Rosyjski atak rakietowy na poligon pod Kijowem, są ofiary i ranni
Rosyjskie siły przeprowadziły 24 lipca 2026 roku atak rakietowy na poligon w obwodzie kijowskim, w rejonie Buczy, gdzie odbywała się wystawa broni. W wyniku ostrzału zginęło 10 osób, a około 100 zostało rannych.
W piątek, 24 lipca 2026 roku, w godzinach popołudniowych czasu lokalnego, rosyjskie pociski uderzyły w poligon na terenie obwodu kijowskiego. Atak nastąpił po tym, jak o godzinie 11:25 czasu lokalnego ogłoszono alarm dotyczący zagrożenia rakietowego w regionie. Cel stanowił prywatny poligon w rejonie Buczy, gdzie odbywała się wystawa broni.
Wydarzenie, w którym uczestniczyli przedstawiciele ukraińskiego przemysłu obronnego, miało na celu prezentację rozwiązań w zakresie ochrony infrastruktury krytycznej przed zagrożeniami powietrznymi. Organizatorem wystawy było Stowarzyszenie Producentów Systemów Bezzałogowych i Technologii Pokrewnych „ARMADA”. Dziennikarze, powołując się na Wałerija Borowika, założyciela firmy technologiczno-obronnej First Contact, informowali, że na poligonie odbywała się wystawa broni w momencie ataku. Ukraińskie władze potwierdziły te doniesienia, ujawniając, że Rosjanie zaatakowali miejsce, w którym zgromadzeni byli przedstawiciele ukraińskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził informację o ofiarach, jednocześnie informując o rozpoczęciu akcji ratunkowej. Początkowo media informowały o 6 ofiarach śmiertelnych, jednak później potwierdzono, że w wyniku ataku zginęło 10 osób, a około 100 zostało rannych.
Śledztwo w sprawie organizacji wydarzenia
W związku z atakiem prokurator generalny Ukrainy Rusłan Krawczenko poinformował o wszczęciu śledztwa. Ma ono wyjaśnić, czy doszło do „niewłaściwego wykonania obowiązków służbowych” podczas organizacji i przebiegu wydarzenia, co mogło doprowadzić do śmierci i poważnych konsekwencji. Krawczenko podkreślił, że wojna nie zwalnia z odpowiedzialności za decyzje zarządcze, a śledztwo ustali, kto podjął decyzję o zorganizowaniu wydarzenia, kto uzgodnił jego miejsce, czas i formę oraz jakie środki bezpieczeństwa zostały zapewnione. Kluczowe będzie również ocenienie, czy ryzyko zostało właściwie oszacowane w warunkach stanu wojennego.
Rosyjskie media, powołując się na doniesienia strony ukraińskiej i lokalne grupy w mediach społecznościowych, sugerowały, że informacje o wydarzeniu mogły dotrzeć do rosyjskiego wojska, ponieważ na wystawę można było zapisać się przez internet. Armia rosyjska ani resort obrony w Moskwie nie skomentowały dotąd bezpośrednio ataku na poligon w obwodzie kijowskim.
Komentarze (9)
-
O
obserwator · 1 miesiąc temu
R.I.P dla ofiar. Mam nadzieję, że sprawcy poniosą konsekwencje
-
S
sceptyk · 1 miesiąc temu
Zawsze zdumiewa mnie, że wszyscy wiedzą o problemie, a i tak nic się nie zmienia. Moim zdaniem sytuacja jest bardziej skomplikowana niż się wydaje
-
A
a po co · 1 miesiąc temu
Straszne to wszystko, ale warianty wojny trzeba brać pod uwagę. To nie pierwszy raz, kiedy atakują cywilów
-
M
Magda · 2 miesiące temu
Bez sensu takie ataki, to nic nie da, a tylko zniszczy życie niewinnych ludzi.
-
P
podatnik · 2 miesiące temu
Zycie ludzkie sie nie liczy dla nich. Jakie sa konkretne reakcje zachodu na to?
-
Ł
łukasz_m · 2 miesiące temu
To przerażające! Jak można tak bezmyślnie atakować ludzi?
-
B
było minęło · 2 miesiące temu
zgadzam sie w pelni. to kolejny dowod na okrucienstwo tej wojny. ciezko uwierzyc, ze takie rzeczy dzieja sie na swiecie.
-
B
bez nazwiska · 2 miesiące temu
Czemu nikt nie mói o tym, jak można temu zapobiec? Jakie są jakieś realne kroki?
-
B
bez nazwiska · 2 miesiące temu
kto w ogole organizuje takie wydarzenia w czasach wojny? to moze byc niebezpieczne