Putin ostrzega Europę i NATO przed konsekwencjami działań wojennych
Władimir Putin, prezydent Rosji, ostrzegł państwa Europy i NATO przed koniecznością reakcji na ich działania militarne, wskazując na wzrost zagrożenia konfliktem. Stwierdził, że państwa zachodnie muszą liczyć się z odwetem, oskarżając je o przygotowania do wojny i fałszywe oskarżenia wobec Rosji.
Prezydent Rosji, Władimir Putin, podczas spotkania z absolwentami uczelni wojskowych 22 czerwca 2026 roku, skrytykował kraje Zachodu, zarzucając im eskalację działań militarnych, co ma prowadzić do wzrostu niestabilności. Według jego słów, Unia Europejska i NATO mogą spodziewać się „odwetu” w odpowiedzi na to, co określił jako „przygotowania do wojny” ze strony tych państw. Jak twierdzi, kraje te nie zdają sobie sprawy z konsekwencji swoich decyzji.
Putin podkreślił, że rosyjscy żołnierze skutecznie realizują zadania w ramach tzw. specjalnej operacji wojskowej, której celem jest wyzwalanie „historycznych ziem” i ochrona rosyjskiej ludności. Wspomniał o przejęciu kontroli nad Konstantynówką w tzw. donieckiej republice ludowej. Prezydent Rosji odniósł się również do ataków ukraińskiej armii na Starobielsk, podważając gotowość Kijowa do negocjacji. Oświadczył, że ukraińskie ataki na rosyjską infrastrukturę cywilną destabilizują społeczeństwo i nie sprzyjają rozmowom pokojowym.
Rosja oskarża Zachód o politykę zbrojeń
Znaczną część swojego wystąpienia Putin poświęcił Unii Europejskiej i NATO, zarzucając im zwiększanie budżetów obronnych pod pretekstem „fałszywych oskarżeń o zagrożenie ze strony Rosji”. Skrytykował zachodnią politykę, sugerując, że tworzy ona zagrożenia dla Rosji, zmuszając Moskwę do podejmowania środków samoobrony, tylko po to, by oskarżyć ją o agresję. Zdaniem Putina, ma to usprawiedliwić agresywną politykę Zachodu wobec Rosji.
Prezydent Rosji zaznaczył, że jeśli jakiekolwiek państwo europejskie pozwoli Ukrainie na wykorzystanie swojego terytorium do ataków dronami na cele w Rosji, zostanie to uznane za bezpośrednie zaangażowanie w konflikt. Wcześniej rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało podobne ostrzeżenie dla państw bałtyckich. Putin dodał, że państwa NATO, które pozwoliły Kijowowi na użycie dronów, nie zdają sobie sprawy z tego, jakie mogą być konsekwencje.
Modernizacja sił zbrojnych i stanowisko Ławrowa
Putin zapewnił, że Rosja konsekwentnie modernizuje swoje siły zbrojne, w tym tzw. triadę nuklearną, wojska lądowe, siły powietrzno-kosmiczne i marynarkę wojenną. W 2025 roku, jak przekazał, przetestowano ponad tysiąc rodzajów broni i sprzętu, w tym drony. Podkreślił, że Rosja jest gotowa na szybką i adekwatną odpowiedź na każde zagrożenie, a „ryzyko konfliktu w Eurazji gwałtownie wzrosło”.
Do wypowiedzi Putina dołączył Sergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji, który stwierdził, że Rosja nie zaakceptuje żadnych rozwiązań narzucanych przez państwa zachodnie w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie. Podobnie jak Putin, Ławrow ocenił, że Europa znacznie zwiększa wydatki na wojsko.
Komentarze (5)
-
X
xxx · 2 miesiące temu
Putin to już nie pierwszy raz straszy Europę, a jak przyjdzie co do czego, to nic nie zrobi. Kto wie, może to tylko dla wewnętrznej propagandy
-
S
student · 2 miesiące temu
a komu to potrzebne, wojna to nic dobrego. część społeczeństwa woli po prostu normalne życie bez konfliktów
-
A
abc · 3 miesiące temu
Czemu właściwie on myśli, że może tak bezkarnie grozić? Jakie ma w ogóle argumenty? Myślę, że to nieodpowiedzialne z jego strony
-
J
jw · 3 miesiące temu
no tak, on zawsze musi straszyc
-
A
a po co · 3 miesiące temu
Zgadzam się, to typowe dla Putina, żeby stosować szantaż i zastraszanie. Zamiast się dogadywać, woli grozić. Najlepiej, żeby NATO było przygotowane na wszystko, bo w końcu nigdy nie możemy być pewni, co mu strzeli do głowy.