Rozłam w PiS i oskarżenia wobec Mateusza Morawieckiego
Wewnętrzne konflikty w Prawie i Sprawiedliwości przybierają na sile, prowadząc do rozłamu w partii. W centrum sporu znajduje się Mateusz Morawiecki, któremu politycy PiS zarzucają bliskie związki z Donaldem Tuskiem i krytykę kluczowych programów partii.
W 2026 roku Prawo i Sprawiedliwość doświadczyło rozłamu, który był następstwem odmowy podpisania tak zwanych "lojalek" przez część polityków związanych z Mateuszem Morawieckim. Dokumenty te wymagały zadeklarowania przynależności do PiS i zaprzestania działalności w innych stowarzyszeniach. Po tym wydarzeniu, w lipcu 2026 roku, nasiliła się fala krytyki wobec byłego premiera ze strony partyjnych kolegów.
Przeszłość Morawieckiego pod lupą
Jednym z głównych punktów ataku stała się przeszłość Morawieckiego jako doradcy Donalda Tuska. W latach 2010-2012, zanim wstąpił do rządu Zjednoczonej Prawicy, Morawiecki był członkiem Rady Gospodarczej przy ówczesnym premierze, gdzie opiniował bieżące sprawy. Jacek Sasin, zwracając się do Morawieckiego, napisał w serwisie X, że był on doradcą Tuska w czasie, gdy rozkręcano „przemysł pogardy” wobec PiS oraz gdy atakowano śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Co ciekawe, jeszcze w 2023 roku Sasin bronił Morawieckiego, twierdząc, że ten nie był wówczas politykiem i został poproszony jedynie o wyrażenie opinii.
Ostrych słów nie szczędził także Jacek Kurski, który w stacji zbliżonej do PiS stwierdził, że PiS ma być "rozwalone w wyniku realizacji niemieckiego planu podboju Europy", a Morawiecki jest "żalosnym trybikiem, żeby to zrobić". Kurski również odwołał się do okresu, gdy Morawiecki miał "siedzieć u Tuska" w czasie, gdy tworzono "przemysł pogardy" wobec partii.
Jarosław Kaczyński, komentując sytuację w prawicowych mediach, ocenił, że Morawiecki miał "skomplikowany życiorys" i "przez dłuższy czas był po tej stronie, która atakowała", wspominając również o jego roli doradcy Tuska.
Zarzuty dotyczące polityki rządowej
Krytyka dotyczy nie tylko przeszłości, ale także konkretnych decyzji i postaw Morawieckiego z czasów, gdy pełnił funkcje rządowe. Mariusz Błaszczak i Rafał Bochenek zarzucili mu, że sprzeciwiał się zakupowi myśliwców F-35 oraz krytykował program 500+. Morawiecki był częścią rządu Zjednoczonej Prawicy od listopada 2015 roku, początkowo jako wicepremier i minister rozwoju, a od 2017 roku do 2023 roku jako premier.
Reakcja Donalda Tuska
Premier Donald Tusk, pytany o rozłam w PiS podczas konferencji w Głuchołazach w lipcu 2026 roku, skomentował, że nie będzie "płakał po PiS-ie". Z wyraźnym zdziwieniem odniósł się do zarzutów, które usłyszał od polityków PiS, jakoby Morawiecki był "moim agentem i agentem niemieckim", podkreślając, że nie spodziewał się, że sytuacja zajdzie aż tak daleko. Rosnące napięcia i wzajemne oskarżenia w PiS, zwłaszcza po przegranych wyborach, wskazują na głęboki kryzys w partii.
Komentarze (9)
-
Z
zbyszek37 · 1 miesiąc temu
jestem ciekaw, co wymyślą, bo sceneria polityczna robi się coraz bardziej napięta. Obawiam się, że to dopiero początek
-
P
paweł_p · 1 miesiąc temu
Wszystko wskazuje na to że powoli przychodzi czas rozliczenia wewnątrz partii. Nie wszyscy mogą być zadowoleni z kierunku w którym podąża PiS
-
A
asset · 1 miesiąc temu
haha, a jak na to zareaguje Kaczyński? To może być czysta komedi!
-
K
ktos · 2 miesiące temu
Nie ma co się dziwić, w polityce zawsze były i będą rozłamy. Widać, że Morawiecki ma swoje wizje, ale czy to jego wina? Rząd nie do końca spełnia oczekiwania
-
K
Kasia1992 · 2 miesiące temu
Zgadzam się, wiele osób jest sfrustrowanych sytuacją w kraju. Może ta cała awantura to ostatni dzwonek dla PiS, żeby się ogarnęli
-
A
asset · 2 miesiące temu
A komu to potrzebne? 🙄
-
A
asset · 2 miesiące temu
Zamiast się kłócić, niech skupią się na ważnych sprawach. To niewłaściwy czas na wewnętrzne spory.
-
Z
zzz · 2 miesiące temu
moim zdaniem, te oskarżenia to próba odwrócenia uwagi od innych problemów. pis ma teraz sporo do stracenia, nie ma co wchodzić w wojny wewnętrzne
-
P
Paweł1970 · 2 miesiące temu
ciekawe czy morawiecki rzeczywiście jest blisko tuska... zawsze go jakoś lubiłem ale jeśli to prawda to może być kłopot