sobota, 3 października 2026
Dziennik Faktów
Najnowsze
Polska

Protesty referendalne opóźniają wybory prezydenta Krakowa

Wybory na prezydenta Krakowa, które pierwotnie planowano już w sierpniu, najprawdopodobniej odbędą się dopiero na przełomie października i listopada 2026 roku. Powodem są nierozstrzygnięte prawomocnie protesty dotyczące ważności majowego referendum.

Polska

Referendum w sprawie odwołania ówczesnego prezydenta Aleksandra Miszalskiego (KO) odbyło się 24 maja 2026 roku. Wzięło w nim udział ponad 171,5 tysiąca mieszkańców Krakowa, którzy zagłosowali za odwołaniem prezydenta. Mimo odrzucenia protestu dotyczącego ważności referendum przez Sąd Okręgowy w Krakowie 17 czerwca 2026 roku, decyzja ta została zaskarżona, co przedłuża całą procedurę.

Opóźnienia i terminy

Zgodnie z istniejącymi przepisami, premier Donald Tusk nie może wyznaczyć terminu wyborów uzupełniających, dopóki wszystkie protesty referendalne nie zostaną prawomocnie rozstrzygnięte. Sędzia Zbigniew Zgud z Sądu Okręgowego w Krakowie wyjaśnia, że choć Kodeks wyborczy przewiduje przeprowadzenie wyborów w ciągu 90 dni od referendum, to w sytuacji skarg sądowych zastosowanie ma inny przepis. Mówi on o rozpisaniu wyborów w ciągu 60 dni od uprawomocnienia się sądowych rozstrzygnięć. Ten scenariusz sprawia, że pierwsza tura wyborów mogłaby odbyć się najwcześniej jesienią, a ewentualna druga tura dopiero w listopadzie.

Kto powalczy o fotel prezydenta?

Do tej pory swoje kandydatury na urząd prezydenta Krakowa zgłosiło już 12 osób. Wśród nich znaleźli się Łukasz Gibała, który przegrał w wyborach samorządowych w 2024 roku z Aleksandrem Miszalskim, Monika Piątkowska z Koalicji Obywatelskiej, Aleksandra Owca z Partii Razem, czy Michał Klimek z Konfederacji Korony Polskiej. Inni zgłoszeni kandydaci to Jan Hoffman, Łukasz Wantuch, Daria Gosek-Popiołek oraz Bartosz Bocheńczak.

Łukasz Gibała, który trzykrotnie ubiegał się o urząd prezydenta miasta, ogłosił, że swoją decyzję o ewentualnym ponownym starcie ogłosi dopiero po oficjalnym ustaleniu terminu wyborów. Termin ten jest obecnie uzależniony od dalszych decyzji sądów rozpatrujących protesty referendalne, co utrzymuje mieszkańców Krakowa w niepewności co do przyszłości ich samorządu.

Komentarze (5)

  • S
    sąsiad · 1 miesiąc temu

    zgadzam się te protesty są bezsensowne. mieszkańcy chcą wybrać swojego prezydenta a to wszystko się przeciąga

  • B
    bartek82 · 1 miesiąc temu

    oj znowu problemy z wyborem... tylko w krakowie takie cyrki.

  • W
    wawa · 2 miesiące temu

    Jestem zdania, że konflikty prawne powinny być rozstrzygane szybciej. Kraków zasługuje na stabilne zarządzanie. Opóźnienia mogą tylko pogłębiać problemy, zwłaszcza że miasto ma wiele do zrobienia, a brk prezydenta to brak wizji rozwoju

  • J
    janusz_a · 2 miesiące temu

    Ciekawe kiedy to sie skonczy, wielka szkoda dla mieszkancow

  • P
    Polak · 2 miesiące temu

    A komu to potrzebne? Niech wybory będą szybciej

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Przeczytaj również

Polska
Polska

Włamał się do kwiatomatu w Płońsku i ukradł bukiet. Grozi mu do 10 lat więzienia

Polska
Polska

Akt oskarżenia w sprawie zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy

Polska
Polska

Sondaż OGB: Koalicja Obywatelska liderem, ale prawica z potencjalną większością

Polska
Polska

Pożar auta pod Rogowem Opolskim. Policjanci uratowali dwoje seniorów