Polska wzmacnia obronność: W Bydgoszczy będą produkowane pociski manewrujące Barracuda 500
Polska Grupa Zbrojeniowa wspólnie z amerykańską firmą Anduril Industries będzie produkować pociski manewrujące Barracuda 500. Umowę, która zakłada produkcję do 3000 sztuk rocznie, podpisano 6 lipca 2026 roku w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy.
6 lipca 2026 roku w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy nastąpiło podpisanie strategicznej umowy pomiędzy Polską Grupą Zbrojeniową (PGZ) a amerykańskim przedsiębiorstwem Anduril Industries. Porozumienie to otwiera drogę do produkcji nowoczesnych pocisków manewrujących Barracuda 500 na terenie Polski. Szacuje się, że rocznie z taśmy produkcyjnej może schodzić nawet do 3000 sztuk tych pocisków.
Uroczystość podpisania umowy odbyła się w obecności premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Premier Tusk podkreślił znaczenie tego wydarzenia dla polskiego bezpieczeństwa, nawiązując do niestabilnej sytuacji geopolitycznej w regionie. W opublikowanym nagraniu premier Tusk stwierdził, że nowa współpraca pomiędzy PGZ a Anduril Industries jest "złą wiadomością dla Mordoru", co jest odniesieniem do popularnej twórczości fantasy.
Parametry i znaczenie dla obronności
Pociski Barracuda 500 charakteryzują się zasięgiem do 900 kilometrów. Mogą być wystrzeliwane zarówno z platform lądowych, jak i powietrznych, co zwiększa ich wszechstronność taktyczną. Premier Tusk scharakteryzował je jako "tanie, dobre i szybkie".
Realizacja tej umowy ma na celu nie tylko wzmocnienie zdolności obronnych Polski, ale również przyniesienie korzyści polskiemu przemysłowi obronnemu. Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że porozumienie przewiduje montaż, a następnie pełną produkcję oraz obsługę eksploatacyjną pocisków Barracuda w spółkach należących do PGZ. W dłuższej perspektywie planowane są także prace nad rozwinięciem polskiej wersji tych pocisków.
Kontekst międzynarodowy
Podpisanie umowy wpisuje się w szerszy kontekst dążenia Polski do zwiększenia własnych zdolności obronnych oraz budowania potencjału wojskowego kraju w ramach członkostwa w NATO. Produkcja pocisków manewrujących Barracuda 500 na polskiej ziemi jest ważnym krokiem w kierunku uniezależnienia się od zewnętrznych dostaw oraz w rozwój krajowych technologii zbrojeniowych.
Komentarze (11)
-
K
kasia_p · 2 miesiące temu
haha barracuda 500? nazwa jak z filmu! niech to tylko dobrze zadziała.
-
W
wkurzony · 2 miesiące temu
Cieszę się że w moim mieście powstają takie technologie. Liczę na nowe miejsca pracy.
-
Z
Zbyszek · 2 miesiące temu
Produkcja pocisków to jedna sprawa, ale czy są na to fundusze w budżecie? Co z jakością?
-
N
normalny · 2 miesiące temu
myślę że badziej skomplikowane niż się wydaje. technologie wojskowe wymagają doskonałej koordynacji
-
Z
znawca tematu · 2 miesiące temu
Ktoś powinien pomyśleć o tym, jak to wpłynie na lokalne społeczeństwo
-
O
ola_m · 2 miesiące temu
na pewno to dobre posunięcie, ale przecież nasze wojska potrzebują nie tylko sprzętu, ale także przeszkolenia. obiecująca produkcja, ale pytanie jak to rozwiną.
-
A
Adam M. · 2 miesiące temu
A co z innymi projektami? Mamy tyle potrzeb w armii.
-
S
sceptyk · 2 miesiące temu
brawo bydgoszcz, cieszy mnie to!
-
A
anna44 · 2 miesiące temu
Super wiadomość! W końcu coś drgnęło w polskim przemyśle zbrojeniowym
-
M
Magda · 2 miesiące temu
zgadzam sie, ale nie mozemy sie cofnac. obronnosc to dzis priorytet.
-
E
ewa_r · 2 miesiące temu
ale to pewnie bedzie drogie w utrzymaniu