Nocny pożar centrum handlowego w Bydgoszczy. Dach strawiony przez ogień
W nocy z 5 na 6 sierpnia w Bydgoszczy wybuchł pożar w centrum handlowym przy ulicy Kossaka. Akcja gaśnicza, w której brało udział kilkudziesięciu strażaków, trwała do wczesnych godzin porannych.
Nocny pożar w Bydgoszczy objął znaczną część dachu centrum handlowego przy ulicy Kossaka. Zgłoszenie o ogniu dotarło do strażaków o godzinie 23:32. Pożar rozprzestrzenił się na około dwie trzecie powierzchni obiektu, który ma powierzchnię około 1000 metrów kwadratowych.
Intensywna akcja gaśnicza
Na miejsce zdarzenia, po przybyciu pierwszych zastępów, ogień był już bardzo mocno rozwinięty. W akcji gaśniczej uczestniczyło 64 strażaków z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, którzy pracowali w aparatach ochrony układu oddechowego. Wykorzystano drabiny, aby z góry kierować strumienie wody na płonący budynek.
Kluczowym zadaniem strażaków było również zabezpieczenie pobliskich obiektów przed rozprzestrzenieniem się ognia. W sąsiedztwie, w odległości około 8 metrów, znajdował się inny budynek handlowy, co stanowiło dodatkowe wyzwanie. Dzięki działaniom służb udało się nie dopuścić do dalszego rozprzestrzeniania się pożaru.
Pożar został opanowany około godziny 2:20, a cała akcja gaśnicza zakończyła się przed godziną 7:00 rano.
Brak poważnych poszkodowanych
W wyniku pożaru nikt z osób postronnych nie odniósł obrażeń. Jeden ze strażaków doznał lekkiego urazu nogi i został przetransportowany do szpitala na badania, jednak szybko wrócił do działań na miejscu zdarzenia. Przyczyny i okoliczności pojawienia się ognia w centrum handlowym są obecnie wyjaśniane.
Komentarze (3)
-
M
medicine · 1 miesiąc temu
Ciekawe jak do tego doszło, może jakieś zaniedbanie? Z tego co kojarzę, to budynki handlowe mają rygorystyczne normy przeciwpożarowe. Jeśli to przez ludzką głupotę, to powinny być konsekwencje
-
W
wkurzony · 1 miesiąc temu
To straszne. Juz nie raz slyszalam o pozarach takich centrow. Mam nadzieje ze nikomu nic sie nie stalo.
-
Z
Zbyszek B. · 1 miesiąc temu
Znowu jakies nieodpowiedzialne zarty czy czegos nie dopilnowali? To niestety coraz czestsze w Polsce, trzeba sie lepiej zabezpieczac