Nocny zakaz sprzedaży alkoholu w całej Polsce? Jest ponadpartyjna zgoda
W Sejmie pojawiła się ponadpartyjna zgoda na wprowadzenie ogólnopolskiego zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. Proponowane przepisy miałyby obowiązywać od 22:00 do 6:00, z wyłączeniem restauracji i pubów.
Sejm przygotowuje się do wprowadzenia ogólnopolskiego zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach od 22:00 do 6:00. O ponadpartyjnej zgodzie na to rozwiązanie poinformowała 10 sierpnia Wioleta Tomczak, posłanka Polski 2050 i wiceszefowa komisji zdrowia. Według jej zapowiedzi, ustawa ma opuścić Sejm jako jedna połączona regulacja, pod którą znajdzie się podpis prezydenta.
Prezydent wyraził pozytywną opinię w kwestii wzmocnienia polityki antyalkoholowej w kraju, a jego uwagi zostały uwzględnione w projekcie. Poparcie dla tych przepisów zadeklarowało również Prawo i Sprawiedliwość. Poza nocną prohibicją, w projekcie ma znaleźć się także zgoda na wprowadzenie zakazu reklamy i promocji alkoholu, w tym napojów zero procent.
Rozbieżności w szczegółach
Mimo szerokiego porozumienia, nie wszystkie pierwotne propozycje spotkały się z pełną akceptacją. Kontrowersje wzbudziły pomysły dotyczące całkowitego zakazu sprzedaży alkoholu na stacjach paliw, a także ogólnego, całkowitego zakazu sprzedaży alkoholu. Te kwestie spotkały się z oporem części koalicjantów, opozycji, a także obozu prezydenta.
Obecnie ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu mogą wprowadzać rady gmin. Z tej możliwości skorzystało już ponad 200 samorządów w Polsce. Nocna prohibicja, która nie obejmuje restauracji i pubów, funkcjonuje już między innymi w Krakowie, Gdańsku, Bydgoszczy, Szczecinie i Warszawie. Od początku roku podobne ograniczenia wprowadzono także w Lublinie, Ełku, Opolu i Kole. W niektórych miastach, takich jak Poznań, Wrocław, Rzeszów, Katowice, Bielsko-Biała czy Kielce, sprzedaż alkoholu została ograniczona jedynie w śródmieściu lub na starówce.
Komentarze (9)
-
Q
qaz · 3 tygodnie temu
Wprowadzenie takiego zakazu to krok w dobra strone. Jenak powinnismy rowniez skupic sie na edukacji o odpowiedzialnym piciu, a nie tylko na zakazach.
-
B
było minęło · 1 miesiąc temu
Pijacy i tak w nocy się spotkają nieważne czy w sklepie otwartym czy nie będą pić w innej formie.
-
K
kto za to odpowie? · 1 miesiąc temu
Dla mnie to dobry pomysl, ale moze lepiej ograniczyc to do godzin 23:00? 22:00 to troche za wczesnie.
-
E
emeryt · 1 miesiąc temu
to jest śmieszne, ludzie i tak będą kupować na zapas, a w rezultacie zwiększy się tylko czarny rynek.
-
O
obywatel · 1 miesiąc temu
Wydaje mi się, że część społeczeństwa będzie protestować, ale w dłuższej perspektywie zdrowie i bezpieczeństwo powinny być na pierwszym miejscu.
-
G
gość · 1 miesiąc temu
a komu to potrzebne, każdy żyje jak chce, niech sprzedają w nocy
-
A
a teraz · 1 miesiąc temu
Słyszałem o tym pomyśle, ale co ze sklepami, które sprzedają alkohol? To będzie ogromne utrudnienie dla niektórych.
-
W
wawa · 1 miesiąc temu
Tak, zgadzam sie z tym pomyslem. Wszyscy wiemy, jak wiele problemow rodzi pijanstwo po nocach.
-
P
Polak · 1 miesiąc temu
no wlasnie nie kazdemu pasuje taki zakaz. mamy prawo decydowac o swoim zyciu.