Rosja próbowała podsycać spory o Wołyń w relacjach Polski i Ukrainy
Rosja zaplanowała 5 lipca publikację fałszywych informacji dotyczących tragedii wołyńskiej, aby osłabić relacje między Polską a Ukrainą. Dyrektor FSB, Aleksandr Bortnikow, odpowiedzialny jest za koordynowanie operacji dezinformacyjnych mających na celu skłócenie obu krajów.
Rosyjskie służby specjalne, pod kierownictwem dyrektora FSB Aleksandra Bortnikowa, przygotowały na 5 lipca zmanipulowane dokumenty związane z wydarzeniami na Wołyniu w czasie II wojny światowej. Plan zakładał szerokie rozpowszechnienie tej fałszywej narracji przez rosyjskie media państwowe.
Celem tych działań było wykorzystanie i zaostrzenie istniejących napięć między Polską a Ukrainą w kwestiach historycznych. Rosja dąży do wzbudzenia nieufności i podziałów, osłabiając w ten sposób poparcie dla Ukrainy oraz jej integracji z Unią Europejską.
Rosyjska dezinformacja w kontekście historycznym
Takie operacje dezinformacyjne mają swoje podłoże w odmiennych interpretacjach historii przez Polskę i Ukrainę. Chodzi w szczególności o działania Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA).
Dla polskiej strony wydarzenia z lipca 1943 roku na Wołyniu są postrzegane jako bestialskie ludobójstwo, którego ofiarą padło około 100 tysięcy Polaków, w tym 40-60 tysięcy na samym Wołyniu. Z kolei wielu ukraińskich historyków i polityków traktuje te wydarzenia jako część szerszego konfliktu zbrojnego, zaś UPA postrzegana jest jako bojówka walcząca o niepodległość i sprzeciwiająca się ZSRR.
Fakt, że Rosja próbuje podsycać ten spór, zbiega się w czasie z nasileniem krytyki w Polsce po tym, jak prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych imię „Bohaterów UPA” pod koniec maja. Decyzja ta spotkała się z negatywnymi komentarzami polityków z różnych stron polskiej sceny politycznej, w tym premiera Donalda Tuska, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza i resortu dyplomacji. Prezydent Karol Nawrocki ogłosił 19 czerwca decyzję o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego, który został odesłany do Warszawy dzień później.
Reakcje i ostrzeżenia
O planowanych rosyjskich działaniach dezinformacyjnych poinformował Andrij Kowałenko, szef ukraińskiego rządowego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji. Podkreślił, że rosyjskie media państwowe otrzymały instrukcje, aby jak najszerzej nagłaśniać te nieprawdziwe informacje.
Podczas odbywających się w ostatnich dniach spotkań, w tym rozmowy wicepremiera i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Andrijem Sybihą, oraz wypowiedzi premiera Donalda Tuska, wyrażano nadzieję na wyciszenie emocji i skupienie się na wspólnych interesach. Premier Tusk wspominał także o apelu byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki, by wspólna praca nad przeszłością nie pozwoliła jej rządzić przyszłością obu narodów.
Zarówno Europejska Służba Działań Zewnętrznych, jak i ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji wskazują, że Kreml celowo manipuluje kontekstem historycznym Wołynia. Rosja próbuje przekonać Ukraińców, że polskie upamiętnienia ofiar to dowód na rzekome plany Warszawy wobec Ukrainy, a także wzbudzić niechęć wśród Polaków wobec Ukraińców i osłabić poparcie dla pomocy Ukrainie.
Komentarze (5)
-
M
mar · 2 miesiące temu
a powiedzcie mi czemu akurat teraz wracają do tego tematu? coś mi tu nie gra.
-
I
i tyle · 2 miesiące temu
Rosjanie mają sprytne plany, ale to ja nie rozumiem, dlaczego Polska i Ukraina nie potrafią się bardziej zjednoczyć. Zamiast kłócić się o przeszłość, lepiej rozwijać wspólne projekty.
-
P
proszę pana · 2 miesiące temu
Myślę, że temat Wołynia jest bardzo wrażliwy i emocjonalny dla obu stron. Łatwo więc podsycać napięcia. Szkoda, że Rosja wykorzystuje to w swoich brudnych gierkach. Lepiej byłoby skupić się na budowaniu mostów, zamiast dzielenia
-
X
xxx · 2 miesiące temu
no i kto tyle czasu to trzymal w tajemnicy? 🤔
-
I
i tyle · 2 miesiące temu
Przykro mi to mowic, ale nie zdziwilabym sie, gdyby to byla prawda. Rosja ma dluga historie manipulacji i dezinformacji