Sikorski i Sybiha spotkają się w Warszawie w cieniu napięć historycznych
W piątek, 3 lipca 2026 roku, ministrowie spraw zagranicznych Polski i Ukrainy, Radosław Sikorski i Andrij Sybiha, spotkają się w Warszawie. Rozmowy będą dotyczyć relacji bilateralnych oraz sytuacji na froncie, jednak odbędą się w atmosferze narastających napięć historycznych między oboma krajami.
Spotkanie szefów dyplomacji Polski i Ukrainy w Warszawie ma na celu omówienie strategicznych kwestii, w tym relacji polsko-ukraińskich oraz bieżącej sytuacji na froncie. Informację o terminie i miejscu spotkania potwierdził rzecznik polskiego resortu dyplomacji Maciej Wewiór.
Kryzys wokół historii
Napięcia między Warszawą a Kijowem narosły po decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Deklarację Zełenskiego, który tłumaczył ją „przywróceniem historycznych tradycji narodowego wojska”, skrytykował m.in. premier Donald Tusk. Prezydent Karol Nawrocki odebrał prezydentowi Zełenskiemu Order Orła Białego, na co ten odpowiedział odesłaniem odznaczenia do Warszawy. Gest Zełenskiego powielili byli prezydenci Ukrainy: Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko oraz Petro Poroszenko. Również minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha, szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar zrzekli się polskich odznaczeń państwowych. W geście odwetu, prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział zwrot ukraińskiego Orderu Księcia Jarosława Mądrego, a podobne decyzje ogłosili inni politycy tej formacji. Wicemarszałek Senatu Michał Kamiński zwrócił dwa odznaczenia od Ukrainy.
Incydent związany z Orderem Orła Białego miał dalsze konsekwencje, prezydent Zełenski i minister Sybiha zrezygnowali z udziału w Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku, gdzie ukraińską delegację poprowadziła premier Julia Swyrydenko.
Obawy związane z Panteonem Narodowym
Kolejnym punktem spornym jest ukraińska ustawa o utworzeniu Panteonu Narodowego. Prezydent Zełenski zgłosił projekt ustawy, mający na celu upamiętnienie „najlepszych synów i córek narodu ukraińskiego”. Polska obawia się możliwości uhonorowania w Panteonie postaci historycznych, takich jak Roman Szuchewycz czy Stepan Bandera, związanych z Ukraińską Powstańczą Armią (UPA). UPA, według polskich historyków, odpowiedzialna była za zbrodnie na ludności polskiej, określanej w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie. Ukraińska pamięć historyczna często postrzega OUN i UPA jako symbole walki o niepodległość.
Według doniesień medialnych, Andrij Sybiha może przywieźć do Warszawy propozycję kompromisu w sprawie Panteonu Narodowego, który zakładałby wprowadzenie do niego postaci Marka Bezruczki. Bezruczko (1883-1944) był generałem chorążym Armii Czynnej Ukraińskiej Republiki Ludowej, w 1920 roku współdowodził obroną Zamościa przed siłami bolszewickimi. Zmarł i został pochowany w Warszawie. Ostatnio władze ukraińskie sprowadziły do kraju prochy jednego z działaczy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Andrija Melnyka.
Komentarze (7)
-
E
ewa_k · 2 miesiące temu
Ale z drugiej strony, czy to w ogole mozliwe? Wciaz za malo sie mowi o tych sprawach
-
F
fsmg · 2 miesiące temu
W moim odczuciu najważniejsze są teraźniejsze i przyszłe relacje ale historia to nie lada przeszkoda.
-
O
Ola2005 · 2 miesiące temu
ciekawe czy poruszą sprawy reparacji
-
Ł
Łukasz · 3 miesiące temu
Ciekawe, co z tego wyjdzie, zwłaszcza w kontekście tych napięć.
-
J
janusz52 · 3 miesiące temu
Mam nadzieje, ze uda im sie znalezc wspolny jezyk, obie strony na to czekaja.
-
M
Monika · 3 miesiące temu
a kto tam w ogóle o tym będzie pamiętał?
-
M
mar · 3 miesiące temu
Historia wciaz ma duzy wplyw na nasze relacje