sobota, 3 października 2026
Dziennik Faktów
Najnowsze
Polska

Skazany za stalking może wrócić do aresztu. Sąd w Tychach rozpatrzy wniosek po apelacji

Sąd w Tychach rozpatrzy wniosek o ponowne umieszczenie w areszcie Aleksandra K., 32-letniego mężczyzny skazanego za stalking dziewięciu osób, w tym głównie piłkarek z klubu Czarni Sosnowiec. Decyzja w tej sprawie ma zapaść 30 lipca 2026 roku.

AS Adam Sobczak, Reporter
Polska

Aleksander K. został w kwietniu 2026 roku skazany nieprawomocnym wyrokiem na trzy lata i dziesięć miesięcy więzienia za nękanie dziewięciu osób. Do przestępstw doszło do 2023 roku. Po ogłoszeniu wyroku, zarówno Aleksander K., jak i jego obrońca, złożyli apelację od wyroku.

Wniosek o ponowne zastosowanie aresztu tymczasowego złożył pełnomocnik ośmiu pokrzywdzonych kobiet, które są głównie zawodniczkami kobiecej Ekstraklasy z klubu Czarni Sosnowiec. Adwokat Marek Bańczyk, reprezentujący pokrzywdzone, uzasadnił działanie pojawieniem się komentarzy pod wpisami dziewcząt po kwietniowym wyroku. Komentarze, choć pochodziły z anonimowych kont, ich treść była podobna do wcześniejszych, publikowanych przez Aleksandra K. Zawierały wulgaryzmy odnoszące się do płci żeńskiej i dotyczyły bezpośrednio pokrzywdzonych w sprawie.

Łukasz Konieczny, wiceprezes Sądu Rejonowego w Tychach, potwierdził przyjęcie wniosku. Podkreślił, że obowiązujący Aleksandra K. zakaz kontaktu z pokrzywdzonymi oraz zbliżania się do nich na odległość mniejszą niż 50 metrów, zdaniem pełnomocnika, okazał się niewystarczający. Wskazał, że sąd uznał, że obecne środki zapobiegawcze są niewystarczające. Aleksander K. spędził już w areszcie tymczasowym około dwóch lat w okresie poprzedzającym wyrok.

Wysoki wyrok i wcześniejsza karalność

Wyrok trzech lat i dziesięciu miesięcy więzienia za stalking jest, według sędziego Koniecznego, surowy. Na jego wysokość wpłynął wysoki stopień zawinienia oskarżonego oraz społeczna szkodliwość czynów. Decydujące okazały się między innymi długotrwałość przestępstw, liczba pokrzywdzonych (dziewięć osób) oraz specyficzny sposób działania oskarżonego. Istotnym czynnikiem była również wcześniejsza karalność Aleksandra K. za podobne przestępstwo i fakt popełnienia obecnych czynów w warunkach recydywy.

Podczas postępowania karnego Aleksander K. konsekwentnie nie przyznawał się do zarzucanych mu czynów i kwestionował swoją odpowiedzialność. Według sędziego Koniecznego, taka postawa nie wskazywała na jakąkolwiek refleksję czy żałowanie swoich działań. Mężczyzna został wydalony z uczelni, na której studiował dziennikarstwo, z powodu nękania studentek. W 2022 roku został skazany na półtora roku więzienia za podobne przestępstwo. Partner jednej z nękanych dziewczyn w rozmowie z mediami zaznaczył, że głównym celem jest skuteczne powstrzymanie procederu nękania.

Komentarze (7)

  • Z
    znawca tematu · 1 miesiąc temu

    ale jak mozna pozwolic na to zeby taki ktos chodzil na wolnosci? to chore.

  • I
    i tyle · 2 miesiące temu

    Rzeczywiście sprawa wstrząsająca. Mam nadzieję że tym razem wymiar sprawiedliwości nie zawiedzie ofiar

  • X
    xxx · 2 miesiące temu

    to nie jest takie proste, bo każdy ma prawo do obrony. ale niech to będzie nauczka dla innych.

  • P
    paweł49 · 2 miesiące temu

    a możże tym razem coś z tym zrobią ?

  • A
    Aneta A. · 2 miesiące temu

    zgadzam się w pełni. stalking to poważna sprawa, nie można tego bagatelizować

  • M
    medicine · 2 miesiące temu

    sąd powinien bardziej się postarać w takich sprawach. co z tego, że wróci do aresztu, jak zaraz wyjdzie?

  • Z
    zbyszek5 · 2 miesiące temu

    a kiedy w końcu wymyślą skuteczne metody, żeby tacy ludzie nie mogli się zbliżać do ofiar? absurd!

Dodaj komentarz

Komentarz pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Przeczytaj również

Polska
Polska

Włamał się do kwiatomatu w Płońsku i ukradł bukiet. Grozi mu do 10 lat więzienia

Polska
Polska

Akt oskarżenia w sprawie zabójstwa 16-letniej Mai z Mławy

Polska
Polska

Sondaż OGB: Koalicja Obywatelska liderem, ale prawica z potencjalną większością

Polska
Polska

Pożar auta pod Rogowem Opolskim. Policjanci uratowali dwoje seniorów