Ruszył proces ginekologa oskarżonego o ubezpłodnienie pacjentki w Poznaniu
W Sądzie Okręgowym w Poznaniu rozpoczął się proces ginekologa Dariusza S., oskarżonego o dokonanie rażącego błędu medycznego i bezpodstawne usunięcie narządów rozrodczych 24-letniej pacjentki. Lekarzowi grozi do 20 lat więzienia.
Proces ginekologa Dariusza S., oskarżonego o umyślne spowodowanie ciężkiego uszkodzenia ciała oraz poświadczenie nieprawdy w dokumentacji medycznej, ruszył 25 czerwca 2026 roku w Poznaniu. Sprawa dotyczy 24-letniej Wiktorii, która w kwietniu 2024 roku zgłosiła się do Szpitala im. Franciszka Raszei z podejrzeniem zmiany nowotworowej na prawym jajniku.
Według prokuratury, lekarz miał usunąć pacjentce oba jajniki, macicę i jajowody, nie czekając na wyniki badań histopatologicznych. W efekcie, Wiktoria utraciła zdolność płodzenia. Zarzuty obejmują również przeprowadzenie operacji bez świadomej zgody pacjentki na tak szeroki zakres zabiegu.
Obrona oskarżonego
Dariusz S. nie przyznał się do winy. Przed sądem oświadczył, że jego działania były podyktowane troską o życie pacjentki, którą podejrzewał o chorobę nowotworową. Podkreślił, że w swojej karierze przeprowadził wiele tysięcy operacji, w tym około 1500 z zakresu ginekologii onkologicznej, zawsze kierując się dobrem pacjenta.
Lekarz tłumaczył, że „realne zagrożenie jej życia” skłoniło go do poszerzenia zakresu operacji i usunięcia „patologicznie zmienionych organów”. Jak wyjaśnił, decyzję tę podjął na podstawie obiektywnych wskazań, w tym badań obrazowych i wyników tomografii komputerowej, która wskazywała na obecność dużego guza.
Stanowisko prokuratury
Prokurator Anna Chrobak zapewniła, że śledczy zgromadzili mocny materiał dowodowy w sprawie. Zaznaczyła, że gdyby prokuratura nie była przekonana o sile dowodów, akt oskarżenia nie zostałby skierowany do sądu. Dodała, że ostateczna ocena materiału dowodowego i ewentualnych nowych okoliczności należy do sądu.
Pokrzywdzona kobieta była obecna w sądzie podczas pierwszej rozprawy. Jej pełnomocnik, adwokat Krzysztof Urbańczak, przekazał mediom, że Wiktoria nadal bardzo przeżywa swoje doświadczenia i zmaga się ze złym stanem psychicznym. Kobieta ma zostać przesłuchana na kolejnym terminie rozprawy, wyznaczonym na wrzesień.
Komentarze (6)
-
Z
znawca tematu · 2 miesiące temu
To, co się stało, to nie tylko błąd, to ogromna tragedia. Znam kogoś, kto przeszedł podobne doświadczenia i wiem, jakie to trauma. Tacy lekarze powinni ponosić konsekwencje, bo naruszają zaufanie pacjentów.
-
Q
qaz · 2 miesiące temu
Zgadzam się z tym, że takie sprawy powinny być nagłaśniane, ale też nie możemy zapominać o domniemaniu niewinności. Warto poczekać na ostateczny wyrok.
-
O
ola_g · 3 miesiące temu
a na co to komu potrzebne? moze lekarz tez mial swoje powody nie znamy calej historii.
-
T
tomek123 · 3 miesiące temu
koszmar! jak można sobie pozwolić na coś takiego?!
-
A
adam_m · 3 miesiące temu
trzymam kciuki za te pacjentke zeby sprawiedliwosc zostala wymierzona.
-
K
ktoś tam · 3 miesiące temu
Przerażające, brak słów jak można tak zagrażać zdrowiu ludzi.