Sejm uchwalił Lex szarlatan: nowe uprawnienia Rzecznika Praw Pacjenta
Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił nowelizację ustawy o prawach pacjenta, potocznie nazywaną „Lex szarlatan”. Przepisy mają na celu walkę ze szkodliwymi praktykami pseudomedycznymi i wzmocnienie ochrony pacjentów.
Dnia 2 lipca 2026 roku Sejm RP przyjął nowelizację ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Nowe przepisy, określane jako „Lex szarlatan”, mają za zadanie eliminować z rynku usługi, które nie odpowiadają aktualnej wiedzy medycznej i mogą zagrażać zdrowiu lub życiu.
Za uchwaleniem ustawy głosowało 232 posłów, przeciw było 34, a 162 wstrzymało się od głosu. Projekt został poparty przez większość rządową, w tym posłów Koalicji Obywatelskiej (153 głosy), Lewicy (21), PSL (27 głosów za, 5 przeciw), Centrum (13) oraz Polski2050 (9 głosów za, 1 przeciw). Za głosowało również czterech posłów z koła Razem.
Nowe uprawnienia i kary
Ustawa nadaje Rzecznikowi Praw Pacjenta nowe, znaczące uprawnienia. Rzecznik będzie mógł wydawać publiczne ostrzeżenia dotyczące praktyk zagrażających pacjentom. Zyska także prawo do wydawania decyzji tymczasowych, które zobowiążą podmioty do natychmiastowego zaprzestania określonych działań jeszcze przed zakończeniem postępowania. Dodatkowo, Rzecznik będzie mógł żądać wszczęcia i brać udział w postępowaniach cywilnych dotyczących praw pacjenta, na zasadach przysługujących prokuratorowi.
Nowelizacja wprowadza również wysokie kary finansowe. Za naruszanie zbiorowych praw pacjentów przewidziano sankcje do 1 miliona złotych. Brak współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjenta może skutkować karą do 100 tysięcy złotych. Kary będą mogły być nakładane nawet wtedy, gdy podmiot zdecyduje się zamknąć działalność tuż przed wydaniem decyzji.
Sprzeciw i wstrzymanie się od głosu
Przeciwko ustawie głosowali posłowie Konfederacji (14 głosów) oraz Konfederacji Korony Polskiej (3 głosy). Większość parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości (160 posłów) wstrzymała się od głosu, a siedmiu było przeciw.
Ustawa reguluje również kwestie ziołolecznictwa, rozróżniając bezpieczną fitoterapię, będącą wsparciem tradycyjnego leczenia, od niebezpiecznego znachorstwa. Celem jest ochrona pacjentów przed pseudomedycznymi usługami, które nie mają pokrycia w wiedzy medycznej.
Komentarze (4)
-
T
tomasz53 · 2 miesiące temu
haha, chyba w końu ktoś się obudził w tym kraju!
-
A
aneta_ł · 2 miesiące temu
Zgadzam się w pełni. Te nowe uprawnienia Rzecznika Praw Pacjenta są krokiem w dobrą stronę. Pamiętam, jak moja babcia padła ofiarą szarlatana, który obiecywał złote góry. Potrzebujemy rygoru, by chronić rzeczywistych pacjentów przed niebezpiecznymi praktykami. To powinno być absolutnie priorytetowe w polityce zdrowotnej.
-
N
normalny · 3 miesiące temu
a czy to naprawde cos zmieni? tyle lat o tym mowiono i jakos nic nie zrobiono. pewnie znow wszystko sie rozmyje.
-
P
paweł_p · 3 miesiące temu
Oczywiscie, to konieczne! W koncu tyle ludzi jest oszukiwanych przez pseudolekarzy.