Rosja intensyfikuje produkcję rakiet i dronów do ataków na Ukrainę
Rosja znacząco zwiększyła produkcję rakiet balistycznych i manewrujących, co wskazuje na przygotowania do masowych ataków na ukraińską infrastrukturę, zwłaszcza energetyczną. W lipcu Moskwa wystrzeliła rekordową liczbę 377 pocisków.
Rosyjskie fabryki, według analiz Instytutu Studiów nad Wojną, pracują obecnie na pełnych obrotach, przekraczając miesięczne plany produkcyjne o ponad 20 procent. W lipcu 2026 roku Rosja wystrzeliła 377 pocisków w kierunku Ukrainy, co stanowi najwyższy miesięczny wynik od początku pełnoskalowej inwazji.
Zmiana strategii i cele ataków
Dane ukraińskiego wywiadu wojskowego pokazują wzrost liczby używanych pocisków balistycznych: z 61 w kwietniu do 134 w czerwcu. Eksperci przypuszczają, że Rosja zamierza przeprowadzić skoordynowane ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną przed Dniem Niepodległości Ukrainy, obchodzonym 24 sierpnia, a także przed nadchodzącym sezonem grzewczym. Działania te mają na celu osłabienie potencjału obronnego kraju i utrudnienie odbudowy.
Moskwa modyfikuje również strategię w zakresie typów używanego uzbrojenia. Zgodnie z informacjami ukraińskiego wywiadu wojskowego, wstrzymano produkcję pocisków Kindżał i Ch-32, a zasoby przekierowano na wytwarzanie innych, bardziej skutecznych rakiet balistycznych. Rosja planuje także produkcję około 11 tysięcy dronów w sierpniu, w tym nowszych modeli Gerań-4 i Gerań-5, wyposażonych w silniki odrzutowe.
Niedobór obrony po stronie ukraińskiej
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wielokrotnie podkreślał, że po latach rosyjskich ataków nie ma już w kraju elektrowni, która nie zostałaby uszkodzona. Sytuację pogarsza niedobór pocisków przechwytujących, gdyż od początku 2026 roku Ukraina otrzymuje ich niemal trzykrotnie mniej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. To sprawia, że obrona przed zmasowanymi atakami jest znacznie trudniejsza.
Rosja, jak wskazuje generał Wadym Skibicki z ukraińskiego wywiadu wojskowego, koncentruje ataki na kluczowych sektorach, takich jak przemysł obronny, logistyka, porty, kolej oraz infrastruktura energetyczna. Gromadzenie zapasów rakiet przed spodziewaną jesienno-zimową ofensywą może zapowiadać dalszą intensyfikację działań w najbliższych miesiącach, co stawia Ukrainę w obliczu poważnych wyzwań w ochronie krytycznej infrastruktury.
Komentarze (14)
-
J
jw · 3 tygodnie temu
haha, jak tak dalej pojdzie to zaraz nie tylko Ukraina to odczuje...
-
A
a teraz · 3 tygodnie temu
a pewnie i tak nie trafią w cel
-
P
Piotr M. · 1 miesiąc temu
moim zdaniem to bardziej skomplikowane niż piszą przyczyny tej produkcji mogą być głębsze
-
P
podatnik · 1 miesiąc temu
nie dziwi mnie juz nic w tej wojnie, ale ciekawe, co sadza o tym nasi politycy.
-
X
xxx · 1 miesiąc temu
To przerażająca statystyka. W końcu wiele rodzin cierpi przez te działania.
-
B
bartek_g · 1 miesiąc temu
a kto w ogóle to ściemnia wszyscy tylko mówią i mówią
-
P
proszę pana · 1 miesiąc temu
Nie można tego ignorować, widocznie już nie chodzi tylko o Ukrainę. Może mieć to szersze konsekwencje w regionie.
-
Ł
Łukasz E. · 1 miesiąc temu
wiecej rakiet, wiecej zniszczen, normalka
-
R
Rafał1986 · 1 miesiąc temu
co za szaleństwo
-
S
sąsiad · 1 miesiąc temu
Ciekawe ile to wszystko będzie kosztować Rosję? To nie jest prosta sprawa, na pewno mają swoje kalkulacje.
-
A
Adam1977 · 1 miesiąc temu
Chore, coś takiego nie powinno mieć miejsca.
-
P
prawda · 1 miesiąc temu
Jakie są konkretne powody tej intensyfikacji? Czy może to być reakcja na pomoc Zachodu dla Ukrainy?
-
P
pacjent · 1 miesiąc temu
niestety to tylko potwierdza jak bardzo ukraina potrzebuje wsparcia międzynarodowego.
-
K
ktos_z_boku · 1 miesiąc temu
zgadzam się w pełni z tym, że rosja nie zamierza odpuścić, ale warto pamiętać, że ich zasoby też mają swoje limity