Sabotaż Nord Stream: Akt oskarżenia przeciwko obywatelowi Ukrainy w Niemczech
Niemiecki prokurator federalny wniósł akt oskarżenia przeciwko obywatelowi Ukrainy, Serhijowi K., związanemu z atakiem na gazociągi Nord Stream, do sądu w Hamburgu. Oskarżony jest o sabotaż cywilnej infrastruktury energetycznej, co w świetle prawa karnego jest kwalifikowane jako zbrodnia wojenna.
Federalny Prokurator Generalny Niemiec, Jens Rommel, oskarża Serhija K., byłego ukraińskiego żołnierza, o dokonanie ataków na cywilną infrastrukturę energetyczną. Zarzuty obejmują również spowodowanie eksplozji z użyciem materiałów wybuchowych oraz zniszczenie obiektów budowlanych. Według śledczych, K. miał przewodzić grupie, która przeprowadziła sabotaż z jachtu o nazwie „Andromeda” we wrześniu 2022 roku. W wyniku eksplozji zniszczone zostały trzy z czterech nitek gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2.
Serhij K. został aresztowany latem 2025 roku we Włoszech, skąd przekazano go do Niemiec w listopadzie tego samego roku. Obecnie przebywa w areszcie w Hamburgu. Przewidywana jest jego obrona podczas procesu w Niemczech, a adwokat oskarżonego, Nicola Canestrini, wyraził opinię, że jego klient zostanie uniewinniony. Niemieckie media donoszą o silnych dowodach w sprawie, w tym nagraniach rozmów telefonicznych, które miałyby obciążać Ukraińca.
Kontekst międzynarodowy
Sprawa ma istotne konsekwencje dla relacji międzynarodowych, zwłaszcza w kontekście trwającej wojny na Ukrainie. Przed inwazją, Nord Stream 1 był kluczowym źródłem dostaw gazu z Rosji do Niemiec, a Nord Stream 2, choć zbudowany, nigdy nie został uruchomiony. Zniszczenie tych rurociągów wpłynęło na europejską energetykę.
Interesujące jest również wcześniejsze stanowisko polskiego sądu w podobnej sprawie. W październiku 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie odmówił ekstradycji innego obywatela Ukrainy, Wołodymyra Ż., również podejrzanego o udział w sabotażu. Sąd ten orzekł, że działania Wołodymyra Ż. mogły być uzasadnione z militarnego punktu widzenia, zakładając, że miały na celu zniszczenie rurociągów wroga.
Niemieccy śledczy utrzymują, że ukraiński zespół, w którego składzie znajdowali się cywilni nurkowie, umieścił na dnie Bałtyku domowej produkcji ładunki wybuchowe. Serhij K. konsekwentnie zaprzecza swojemu udziałowi w wysadzeniu gazociągów.
Komentarze (1)
-
A
asset · 3 miesiące temu
zobaczymy jak to się potoczy. wielu uważa, że to tylko pretekst do eskalacji napięć w regionie.