Sewastopol bez prądu po ataku dronów, Ukraina uderza w infrastrukturę Krymu
W nocy z 23 na 24 czerwca 2026 roku ukraińskie drony zaatakowały infrastrukturę energetyczną Sewastopola na okupowanym Krymie, powodując całkowitą przerwę w dostawach prądu do miasta. Celem był główny obiekt odpowiedzialny za zasilanie regionu.
Mieszkańcy Sewastopola doświadczyli w nocy z wtorku na środę utraty zasilania, co było efektem ukraińskiego ataku dronów na kluczową stację elektroenergetyczną. Gubernator Sewastopola, Michaił Razwożajew, potwierdził, że atak był wymierzony w energetykę miasta, w tym w elektrownię wodną w Bałakławie, która stanowi istotny punkt sieci energetycznej Krymu.
Skutki ataku i apele do mieszkańców
W wyniku uszkodzeń infrastruktury, Sewastopol został całkowicie pozbawiony prądu. Michaił Razwożajew zaapelował do mieszkańców, aby oszczędzali baterie w telefonach komórkowych. Poza Sewastopolem, przerwy w dostawie energii zgłoszono również w niektórych rejonach obwodu chersońskiego, co wskazuje na szerszą skalę operacji.
Atak spowodował również zakłócenia w życiu codziennym miasta, w tym odwołanie kursowania trolejbusów. Władze wprowadziły zmiany w godzinach otwarcia przedszkoli, sugerując rodzicom, by nie przyprowadzali dzieci do placówek.
Eksplozje w regionie Krymu
Eksplozje były słyszane nie tylko w Sewastopolu, ale także w innych częściach Krymu, w tym w miejscowościach Bakczysaraj i Kercz. Doniesienia mówiły również o wybuchach w pobliżu góry Aj-Petri, gdzie znajduje się stacja radiolokacyjna. W okolicach elektrowni w Symferopolu odnotowano pożar.
Zarówno władze rosyjskie, jak i ukraińskie potwierdziły doniesienia o atakach, choć informacje o liczbie zestrzelonych dronów i dokładnym zasięgu zniszczeń różnią się w zależności od źródła. Niektóre relacje mówiły o zestrzeleniu nawet dziewięciu czy jedenastu dronów.
Kontekst szerszej kampanii
Atak na Sewastopol wpisuje się w szerszą strategię Ukrainy, mającą na celu osłabienie rosyjskiej logistyki i infrastruktury na terenach okupowanych. Wcześniejsze działania obejmowały chociażby zniszczenie mostu kolejowego nad Kanałem Północnokrymskim. Obecna operacja świadczy o intensyfikacji działań wywiadowczych i militarnych Ukrainy w regionie Krymu, dążących do zakłócenia funkcjonowania rosyjskiego zaplecza na okupowanym terytorium.
Komentarze (4)
-
S
sąsiad · 2 miesiące temu
Ciekawe, jak długo jeszcze Ukraina będzie wykorzystywać drony do takich ataków. Z jednej strony rozumiem, że muszą działać, ale z drugiej, co z ludźmi, którzy nie mają z tym nic wspólnego? Zawsze istnieje ryzyko ofiar cywilnych, co może jeszcze bardziej skomplikować sytuację.
-
S
sąsiad · 3 miesiące temu
Tylko się zastanawiam, czy takie ataki są rzeczywiście skuteczne. Może lepiej by było skupić się na działaniach dyplomatycznych? Historia pokazuje, że wojna tylko rodzi kolejne problemy
-
A
anonimowa · 3 miesiące temu
To straszne ze cywile znow ucierpia przez wojne. Miejmy nadzieje ze to doprowadzi do szybszego konca konfliktu.
-
S
student · 3 miesiące temu
No w końcu, może to zmusi ich do zrezygnowania z okupacji.