Sondaż: Niemal połowa Polaków chce dymisji minister zdrowia
Sondaż przeprowadzony dla "Dziennika Gazety Prawnej" wskazuje, że prawie połowa dorosłych Polaków opowiada się za odwołaniem minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy ze stanowiska. Jedynie niewielki odsetek badanych popiera jej pozostanie na funkcji.
Niemal połowa, bo 49,5 procenta dorosłych Polaków, wyraża poparcie dla dymisji minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy, wynika z sondażu przeprowadzonego przez SW Research dla "Dziennika Gazety Prawnej". Zaledwie 18,9 procent respondentów uważa, że powinna ona pozostać na stanowisku. Znacząca część badanych, bo 23,1 procent, wybrała odpowiedź „trudno powiedzieć”, a 8,6 procent Polaków zadeklarowało, że nie zna sprawy.
Badanie zostało zrealizowane w dniach 14 i 15 lipca 2023 roku na próbie 804 dorosłych Polaków. Wyniki rzucają światło na nastroje społeczne wobec obecnej szefowej resortu zdrowia.
Kto najczęściej popiera dymisję?
Analiza danych wskazuje, że największe poparcie dla dymisji wyrażają osoby w wieku od 25 do 34 lat, gdzie aż 59,1 procent ankietowanych opowiedziało się za odwołaniem minister. W grupie respondentów do 24. roku życia za dymisją było 49,2 procent, a wśród osób powyżej 50 lat, 45,6 procent.
Podział ze względu na płeć pokazuje, że za dymisją opowiada się 51,1 procent mężczyzn i 48 procent kobiet. Różnice są tu więc niewielkie. Także dochody respondentów wpływają na ich opinię. Najwyższe poparcie dla dymisji (56,6 procent) odnotowano w grupie zarabiających od 5001 do 7000 złotych netto miesięcznie. Wśród osób uzyskujących od 3001 do 5000 złotych miesięcznie poparcie dla dymisji wynosiło 46,5 procent. Podobny odsetek, 46,6 procent, zaobserwowano wśród respondentów z dochodem do 3000 złotych, natomiast w grupie zarabiającej powyżej 7000 złotych za dymisją opowiedziało się 48,2 procent badanych.
Wyniki sondażu pojawiają się w kontekście prac nad reformą systemu ochrony zdrowia w Polsce. Premier Donald Tusk, jak podały źródła, odnosił się do kwestii przygotowania ustaw i rozporządzeń w tej dziedzinie, za które to projekty odpowiada minister Jolanta Sobierańska-Grenda. Premier wspominał także o jawności kontraktów w ochronie zdrowia oraz o planowanych maksymalnych limitach wynagrodzeń, które miałyby wynosić do 16-krotności płacy minimalnej. Nowością ma być również pełna jawność kontraktów zawieranych przez podmioty korzystające z publicznych środków. Według premiera, potrzeba kilku tygodni na konsultacje projektów ustaw.
Komentarze (14)
-
Z
Zbyszek Z. · 1 miesiąc temu
dymisja dymisją a co z systemem zdrowia? tu trzeba reform!
-
F
fsmg · 1 miesiąc temu
ciekawe, jaki wpływ na zdrowie publiczne mają takie zmiany kadrowe.
-
A
anna57 · 1 miesiąc temu
Dla mnie na odwołanie jest za wcześnie. Zmiany tej wielkości wymagają przemyślnia
-
N
niedowiarek · 1 miesiąc temu
Niech idzie, moe w koncu ktos zrozumie, ze sluzba zdrowia to priorytet.
-
Q
qaz · 1 miesiąc temu
a czemu nie? przeciez rzad ma inne wazniejsze sprawy.
-
K
ktoś tam · 1 miesiąc temu
moim zdaniem to znacznie bardziej skomplikowane niż piszą. każda zmiana wymaga czasu i nie ma gwarancji, że następny będzie lepszy
-
P
pacjent · 2 miesiące temu
Oczywiście, że dymisja, tylko kto ją zastąpi? Ktoś lepszy?
-
B
było minęło · 2 miesiące temu
Nie zgadzam sie z dymisja, ale przydaloby sie wiecej transparentnosci w rzadach ministerstwa.
-
J
Janusz · 2 miesiące temu
Jeest masa ludzi, którzy narzekają, ale mało kto chce się zaangażować w reformy
-
A
a teraz · 2 miesiące temu
zgadzam sie w pelni, minister powinna odejsc. jej dzialania sa niewystarczajace w obliczu kryzysu.
-
P
Piotr R. · 2 miesiące temu
Haha, mło kto jej ufa
-
X
xxx · 2 miesiące temu
Czas na zmiany!
-
K
kdr · 2 miesiące temu
nie rozumiem jak ktokolwiek może popierać jej pracę
-
B
bez nazwiska · 2 miesiące temu
w końcu ktoś to powiedział nie da się ukryć że jest kiepsko.