniu umów i porozumień z Fundacją „Red is Bad”. Działania te miały pozwolić na przekazywanie funduszy na realizację programów w sposób niezgodny ze statutem Fundacji BGK. Śledczy wskazują na brak rzetelnej weryfikacji wniosków o dofinansowanie oraz brak kontroli nad wykorzystaniem przekazanych środków.

Według prokuratury, osoby objęte zarzutami miały świadomość, że kwota 1 437 708,73 zł zostanie przeznaczona na cele polityczne. Pieniądze te miały być wykorzystane do finansowania kampanii, a konkretnie na opłacanie zespołu zajmującego się sztucznym kreowaniem zasięgów, budowaniem poparcia dla określonych narracji politycznych, tworzeniem materiałów propagandowych oraz negatywnym przedstawianiem polityków opozycji.

Rola doradców Mateusza Morawieckiego w tle afery

Śledztwo dotyczy także osób blisko związanych z byłym premierem Mateuszem Morawieckim. Onet nieoficjalnie ustalił, że wśród podejrzanych znaleźli się również Mariusz Chłopik oraz Cezariusz Lesisz, którzy byli doradcami Mateusza Morawieckiego. Osoby, którym przedstawiono zarzuty, zostały pouczone o zakazie kontaktu nie tylko między sobą, ale także z Chłopikiem i Lesiszem.

Postawione zarzuty zdają się sugerować, że prokuratura planuje przesłuchania wspomnianych doradców. Zgodnie z nieoficjalnymi informacjami Onetu, Mariusz Chłopik oraz Cezariusz Lesisz mieli angażować się w kierowanie zleceń o wartości setek milionów złotych z RARS oraz BGK do spółek Pawła Sz. i jego fundacji „Red is Bad”. Cezariusz Lesisz już w okresie pandemii miał wskazywać spółki Pawła Sz. jako potencjalnych dostawców sprzętu, natomiast Mariusz Chłopik miał czuć się w agencji i w BGK "jak u siebie".

Kariera Mariusza Chłopika, byłego radnego warszawskiej dzielnicy Rembertów, miała nabrać tempa po sukcesach Prawa i Sprawiedliwości i Andrzeja Dudy. Pełnił on m.in. funkcję dyrektora marketingu w Agencji Rozwoju Przemysłu, a następnie, przez cztery miesiące, obowiązki wicedyrektora Centrum Informacyjnego Rządu.

Sprawa RARS wpisuje się w szerszy kontekst publicznego nadzoru nad wydatkowaniem środków w instytucjach państwowych, zwłaszcza w okresie zarządzania kryzysowego.

Komentarze (17)

  • R
    Renata · 1 miesiąc temu

    Dzięki za info ale ja w to nie wierzę. Na każde zarzuty są w Polsce odppowiednie wyjścia

  • A
    Aneta · 1 miesiąc temu

    Bardzo interesujace informacje. Przydaloby sie wiecej takich artykulow, aby obnazac nieprawidlowosci

  • A
    asset · 1 miesiąc temu

    haha kolejna afera a potem cisza

  • M
    Magda1979 · 1 miesiąc temu

    Ciekawe czy premier cos z tym zrobi czy znowu wyjdzie na to ze nic nie widzial.

  • P
    Piotr M. · 1 miesiąc temu

    nie ma co sie ludzic, kto boogaty i wplywowy nie pojdzie siedziec. znowu cala sprawa zostanie zatuszowana

  • N
    niedowiarek · 1 miesiąc temu

    dlaczego nie ma jeszcze konkretów? po co te medialne szum? będzie znów dym i nic.

  • O
    obserwator · 2 miesiące temu

    Moim zdaniem to bardziej skomplikowane niż tylko winni byli prezesi. Trzeba spojrzeć na cały system.

  • A
    abc · 2 miesiące temu

    Ja mam nadzieje ze zostana pociagnieci do odpoiedzialnosci. Ludzie musza placic za swoje bledy

  • X
    xxx · 2 miesiące temu

    Trochę to dziwne, że jedynie przyszli prezesi fundacji są oskarżani. Co z resztą działaczy?

  • I
    i tyle · 2 miesiące temu

    Dzieki, że w końcu ktoś to ujawnia. To ma ogromne znaczenie dla naszego zaufania do instytucji.

  • G
    gość · 2 miesiące temu

    zaraz się zacznie typowe polskie mydlenie oczu. czy ktokolwiek będzie ukarany?

  • A
    Anna · 2 miesiące temu

    no właśnie

  • J
    jw · 2 miesiące temu

    Ciekawie się to zapowiada. W końcu czas na rozliczenia.

  • K
    ktoś tam · 2 miesiące temu

    a komu to potrzebne, i tak nic nie zmieni

  • X
    xxx · 2 miesiące temu

    Skandal!!! Wszędzie korupcja.

  • B
    Bartek · 2 miesiące temu

    zgadzam się to nie może pozostać bez konsekwencji. fundusze publiczne wymagają transparentności

  • W
    wkurzony · 2 miesiące temu

    A kto za to odpowie? Kolejna sprawa przycicha i nic z tego nie wynika

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Przeczytaj również

Polityka
Polityka

Rosjanin skazany na 23 lata więzienia za rzekomą współpracę z polskim wywiadem

Polityka
Polityka

Transfery z PiS do Rozwoju Plus i dyscyplinarne wykluczenia

Polityka
Polityka

NATO potępia Rosję po naruszeniach przestrzeni powietrznej Polski i Rumunii

Polityka
Polityka

Rosjanin zatrzymany w Warszawie za planowanie zamachu na obywatela USA i Ukrainy