Sikorski ostrzega przed rosyjskimi prowokacjami i apeluje o jedność z Ukrainą
Radosław Sikorski, szef MSZ, podczas Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku, wyraził obawy dotyczące potencjalnych rosyjskich prowokacji i podkreślił konieczność czujności. Zaznaczył również, że Polska nie da się wciągnąć w manipulacje i będzie bronić terytorium NATO.
Podczas Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy, która odbyła się 25 czerwca 2026 roku w Gdańsku, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zwrócił uwagę na potrzebę zachowania wzmożonej czujności wobec działań Rosji. Podkreślił, że Polska musi jasno zakomunikować Władimirowi Putinowi, iż zna jego plany i nie pozwoli się na nie nabrać. Zapewnił, że NATO broni każdego centymetra swojego terytorium.
Sikorski odniósł się również do sytuacji na froncie ukraińskim, wskazując, że Ukraina zyskała przewagę w regionie Morza Czarnego i skutecznie uniemożliwia Rosji swobodne operowanie w przestrzeni powietrznej. Opisał wojnę lądową jako "utkniętą w martwym punkcie", sugerując, że przewaga ogniowa Ukrainy kontroluje strategiczną trasę z Donbasu na Krym. Dodał, że faza, w której Rosja miała inicjatywę, wydaje się dobiegać końca.
Rola Polski i napięcia z Ukrainą
Minister, odpowiadając na pytania, przywołał szacunki mówiące, że około 90 procent wsparcia wojskowego dla Ukrainy przechodzi przez polsko-ukraińską granicę, co uwypukla kluczową rolę Polski w obronie Kijowa. Jednocześnie poruszył temat pogorszonych relacji polsko-ukraińskich, wywołanych decyzją Ukrainy o nadaniu jednostce wojskowej imienia formacji z czasów II wojny światowej. Podkreślił potrzebę skupienia się na wspólnym wrogu w Moskwie i niezgadzania się na to, by Władimir Putin wykorzystywał istniejące nieporozumienia.
Negocjacje i wsparcie
Sikorski wyraził nadzieję, że Polska i Ukraina zdołają przezwyciężyć obecne spory. Podkreślił także, że wszelkie przyszłe rozmowy pokojowe między Ukrainą a Rosją powinny odbywać się bezpośrednio między prezydentem Wołodymyrem Zełenskim a Putinem, bez udziału stron trzecich. Zdaniem szefa MSZ, Europa nie jest neutralna w konflikcie, zdecydowanie stojąc po stronie Ukrainy jako ofiary agresji, w przeciwieństwie do Rosji, która jest agresorem. Zaznaczył również, że jeśli Putin będzie gotów na zawieszenie broni lub porozumienie pokojowe, znajdzie sposób na skontaktowanie się z Zełenskim.
Komentarze (9)
-
M
Monika E. · 2 miesiące temu
wczoraj w szkole rozmawialismy o tym temacie. mlodsze pokolenie tez powinno byc swiadome zagrozen, jakie niesie ze soba rosja
-
P
pacjent · 3 miesiące temu
Cieszy mnie ze Polska chce bronic siebie oraz sojusznikow ale prawda jest taka ze w tej sytuacji nie mamy zbyt wielu mozliwosci inwektywy.
-
U
user7788 · 3 miesiące temu
nie ma co z Rosją dyskutować, trzeba działać!
-
K
ktos · 3 miesiące temu
Dzięki za ten artykuł, przydałoby się więcej informacji w mediach
-
J
Janusz K. · 3 miesiące temu
Zgadzam się w pełni
-
X
xxx · 3 miesiące temu
myślę, że to bardziej skomplikowane niż piszą. historia pokazuje, że takie ostrzeżenia często mogą być przesadzone.
-
J
jw · 3 miesiące temu
a komu to potrzebne? tylko straszą ludzi.
-
O
Ola2001 · 3 miesiące temu
Rosja zawsze była nieprzewidywalna, trzeba być ostrożnym
-
B
bartek99 · 3 miesiące temu
Sikorski ma rację jedność z Ukrainą jest bardzo ważna w tym momencie