Rodzice walczą o przywrócenie onkologii dziecięcej w Katowicach
Rodzice dzieci chorych na nowotwory z województwa śląskiego domagają się przywrócenia oddziału onkologii dziecięcej w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka (GCZD) w Katowicach. Ich petycja jest wyrazem sprzeciwu wobec przeniesienia opieki onkologicznej do Zabrza i obaw o bezpieczeństwo małych pacjentów.
Od początku lipca w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach przestał działać oddział onkologii dziecięcej. Został on włączony w struktury nowego Śląskiego Centrum Onkologii i Hematologii Dziecięcej w Zabrzu, co wywołało kryzys i protesty rodziców chorych dzieci oraz lekarzy specjalizujących się w tej dziedzinie.
Rodzice wystosowali petycję do premiera, ministra zdrowia, prezesa NFZ, a także władz lokalnych i uniwersyteckich, w której apelują o przywrócenie leczenia nowotworów u dzieci, szczególnie guzów mózgu i innych guzów litych, w katowickim GCZD. Podkreślają, że katowicki ośrodek dysponował "doświadczonym zespołem onkologów dziecięcych i pełnym zapleczem specjalistycznym", co gwarantowało dzieciom bezpieczne i kompleksowe leczenie. Jak zaznaczają, w Katowicach dzieci miały dostęp do wszystkich potrzebnych specjalistów na miejscu.
Obawy rodziców i lekarzy
Przeniesienie oddziału do Zabrza wiąże się z brakiem kadry. Sześcioosobowy zespół lekarzy z Katowic, specjalizujący się w leczeniu guzów ośrodkowego układu nerwowego, nie podjął pracy w Zabrzu. Wskazywali oni na brak odpowiedniego zaplecza medycznego i diagnostycznego, które było dostępne w GCZD. Dr Agnieszka Mizia-Malarz, dotychczasowa ordynator onkologii dziecięcej w GCZD w Katowicach, w lipcu wyrażała obawy, że umiejscowienie oddziału w Zabrzu bez pełnego zaplecza diagnostyczno-konsultacyjnego może być niebezpieczne dla dziecka, z zagrożeniem życia włącznie, w przypadku potrzeby pilnej interwencji neurochirurgicznej.
Na skutek tej sytuacji, dzieci z guzami mózgu są kierowane na dalsze leczenie do odległych ośrodków poza województwo śląskie, co potwierdza matka jednego z pacjentów. Mówiła ona, że z Zabrza jej dziecko zostało odesłane do Warszawy. Rodzice podkreślają, że nie kwestionują pracy lekarzy w Zabrzu, lecz walczą o przywrócenie ośrodka, gdzie neurochirurgia dziecięca i całe zaplecze funkcjonowały w Katowicach. Dla nich priorytetem jest bezpieczne leczenie.
Stanowisko dyrekcji i Towarzystwa Onkologii Dziecięcej
Rodzice powołali komitet społeczny i zbierają podpisy pod apelem o przywrócenie leczenia dzieci z guzami mózgu w Katowicach. Szpital w Zabrzu, zarządzany przez Śląski Uniwersytet Medyczny, deklaruje poszukiwanie nowych lekarzy oraz nie wyklucza wznowienia rozmów z lekarkami, które wcześniej miały przejść do Zabrza. Docelowo w Katowicach leczono guzy mózgu i guzy lite, zaś w Zabrzu m.in. białaczki.
Zarząd Polskiego Towarzystwa Onkologii i Hematologii Dziecięcej określił zaistniałą sytuację na Śląsku jako kryzysową. W liście otwartym stwierdziło, że konieczne są pilne kroki naprawcze, leżące w gestii dyrekcji Szpitali Klinicznych oraz władz Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Z kolei dyrektor Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Zabrzu (SPSK nr 1), Dariusz Budziński, w lipcu stwierdził, że nowe centrum zostało przygotowane do przejęcia opieki nad pacjentami pod kątem organizacyjnym, lokalowym, sprzętowym, diagnostycznym i proceduralnym. Ta sprzeczność w ocenie sytuacji utrzymuje napięcie wokół przyszłości onkologii dziecięcej na Śląsku.
Komentarze (7)
-
K
kierowca · 1 miesiąc temu
sądzę że to nie tylko kwestia lokalizacji ale przede wszystkim braku odpowiednich funduszy. jeśli nie będzie pieniędzy to niewiele to zmieni.
-
Z
zzz · 1 miesiąc temu
obawiam się że przeniesienie oddziału zmniejszy dostępność do szybkiej pomocy. Zabrze to za daleko w kryzysowych sytuacjach zwłaszcza dla małych dzieci.
-
P
podatnik · 1 miesiąc temu
przykro mi ale system zdrowotny w polsce to jedna wielka porażka. nic się nie zmienia. occhrona zdrowia powinna być priorytetem.
-
K
kierowca · 2 miesiące temu
No i co z tego ze przeniosa oddzial? To nie zmienia faktu ze i tak bedzie kolejka. Na pewno ich nie przyspiesza.
-
K
ktos_z_boku · 2 miesiące temu
całkowicie popieram tę inicjatywę! dzieci są najważniejsze, a ich opieka powinna być na najwyższym poziomie w każdym mieście
-
P
proszę pana · 2 miesiące temu
Ciekawe co na to ministerstwo zdrowia? Może w końcu zajmą się tym co jest naprawdę ważne
-
A
adam_ł · 2 miesiące temu
to skandl ze za zdrowie naszych dzieci musimy walczyc