Polska odnosi sukces w negocjacjach dotyczących reformy unijnego systemu ETS
Polska odniosła wstępny sukces w negocjacjach z Komisją Europejską dotyczących reformy systemu handlu emisjami (ETS), uzyskując złagodzenie części proponowanych przepisów. Uzgodnione zmiany mają zmniejszyć obciążenia dla europejskiego przemysłu.
Komisja Europejska ogłosiła 17 lipca 2026 roku decyzję o złagodzeniu reformy systemu handlu emisjami ETS w niektórych obszarach. Jest to rezultat negocjacji, w których Polska, wraz z grupą innych państw, aktywnie zabiegała o rozwiązania korzystne dla krajowego przemysłu.
Główne zmiany dotyczą zwolnienia tempa ograniczania liczby uprawnień do emisji CO₂. Dotychczasowe plany zakładały, że do około 2039 roku system praktycznie zaniknie. Obecne propozycje Komisji przewidują funkcjonowanie ETS również w latach 40., co ma dać przemysłowi więcej czasu na dostosowanie się do nowych wymogów. Większa dostępność pozwoleń ma przyczynić się do ograniczenia wzrostu kosztów dla energochłonnego przemysłu oraz producentów energii.
Utrzymanie darmowych uprawnień i wsparcie finansowe
Ponadto Komisja Europejska zaproponowała przedłużenie systemu darmowych uprawnień dla energochłonnego przemysłu poza 2034 rok. Uruchomiony zostanie także nowy fundusz wsparcia inwestycji przemysłowych, Investment Booster, z budżetem łącznie 30 mld euro na przestrzeni 10 lat. Około jedna czwarta tej kwoty ma być przeznaczona dla krajów o niższych dochodach, takich jak Polska.
Potwierdzono również utrzymanie po 2030 roku Funduszu Modernizacyjnego, który jest kluczowy dla Polski jako jego największego beneficjenta. Środki z tego funduszu są wykorzystywane na inwestycje w modernizację energetyki oraz rozwój odnawialnych źródeł energii. Utrzymanie Funduszu Modernizacyjnego było postulatem Polski i dwunastu innych krajów, które wspólnym listem apelowały do Komisji Europejskiej.
Rola polskiej dyplomacji i przyszłe wyzwania
Przed publikacją projektu reformy, Polska oraz dziewięć innych państw, w tym Włochy, Grecja, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Cypr i Estonia, wysłały do Komisji Europejskiej wspólny list. Apelowały w nim o wolniejsze ograniczanie emisji, utrzymanie darmowych uprawnień dla przemysłu, lepsze uwzględnienie krajowych miksów energetycznych oraz ponowną analizę systemu ETS2, który ma objąć transport i ogrzewanie budynków. Zgodnie z opinią minister klimatu Pauliny Hennig-Kloska w mediach, zaproponowane zmiany to „ogromny sukces polskiej dyplomacji”. Podkreśliła, że po raz pierwszy od lat Komisja Europejska nie zaostrza polityki klimatycznej, ale częściowo łagodzi przepisy ETS.
Należy jednak pamiętać, że reforma nie obejmuje systemu ETS2, który docelowo ma objąć ogrzewanie domów i transport. Polska nadal apeluje o rewizję tych przepisów w kontekście trudnej sytuacji gospodarczej, argumentując, że obywatele Unii nie powinni być obciążani dodatkowymi kosztami. Kraje postulujące łagodzenie przepisów tworzą mniejszość blokującą w Radzie UE, co daje im możliwość zablokowania ostatecznych decyzji, jeśli ich postulaty nie zostaną uwzględnione.
Spór o ostateczny kształt reformy dopiero się rozpoczyna. Inne państwa, takie jak Hiszpania, Dania, Finlandia, Luksemburg, Holandia, Portugalia i Szwecja, domagają się utrzymania lub nawet zaostrzenia obecnych zasad ETS, argumentując, że ambitny system napędza innowacje i zwiększa konkurencyjność europejskiej gospodarki.
Komentarze (6)
-
B
bartek73 · 1 miesiąc temu
To może być przełomowe jeśli odpowiednio to wykorzystamy. Mamy szansę na portret cementu stali i innych branż pod względem innowacji
-
W
wkurzony · 1 miesiąc temu
to świetna wiadomość, ale pytanie, jakie będą realne skutki tych zmian. czy naprawdę będą korzystne dla naszej gospodarki?
-
M
mar · 1 miesiąc temu
bez żadnych wątpliwości to krok w dobrym kierunku. nasz przemysł potrzebuje wsparcia, zwłaszcza w obliczu globalnej konkurencji
-
N
niedowiarek · 2 miesiące temu
nareszcie coś pozytywnego oby tak dalej!
-
D
Darek T. · 2 miesiące temu
Moim zdaniem to nie wystarczy. Musimy myśleć długofalowo, a nie tylko o chwilowym oddechu dla przemysłu.
-
P
piotr10 · 2 miesiące temu
Ale to tylko wstepny sukces co z tego jesli za chwile KE znow przykreci srube? Szkoda sie cieszyc.